Kartą zbliżeniową zapłacisz za bilet komunikacji miejskiej w Tychach i okolicach



Brak gotówki w portfelu albo karty ŚKUP już nie będzie przeszkodą do tego, by skorzystać z komunikacji miejskiej. W autobusach i trolejbusach jeżdżących po Tychach i okolicznych gminach, właśnie została uruchomiona możliwość płatności zbliżeniową kartą płatniczą. Jak zapłacić za bilet kartą zbliżeniową? Czy kasowniki będą drukować potwierdzenie zakupu biletu? Czy urządzenie zapamięta numer karty?

Płatność kartą
zbliżeniową to w dzisiejszych czasach standard i ogromne ułatwienie dla osób,
które nie noszą przy sobie gotówki, a praktycznie wszystkie transakcje dokonują
za jej pomocą. Teraz będzie to możliwie w tyskich autobusach i trolejbusach –
mówi Jacek Brzezinka, członek zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej, w którym
odpowiada za rozwój systemów informatycznych.

W środę (5 lutego) w Tychach
zaprezentowana została możliwość płatności kartą zbliżeniową. Funkcja ta działa
już we wszystkich pojazdach i wieńczy proces uruchomiania nowych kasowników na
terenie gmin dawnego porozumienia tyskiego. 

Najpierw Tychy, potem cała
Metropolia

Na razie płatność kartą
zbliżeniową będzie dostępna w prawie 160 autobusach i trolejbusach, które
kursują po gminach dawnego porozumienia tyskiego (dawne MZK Tychy). System ŚKUP
tam nie występował, a po integracji transportu publicznego pod szyldem Zarządu
Transportu Metropolitalnego, trzeba było go rozszerzyć właśnie o gminy
podregionu tyskiego. Dlatego też opcja ta pojawi się w pierwszej kolejności w
Tychach i okolicach.  

Niemniej docelowo ta możliwość ma
pojawić się w pozostałych autobusach i tramwajach Zarządu Transportu
Metropolitalnego. 

– Chcemy, żeby to był standard w
naszej komunikacji, dlatego pracujemy nad tym rozwiązaniem w związku z
planowaną i globalną modernizacją systemu ŚKUP. W pierwszej połowie tego roku
chcemy ogłosić przetarg na jego modyfikację – zaznacza Brzezinka.

– Na wprowadzenie tego
rozwiązania mieszkańcy naszego miasta czekali od dawna – mówi Andrzej Dziuba,
prezydent Tychów.

– Dziś praktycznie wszystkie
transakcje wykonujemy za pomocą kart płatniczych, coraz częściej zwłaszcza
młodzi ludzie, w ogóle nie noszą gotówki. Nie będzie to już przeszkodą w
korzystaniu z komunikacji miejskiej. Mam nadzieję, że dzięki temu ułatwieniu
liczba pasażerów w autobusach i trolejbusach będzie rosła – dodaje.

– Cieszymy się, że to PKM Tychy
jest tym przewoźnikiem w Metropolii, który jako pierwszy może wprowadzić system
płatności zbliżeniowej za przejazdy środkami komunikacji miejskiej. Nowa
możliwość wpłynie na zwiększenie przychodów ze sprzedaży biletów i być może
liczby przewożonych pasażerów – mówi Miłosz Stec, prezes PKM Tychy.

Zapłaciłem, ale… gdzie jest
bilet?

Zakup biletu za pomocą karty
płatniczej jest bardzo prosty. Wystarczy, że z ekranu głównego kasownika
wybierzemy:

  • rodzaj biletu (strefowo-czasowy lub w taryfie odległościowej)
  • normalny czy ulgowy
  • liczbę biletów (możemy kupić ich maksymalnie 8. ALE UWAGA! Kupując więcej niż jeden bilet, pozostałe nie będą do użycia „na zapas”. Po przyłożeniu karty do kasownika, wszystkie zostaną automatycznie skasowane)
  • po wyświetleniu komunikatu o tym, by przyłożyć kartę do kasownika – przykładamy ją we wskazane miejsce. Sygnał dźwiękowy i informacja na wyświetlaczu potwierdzą, że transakcja zakończyła się sukcesem, a my mamy przy sobie ważny bilet.

– Kupując bilet za pomocą karty płatniczej wszystko odbywa się elektronicznie. Kasownik nie wydrukuje nam potwierdzenia płatności ani biletu. Podczas kontroli wystarczy okazać kartę, za pomocą której bilet kupiliśmy – wyjaśnia Grzegorz Stępień, zastępca dyrektora Departamentu Informatyki w GZM.



Podkreśla, że w ciągu kilku najbliższych tygodni wszyscy kontrolerzy ZTM zostaną wyposażeni w nowe terminale, które pozwolą sprawdzić bilet, kupiony za pomocą karty zbliżeniowej. Oznacza to, że do tego czasu pasażerowie będą mogli przesiadać się w ramach linii, gdzie zainstalowane są nowe kasowniki, natomiast niebawem – w całej sieci ZTM.

Jeśli będziemy chcieli upewnić
się czy cała transakcja przebiegła prawidłowo, to z ekranu głównego kasownika
możemy wybrać opcję „sprawdź i aktualizuj kartę”. Po przyłożeniu karty, pojawia
się informacja o rodzaju i liczbie kupionych biletów oraz ich ważności.

Czy kasownik i kontroler
zobaczą numer karty?

To, że cała transakcja odbywa się
elektronicznie, nie oznacza, że bilet jest bezpośrednio zapisywany na naszej
karcie płatniczej. To nieco bardziej skomplikowany proces, ale bezpieczny dla
ochrony naszych danych. Ani kontroler, ani kasownik nie widzi informacji
dotyczących numeru naszej karty oraz uwierzytelniającego numeru
weryfikacyjnego, który na niej się znajduje.

– Nowy sposób płatności w tyskich
autobusach zrealizowaliśmy w standardzie MTT, czyli międzynarodowym standardzie
płatności zbliżeniowych w transporcie publicznym. To pierwszy taki projekt w
Polsce – mówi Paweł Barnaś, Dyrektor Pionu Smart City w Asseco Data Systems,
wykonawcy rozszerzenia systemu ŚKUP.

– Po zbliżeniu karty płatniczej do czytnika transakcja jest identyfikowana za pomocą unikalnego, zaszyfrowanego tokena. Karta staje się wtedy dowodem nabycia praw do przejazdu. W przypadku kontroli biletów wystarczy zbliżyć ją do urządzenia kontrolerskiego. Bezpieczeństwo tego rozwiązania potwierdzają m.in. certyfikaty międzynarodowych organizacji płatniczych Visa i Mastercard. Wdrożenie w Tychach doskonale pokazuje potencjał platformy usługowej ŚKUP, na której udostępniono pasażerom najbardziej zaawansowane technologicznie rozwiązanie oraz dogodne formy płatności za przejazd – wyjaśnia.  

Foto: Metropolia GZM/Witold Trólka