1

Informacja w sprawie zbierania biodpadów

Po raz kolejny podczas zbiórki odpadów ulegających biodegradacji na ulicach naszej Gminy pojawiają się nieestetyczne plamy. Są to odcieki pochodzące ze zbieranych odpadów ulegających biodegradacji. Głównym powodem ich powstawania jest umieszczanie w workach świeżo skoszonej trawy, w szczególności zapełnianie ich na wiele dni przed planowanym odbiorem. Odpady zagrzewają się, fermentują i powstają odcieki.

Firma REMONDIS Gliwice Sp. z o.o. posiada pojazdy maksymalnie zabezpieczone przed wydostawaniem się na zewnątrz odcieków, tj. fabryczne uszczelnienia zabudowy oraz zbiorniki na odcieki. Mimo wszystko ilość zbieranych odpadów, a tym samym ilość powstających z nich odcieków, jest tak duża, że nie da się uniknąć wydostawania odcieków z samochodów. Worki brązowe odbierane są w każdą 2 i 4 sobotę miesiąca – zazwyczaj wywóz wypada co 2 tygodnie, choć zdarza się, tak jak na przełomie czerwca i lipca, że przerwa między wywozami wynosi 3 tygodnie. W związku z tym jedynie gromadzenie w workach odpadów częściowo przesuszonych lub wkładanie ich do worków krótko przed wywozem może ograniczyć procesy prowadzące do powstawania odcieków.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami zbierane na nieruchomościach odpady, w tym te ulegające biodegradacji, należy gromadzić tak, by zabezpieczyć je przed pogorszeniem ich jakości, co utrudniłoby ich przyszłe procesy przetwarzania.

Konieczne jest również wskazanie na rosnącą w gminie Gierałtowice ilość wystawianych worków brązowych z odpadami ulegającymi biodegradacji. Na ten moment odpady te odbierane są w każdej ilości wytworzonej na terenie nieruchomości. Podkreślić jednak należy, iż odpady te, jako jeden ze strumieni odpadów komunalnych, powinny pochodzić tylko z nieruchomości zamieszkałych, z kuchni i ogródków przydomowych. O wiele bardziej ekologicznym, prostszym i tańszym rozwiązaniem dla powstających na nieruchomościach odpadów ulegających biodegradacji jest ich kompostowanie. Im więcej odpadów ulegających biodegradacji zostanie skompostowanych „u źródła”, tym mniej brązowych worków zostanie wystawionych i tym samym zmniejszy się prawdopodobieństwo powstawania odcieków. Zredukowanie ilości odbieranych odpadów ulegających biodegradacji wpłynie również na ograniczenie kosztów funkcjonowania systemu.

Gmina ze swojej strony będzie kontrolować firmę wywozową oraz rozważy zmianę obowiązującego harmonogramu lub sposobu odbioru odpadów ulegających biodegradacji, celem rozwiązania tego uciążliwego dla wszystkich problemu. Działania te nie przyniosą jednak spodziewanych efektów, jeżeli ilość odbieranych odpadów nie zmniejszy się i nie zmieni się sposób ich gromadzenia.

Spróbujmy zatem ograniczyć ilość odpadów ulegających biodegradacji oddawanych w ramach systemu gospodarki odpadami komunalnymi lub dołóżmy wszelkich starań, by tak je gromadzić, aby nie przyczyniać się do powstawania odcieków i związanych z tym uciążliwości.




Prezydent Sosnowca zaprasza Prezydenta RP

Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca oficjalnie zaprosił Prezydenta RP Andrzeja Dudę do ponownej wizyty w Sosnowcu.

W piśmie skierowanym na ręce Prezydenta RP 12 lipca napisał. – Zapraszam Pana do ponownej wizyty w Sosnowcu. Chciałbym, abyśmy mieli okazję do wspólnej rozmowy, ale zależy mi także na pokazaniu naszego miasta. Chciałbym, aby zobaczył je Pan nie tylko przejeżdżając przez nie do miejsca docelowego, ale poznał – zarówno to, jak się zmieniło w ciągu ostatnich kilku lat, jak wykorzystujemy środki zewnętrzne, także te rządowe, ale też, aby mógł się Pan zapoznać z problemami, z jakimi się mierzymy i z potrzebami, które ma Sosnowiec i całe Zagłębie Dąbrowskie.

Prezydent Sosnowca wskazuje możliwy termin wizyty na 8 września, jednak z przyjemnością będzie gościł prezydenta Polski w każdym innym dogodnym dla niego czasie. – Doskonałym momentem na Pana wizytę byłoby oficjalne otwarcie Ronda „Gdańsk Miasto Wolności i Solidarności”, które jest planowane na 8 września 2019 roku. Oczywiście, zdaję sobie sprawę z napiętego kalendarza Pana Prezydenta, dlatego wspomniana uroczystość to jedynie jedna z propozycji. Zapraszamy Pana w dowolnym terminie, abyśmy wspólnie, ponad jakimikolwiek politycznymi podziałami, mogli się spotkać, porozmawiać, a przede wszystkim, aby mógł się Pan spotkać z mieszkańcami naszego miasta i Zagłębia Dąbrowskiego. Jako prezydent Sosnowca zobowiązuję się do zapewnienia Panu i Pana delegacji miejsca i odpowiedniej organizacji, aby miał Pan okazję poznać Sosnowiczan, wsłuchać się w ich problemy i zobaczyć miasto, a także Zagłębie. Wierzę, że znajdzie Pan czas na wizytę. Z niecierpliwością czekam na odpowiedź.

Pismo do pobrania – kliknij TUTAJ




Nowe tablice informacyjne

Na terenie miasta stanęło 16 nowych tablic informacyjnych. Dzięki nim zarówno mieszkańcy miasta, jak i odwiedzający mogą zapoznać się z historią danych obiektów zabytkowych.

Dzięki nowym tablicom, zlokalizowanym przy zabytkach miejskich, można zapoznać się z historią obiektów, a także z tym, jakie funkcje pełniły w przeszłości. Plansze wzbogacone zostały także o fotografie oraz materiały archiwalne.

Inwestycja realizowana jest w ramach programu ochrony zabytków i opieki nad zabytkami. Nowe plansze powstały przy współpracy Miejskiego Konserwatora Zabytków i Stowarzyszenia Na Rzecz Fortyfikacji “Pro Fortalicium”, które zadbało o część merytoryczną tablic.

Źródło: UM Piekary Śląskie




Jak gospodarować terenami zielonymi? Metropolia poznaje doświadczenia Zagłębia Ruhry

Modernizacja parków miejskich,
przekształcanie terenów poprzemysłowych w strefy rekreacji, integrowanie
rozwoju sieci dróg rowerowych i sieci transportu publicznego z siecią terenów
zielonych to jedne z tematów wizyty studyjnej zorganizowanej przez Górnośląsko-
Zagłębiowską Metropolię w Zagłębiu Ruhry.

– W rozwoju metropolii chcemy korzystać z doświadczeń naszych zagranicznych sąsiadów      i stawiamy na aktywną współpracę. Obie nasze metropolie – i Metropolia Ruhry, i Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia – są niezwykle podobne pod względem swojej specyfiki, charakteru i historii. – mówi Agnieszka Szczepańska-Góra, zastępca dyrektora Departamentu Strategii i Polityki Przestrzennej Metropolii GZM.

Dzisiaj Zagłębie Ruhry zakończyło proces restrukturyzacji. Jednym z jego wymiernych efektów jest rozwój terenów zieleni i obszarów rekreacji, które powstały na dawnych terenach poprzemysłowych i wrosły w krajobraz dawniej  industrialnych miast. Podobne działania rekultywacyjne w kierunku przyrodniczym lub rekreacyjnym były i są realizowane na terenie miast GZM, choć z pewnością na mniejszą skalę. Cenną lekcją z doświadczeń niemieckich jest więc nie tyle sam pomysł, co perspektywiczne planowanie i konsekwencja w realizacji przyjętych zamierzeń, nie mówiąc już o zapewnieniu środków finansowych- wyjaśnia Agnieszka Szczepańska-Góra.

W spotkaniach z przedstawicielami
Metropolii Ruhry uczestniczą przedstawiciele  Katowic, Sosnowca i Zabrza. Reprezentowany
jest także Park Śląski oraz Śląski Ogród Botaniczny w Mikołowie.

Pierwszy dzień poświęcony był tematom
związanym z realizacją strategii rozwoju terenów zielonych. Przedstawiciele
Metropolii odwiedzili m.in. zieloną dzielnicę akademicką, Park Kruppa w Essen
oraz Las Industrialny w Gelsenkirchen. W programie dzisiejszego dnia  znalazła się m.in. wizyta na terenach
mieszkalno- rekreacyjnych wokół Jeziora Phoenix w Dortmundzie.

W ubiegłym roku w sierpniu
Metropolia GZM oraz Metropolia Ruhry podpisały list intencyjny o
współpracy.  W dokumencie wskazano obszary, w ramach których obie
metropolii mogłyby kooperować. Chodzi o sprawy związane m.in. z planowaniem
przestrzennym, procesem transformacji gospodarki przemysłu ciężkiego do
gospodarki opartej na wiedzy, rewolucją przemysłową 4.0, wyzwaniami związanymi
ze zmianami klimatu, zintegrowaną mobilnością miejską, rozwojem kulturalnym i
usług metropolitalnych, międzynarodową i krajową promocją regionów i
metropolii, wspólnym uczestnictwem w wydarzeniach międzynarodowych np. COP24.

Podpisany list intencyjny to
dopiero pierwszy etap nawiązanej formalnie współpracy pomiędzy obiema
metropoliami. Umowa, która uszczegółowi zakres i formę wspólnych działań,
powinna zostać podpisana latem tego roku

Regionalny Związek Zagłębia Ruhry (Metropolia Ruhry): W jego skład wchodzą 53 gminy, leżące w centralnej części landu Północna Nadrenia-Westfalia (zachodnie Niemcy). Mieszka w nich ok. 5,1 mln osób. Największe miasta to: Dortmund, Essen, Duisburg, Bochum, Gelsenkirchen, Oberhausen, Hagen, Hamm, Mülheim an der Ruhr, Herne, Recklinghausen, Bottrop. Zagłębie Ruhry z regionu przemysłowego stało się wiodącym ośrodkiem badawczo-rozwojowym w Europie, gdzie koncertują się branże związane z technologią i usługami. Funkcjonuje tam ponad 160,5 tys. firm, które zatrudniają ponad 2,2 mln osób i wytwarzają ok. 5,6 proc. PKB Niemiec.

Foto: Paulina Rduch GZM




Metropolia: Autobusem na lotnisko w Pyrzowicach także z Metrobiletem

Metrobilet – wspólna oferta
ZTM oraz Kolei Śląskich, integruje wszystkie środki transportu publicznego w
Metropolii. Posiadając Metrobilet można swobodnie korzystać w Metropolii z
pociągów Kolei Śląskich oraz autobusów, tramwajów, trolejbusów jeżdżących pod
szyldem ZTM, w tym także z autobusów na lotnisko w Pyrzowicach. Jednakże z jego
uruchomieniem zmienia się funkcjonalność biletów dobowych – na ich podstawie
nie będzie można już skorzystać z jednorazowego przejazdu Kolejami Śląskimi. W
zamian pasażerowie, którzy część podróży do Katowice Airport będą chcieli odbyć
pociągiem KŚ, mogą skorzystać z Metrobiletu 6 H. On również uprawnia do
przejazdu liniami AP. Metrobilet 6 H można kupić w kasach Kolei Śląskich.

Metrobilet został uruchomiony pod
koniec czerwca 2019 roku i integruje wszystkie autobusy, tramwaje, trolejbusy
ZTM i pociągi Kolei Śląskich, które kursują na terenie Metropolii. 

– Posiadając Metrobilet
pasażerowie mogą swobodnie korzystać z różnych środków transportu i łączyć je
tak, by w jak najbardziej wygodny sposób dotrzeć do celu. Wszyscy dobrze wiemy,
że na niektórych trasach pociągi są bezkonkurencyjne, jeśli chodzi o czas
przejazdu – mówi Kazimierz Karolczak, przewodniczący zarządu
Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.

– Metrobilet obowiązuje, w zależności od wybranego wariantu, we
wszystkich autobusach, tramwajach i trolejbusach, które jeżdżą pod
szyldem Zarządu Transportu Metropolitalnego. Linie lotniskowe nie są
tutaj wyjątkiem. A zatem – posiadając Metrobilet można również korzystać
z autobusów na lotnisko w Pyrzowicach – dodaje Karolczak.

>> Czytaj więcej: Metrobilet od 27 czerwca wspólna oferta ZTM i Kolei Śląskich <<

>> Czytaj więcej: Metrobilet – pytania i odpowiedzi <<

Autobusy na lotnisko w Pyrzowicach zostały uruchomione w listopadzie ubiegłego roku. Podstawowym biletem, który obowiązuje na tych liniach jest bilet dobowy, który kosztuje 14 zł. Umożliwia on również – w trakcie swojej ważności – na nielimitowane korzystanie z pozostałych autobusów, tramwajów i trolejbusów kursujących na terenie Metropolii. Bilety dobowe można kupić w automatach biletowych ŚKUP, u kierowców linii AP, za pośrednictwem Portalu Klienta ŚKUP oraz w aplikacjach mobilnych.

Wraz z uruchomieniem Metrobiletu
zmieniła się nieco funkcjonalność biletu dobowego – na jego podstawie nie
będzie można już skorzystać z jednorazowego przejazdu Kolejami Śląskimi. Bilet
dobowy staje się biletem obowiązującym wyłącznie w komunikacji miejskiej –
autobusach, tramwajach i trolejbusach.  Natomiast jeżeli pasażer podczas
dojazdu do Pyrzowic chce skorzystać także z Kolei Śląskich, może teraz wykupić
Metrobilet 6 H. To jednorazowy odpowiednik Metrobiletu na całą sieć. Można go
kupić w wersji papierowej w kasach Kolei Śląskich. Kosztuje 16 zł i w trakcie
swojej ważności uprawnia do nielimitowanego podróżowania pociągami Kolei
Śląskich oraz autobusami, tramwajami i trolejbusami ZTM na terenie całej
Metropolii.

>> Czytaj więcej: Autobus na lotnisko <<

Autobusy na lotnisko w
Pyrzowicach cieszą się coraz większą popularnością. Od stycznia tego roku sprzedaż
biletów dobowych wzrosła o ponad 50 proc. W maju br. sprzedano ponad 21 tys.
sztuk. Linie AP przejeżdżają przez osiem miast Górnośląsko-Zagłębiowskiej
Metropolii. W ciągu kilku pierwszych dni funkcjonowania Metrobiletu,
sprzedanych zostało ponad 350 sztuk – najwięcej w Strefie Zielonej (Gliwice,
Zabrze, Ruda Śląska, Świętochłowice, Chorzów Batory, Katowice) i Pomarańczowej
(Kobiór, Tychy, Łaziska Górne, Mikołów, Katowice).




Budowa kanalizacji sanitarnej ciśnieniowej w Gostyni poza Aglomeracją

31 maja 2019r. Gmina Wyry podpisała umowę z firmą „GAZ PROJEKT” Instalacje sanitarne i przemysłowe mgr inż. Tomasz Golda z siedzibą w Tychach na opracowanie Programu Funkcjonalno – Użytkowego dla zaprojektowania i wykonania robót budowlanych związanych z realizacją inwestycji pn. „Budowa kanalizacji sanitarnej ciśnieniowej w Gostyni poza Aglomeracją”.

Opracowany PFU będzie uzupełnieniem istniejącej dokumentacji projektowej na budowę kanalizacji w Gostyni tak, aby przy ogłaszaniu kolejnych przetargów na budowę sieci można było ująć również budynki istniejące, bądź będące w trakcie budowy, a nie widniejące w dokumentacji z 2010r. Zgodnie z umową, wykonawca powinien zakończyć wszystkie prace do 31.10.2019r. Kolejnym krokiem będzie opracowanie wniosku o dofinansowanie z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, w którym ujęta zostanie ta część Gostyni, gdzie nie ma jeszcze systemu kanalizacji sanitarnej.




Muzeum Energetyki zaprasza na warsztaty „Hydro i aero doświadczanie – wody i powietrza ujarzmianie”

Muzeum Energetyki w Łaziskach Górnych zaprasza na kolejne Fizyczne Fascynacje – pokazy „Hydro i aero doświadczanie – wody i powietrza ujarzmianie”.

13 lipca 2019 roku (11:00–12:00) organizujemy warsztaty „Hydro i aero doświadczanie – wody i  powietrza ujarzmianie” w ramach cyklu Fizyczne Fascynacje.
Celem będzie przybliżenie poprzez edukacyjną zabawę uczestnikom pokazów podstawowych praw fizyki. Tym razem temat wakacyjny, choć jak zwykle naukowy, oparty o liczne eksperymenty od Archimedesa, poprzez Paskala do zasad dynamiki Newtona. Będzie o pływaniu i lataniu. Zostaną zaprezentowane zjawiska menisku, napięcia powierzchniowego i warunki pływania ciał. Wystrzałowa zabawa z pompką i wiele innych ciekawych i odrzutowych doświadczeń.

I oczywiście jak zawsze w Muzeum Energetyki te wszystkie zagadnienia zmierzają do zrozumienia elektryczności i praw z nią związanych.

Warsztaty z hydrostatyki będą przeznaczone dla wszystkich (dla każdej kategorii wiekowej). Naukowa zabawa dla całej rodziny:)

W cenie biletów (15 zł od osoby, bezpłatnie do 6 roku): 11:00 – 12:00 warsztaty; 10:00 – 13:00 zwiedzanie muzeum z przewodnikiem.




Co dalej z wycinką drzew wzdłuż ul. Szymały?

W związku z licznymi głosami dotyczącymi przebudowy ulicy Szymały przypominamy, że w czerwcu zostało usuniętych 6 drzew, które były w złym stanie fitosanitarnym lub kolidowały z infrastrukturą drogową lub zagrażały bezpieczeństwu zdrowia i mienia.

Mając na uwadze powyższe oraz głosy mieszkańców zaniepokojonych zmniejszeniem drzewostanu  obecnie przeprowadzana jest ponowna analiza potrzeb liczby planowanych miejsc postojowych na odcinku od ul Długiej do ul. Sienkiewicza, gdzie zagrożenie dla bezpieczeństwa i mienia mieszkańców jest największe.

Ewentualna pozostała wycinka, będzie możliwa na etapie realizacji inwestycji, polegającej na przebudowie chodników oraz wykonaniu niezbędnych na tej ulicy zatok postojowych.




Naukowcy zbadają początki naszego przemysłu

Wydobycie na tarnogórskiej ziemi rozpoczęło się prawdopodobnie już 12 tysięcy lat temu. Jak pracowali i żyli nasi przodkowie? Gdzie sięgają przemysłowe korzenie regionu oraz jak zmieniał się przemysł na Śląsku od powstania pierwszych kopalni po współczesną Rewolucję 4.0 w fabrykach? – na te pytania odpowiedzieć ma niezwykle nowatorski, innowacyjny i oryginalny, wspólny projekt Politechniki Śląskiej i Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, pt. Laboratorium Badań i Analiz Warunków Pracy Zawodów Przemysłowych. W drugą rocznicę wpisania tarnogórskich podziemi na listę UNESCO w Ratuszu zaprezentowano szczegóły tego przedsięwzięcia.

W ramach projektu naukowcy z Politechniki Śląskiej będą badać przeszłość i przyszłość przemysłu. Na badania uczelnia pozyskała ministerialne środki w kwocie 1,5 mln zł.

– Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogorskiej zaczęło przed wojną działalność w zakresie dbałości o dziedzictwo tarnogórzan. Pomysł dotyczący UNESCO traktowaliśmy jak wyprawę na Marsa, jako coś kompletnie niemożliwego – mówił dziś w Ratuszu, podczas prezentacji projektu, burmistrz Arkadiusz Czech. – Nie byłem przekonany, że uda się po ten zaszczytny tytuł sięgnąć, a jednak zrobiliśmy to! Kolejny etap to próba dowiedzenia, że przemysł na ziemi tarnogórskiej to już nie tylko setki, ale tysiące lat – podkreślił.

Na Politechnice Śląskiej powstanie Laboratorium Badań i Analiz Warunków Pracy Zawodów Przemysłowych. Będzie ono unikalną w skali kraju jednostką, która zajmie się dogłębnym opisem i zbadaniem prac przemysłowych na Śląsku od pradziejów przez czasy obecne aż po futurystyczne wizje.

Zadaniem pracowników laboratorium będzie pokazanie, jak zmieniał się przemysł na Śląsku od powstania pierwszych kopalni po współczesną Rewolucję 4.0 w fabrykach. Laboratorium będzie się zajmować także poszerzeniem współpracy interdyscyplinarnej pomiędzy reprezentantami nauk humanistycznych i technicznych, aby pogłębić badania nad warunkami pracy zawodów przemysłowych w przeszłości, teraźniejszości i przyszłości.

– Grupa wydziałów naszej uczelni, która włącza się we współpracę z SMZT rośnie. To nie projekt stricte techniczny – obejmuje także działalność z obszarze nauk społecznych. To również wyraz szacunku dla spuścizny kulturowej dawnych wieków – mówił z kolei prof. dr hab. inż. Arkadiusz Mężyk, rektor Politechniki Śląskiej.

Pracami nad badaniem przeszłości preindustrialnej oraz początkami kopalni i przemysłu w najbardziej zindustrializowanym regionie Polski zajmie się Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej. W części badań poświęconej teraźniejszości przedstawione zostaną te obecnie prowadzone i analizy na temat zawodów przemysłowych, natomiast naukowcy, którzy zajmą się przyszłością przemysłu, zaprezentują najnowsze wynalazki, które są wykorzystywane w fabrykach Przemysłu 4.0.

Do zadań laboratorium będzie należało także określenie początku i czasu intensywnego zanieczyszczenia torfowisk rodzajami kopalin, badaniem warunków życia górników i hutników srebra i ołowiu w okresie przedindustrialnym, określeniem zmian w lokalnym zanieczyszczaniu środowiska i możliwego wpływu na warunki bytowe ludności w epoce pary, elektryczności i komputerów.

– Interesuje nas przemysł od zarania dziejów, literatura dotycząca przemysłu dziś, a nawet futurystyczne wizje przemysłu – nowe obszary które czekają na nas w przyszłości – mówiła dr hab. Małgorzata Dobrowolska, dyrektor Międzynarodowego Centrum Badań Interdyscyplinarnych Politechniki Śląskiej. – Rezultaty będą miały znaczenie dla obszaru nauki ale też innych sektorów: publicznego, społecznego, prywatnego, dla przygotowania kadr liderów.

Dotychczasowe badania Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej prowadzone wspólne z wieloma innymi placówkami naukowo-badawczymi sugerują znacznie wcześniejsza działalność górniczą i hutniczą w rejonie tarnogórskim, niż dotychczas sądzono, wynikającą ze znacznej zasobności tego obszaru w kopaliny użyteczne: ochrę czerwoną (hematyt) bardzo pożądaną w pra dziejach, w kruszce srebra pozbawione ołowiu, kruszce ołowiu zawierające srebro, płytko zalegające pokłady węgla kamiennego, kruszce cynku i kadmu, oraz rudy miedzi i złoto znajdowane w bardzo starych warstwach torfowisk zlewni górnej Brynicy, a których źródła pochodzenia będą lokalizowane badaniami.

Projekt przewiduje również badania krajobrazu pogórniczego Srebrnej Góry – miejsca światowego dziedzictwa UNESCO. Tam najlepiej widać nasz tarnogórski krajobraz pogórniczy. Chcemy udowodnić, że w rejonie tym działalność wydobywcza srebra i ołowiu była prowadzona już w czasach starożytnych.

– Stowarzyszenie miało ogromny wpływ na rozwój miasta. Czy dziś Tarnowskie Góry tak by wyglądały bez niego – chyba nie. Nie chcę mówić tylko o ratowaniu zabytków. Stowarzyszenie było założycielem Gwarków Tarnogórskich – wychowaliśmy kilka pokoleń naszych mieszkańców, nie znam drugiego miejsca, gdzie mieszkańcy tak by uwielbiali swoje miasto jak tarnogórzanie – mówił Zbigniew Pawlak, prezes SMZT. –  Tytuł UNESCO to początek odczarowania historii Tarnowskich Gór i regionu. Ten tytuł mocno zobowiązuje i chcemy się z niego wywiązać. Niespełna rok temu podpisaliśmy umowę z Politechniką. Tak wielki projekt nawet mi się nie śnił. Bez politechniki zabrakłoby nam czasu żeby poznać swoją historię. Czy wiemy wszystko? Dzięki temu projektowi będziemy mogli poznać swoją historię opowiedzieć o tym, że kolebka górnictwa i hutnictwa w tej części Europy znajduje się w naszym powiecie od kilkunastu tysięcy lat. Musimy aktywizować lokalną społeczność i młodzież studencką. Naprawdę znajdujemy się na najważniejszej liście zabytków świata! Dzięki tym badaniom będziemy mogli w sposób zrozumiały przekazać, że nasz regon zasługuje na to, żeby być na tej liście – dodał.

Docelowo – jak wspomniał podczas konferencji Zbigniew Pawlak – ma powstać na terenie Miasteczka Śląskiego skansen archeologiczny, który będzie swoistego rodzaju centrum interpretacyjnym o naszym dziedzictwie. – To tam chcielibyśmy opowiadać o efektach naszych badań, zarówno turystom jak i ekspertom. Skansen powinien również pełnić rolę jednostki naukowej dla studentów Politechniki Śląskiej – dodał szef SMZT.




Miasto wsparło Szpital Miejski kwotą 3,5 mln zł

Kwotę ponad 3,5 mln złotych w kwietniu przekazały władze Sosnowca na dofinansowanie Sosnowieckiego Szpitala Miejskiego. Kilka dni temu Miasto zadeklarowało poręczenie i pomoc w spłacie kredytu, który placówka zamierza zaciągnąć z przeznaczeniem na spłatę zaległych zobowiązań i bieżącą działalność.

W planach jest też zaciągnięcie kredytu inwestycyjnego, koniecznego do przeorganizowania działalności i optymalizacji funkcjonowania szpitala. Pomoc władz miasta jest dużym wsparciem dla placówki, która tylko w ostatnim roku musiała wydać o kilka milionów złotych więcej na centralnie zarządzone podwyżki dla lekarzy i pielęgniarek, a na które nie otrzymała pieniędzy z resortu zdrowia. Rosnące koszty działalności znacznie przewyższają dramatycznie niski poziom finansowania z NFZ, ale nowy zarząd szpitala walczy o każdą złotówkę. Informacje te zostały przekazane podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w sosnowieckiej lecznicy. Tematami przewodnimi spotkania była fatalna kondycja placówek ochrony zdrowia w kraju oraz plan działania Sosnowieckiego Szpitala Miejskiego w obliczu tych realiów i przygotowywane akcje propacjenckie.

W poniedziałek 8 lipca 2019 roku w Sosnowieckim Szpitalu Miejskim Sp. z o. o. odbyła się konferencja prasowa z udziałem Prezydenta Miasta Sosnowiec Arkadiusza Chęcińskiego oraz Prezesa Sosnowieckiego Szpitala Miejskiego Sp. z o. o. Dariusza Skłodowskiego, członków Zarządu Szpitala i wszystkich ordynatorów. Podczas konferencji przedstawiono tragiczną kondycję finansową placówek ochrony zdrowia w Polsce i jej konsekwencje oraz rozmawiano o trudnej sytuacji kadrowej i organizacyjnej. Jako przyczyny wskazano m. in. Znany już powszechnie ogólnopolski problem braku lekarzy specjalistów oraz pielęgniarek i pozostałego personelu medycznego, a także brak środków na finansowanie podwyżek, obiecanych przez resort zdrowia, na które nie przekazał wystarczających pieniędzy. Ponadto, o  podwyżki ubiegają się już pominięci przez ministerstwo inni pracownicy szpitali, m. in. fizjoterapeuci, technicy elektroradiolodzy, laboranci etc. Poruszono także kwestie niskiego poziomu dofinansowania placówek medycznych w stosunku do kosztów leczenia pacjentów. W efekcie szpitale nie mają pieniędzy na leki i bieżącą działalność.

W odpowiedzi na te realia, zaprezentowano plan działań nowego Zarządu Sosnowieckiego Szpitala Miejskiego przy wsparciu Władz Miasta.

Choroba finansowa polskich szpitali

Finansowanie podwyżek, rosnące ceny leków, żywności i usług oraz zobowiązania wynikające z funkcjonowania placówek ochrony zdrowia powodują wzrost kosztów, który w żaden sposób nie znajduje pokrycia we wzroście przychodów z NFZ.  

Skąd zatem szpitale mają brać środki na swoją działalność? Aktualnie szpitale w Polsce dotyka epidemia zwana chorobą finansową, a próbę ich uzdrowienia podejmują władze samorządowe.

Sosnowiec, to jedno z miast, które biorąc odpowiedzialność za zdrowie mieszkańców, z budżetu miejskiego przekazuje środki finansowe na funkcjonowanie Sosnowieckiego Szpitala Miejskiego. Bez tego wsparcia placówka nie mogłaby normalnie funkcjonować – kupić leki i środki opatrunkowe, zapewnić wyżywienie pacjentom, regulować bieżące rachunki i koszty działalności oraz wypłacać wynagrodzenia pracownikom. Bez tego szpital nie mógłby także inwestować w nowy sprzęt medyczny, podnoszący jakość  i skuteczność leczenia.

Finanse sosnowieckiej placówki

Szpital Miejski w Sosnowcu, jak wiele innych szpitali w kraju, jest w trudnej sytuacji finansowej, ale nie składa broni, a wręcz przeciwnie – razem z Miastem – podejmuje kolejne działania, aby spełniać swoją misję. Zarząd placówki walczy o każdą złotówkę. Poziom finansowania sosnowieckiej placówki z Narodowego Funduszu Zdrowia jest dramatycznie niski. Średni koszt leczenia jednego pacjenta na oddziale szpitalnym wynosi 4 219 złotych, podczas gdy kwota dofinansowania z NFZ wynosi jedynie 2 853 złotych. Oznacza to, że do każdego leczonego pacjenta szpital dokłada z „własnej kieszeni” 1 366 złotych. Przy średniej rocznej liczbie 19 tys. pacjentów w sosnowieckim szpitalu oznacza to brak ok 26 mln zł.  Co ważne, 70 % tych pacjentów to mieszkańcy Sosnowca, a pozostali zgłaszają się z sąsiednich miast regionu m. in. Katowic, Dąbrowy Górniczej czy Czeladzi.

Sosnowiecka placówka mimo, że nie posiada Szpitalnego Oddziału Ratunkowego (SOR), a jedynie tradycyjną Izbę Przyjęć, stale pomaga wszystkim zgłaszającym się pacjentom,  choć w istocie powinni oni udać się na SOR  Powoduje to poważne straty. NFZ płaci sosnowieckiemu szpitalowi za dobę funkcjonowania izby 4-6 tys., podczas gdy stawka na SOR wynosi kilkanaście tysięcy.

Wymuszany centralnie przez ustawy i rozporządzenia wzrost wynagrodzeń lekarzy i pielęgniarek pozbawił kierownictwo szpitali najistotniejszego narzędzia zarządczego. – Sosnowiecki Szpital Miejski, jak inne szpitale, nie posiada możliwości prowadzenia polityki płacowej, ponieważ ministerstwo zdrowia narzuca kwoty wynagrodzeń dla każdej grupy zawodowej. Realizacja podwyżek wynikających wyłącznie z ustaw i rozporządzeń Ministra Zdrowia, przy jednoczesnym braku zwiększenia wyceny świadczeń przez NFZ, doprowadziła do sytuacji, w której miesięczne koszty szpitali przewyższają miesięczną transzę przychodu z NFZ. Jednym zdaniem, niestety nie mamy skąd brać pieniędzy na obiecane przez resort pensje. – wskazuje Dariusz Skłodowski, Prezes Sosnowieckiego Szpitala Miejskiego Sp. z o. o.

Na centralnie zarządzone podwyżki dla lekarzy i pielęgniarek oraz pozostałych zawodów medycznych i niemedycznych, placówka musiała w ostatnim roku wydać kwotę o 6 mln wyższą niż w ubiegłych latach.

Wsparcie miasta Sosnowca

W kwietniu Prezydent Miasta Sosnowca Arkadiusz Chęciński,  za akceptacją Rady Miejskiej przekazał kwotę ponad 3,5 mln złotych na realizację zobowiązań i zajęć komorniczych w tym wobec ZUS, wypłat wynagrodzeń oraz kosztów dyżurów lekarzy i pielęgniarek oraz bieżące płatności w zakresie dostaw leków, implantów, sprzętu jednorazowego, badań mikrobilolgicznych w Sosnowieckim Szpitalu Miejskim. Obecnie, Miasto deklaruje poręczenie długoterminowego kredytu ok 30 mln zł, który placówka jest zmuszona zaciągnąć, aby móc kupować pacjentom leki, wypłacać pensje pracownikom, opłacać koszty działalności i spłacić wymagalne zobowiązania spółki. Kwota kredytu wynika ze skali zobowiązań wymagalnych i pozwoli przywrócić płynność finansową. Prezydent Arkadiusz Chęciński zapowiedział też, że miasto pomagać będzie w spłacie kredytu. Wsparcie władz miasta wobec sosnowieckiego szpitala jest dowodem odpowiedzialności o placówkę i troskę o zdrowie i życie mieszkańców.

Jeśli sytuacja, która trawi polską służbę zdrowia nie zostanie opanowana, to w niedalekiej przyszłości szpitale będą bankrutować. Wspieramy sosnowiecki szpital i będziemy to czynić, gdyż dobro naszych pacjentów jest dla nas najważniejsze. Pytanie co mają zrobić inne, biedniejsze gminy? – wskazuje Prezydent Miasta Sosnowca Arkadiusz Chęciński.

Inwestycje i planowane akcje dla pacjentów

Sosnowiecki Szpital Miejski, stale szuka środków i realizuje inwestycje, które mają poprawić jakość leczenia i świadczenia usług medycznych w placówce. Tylko w 2018 roku szpital wybudował pawilon szpitalny dla potrzeb bloku operacyjnego i oddziału intensywnej opieki medycznej. Wartość inwestycji od 2014 roku wyniosła łącznie 53,5 mln złotych. Tu warto przypomnieć, że sosnowiecki szpital wykonuje zabiegi dla mieszkańców Sosnowca i okolicznych miast. Ponadto wymogi stawiane przed szpitalem przez ministerstwo powodują konieczność spełniania wyznaczanych standardów przez co inwestycje są konieczne.

Oprócz prac remontowych i modernizacyjnych, placówka szczególną uwagę przywiązuje do profilaktyki i troszczy się o zdrowie mieszkańców. Nowy Zarząd planuje kilka akcji specjalnych w skali roku. Pierwsze z nich zostały zrealizowane w czerwcu: były to warsztaty „Bezpieczny Maluch” i akcja dedykowana mężczyznom, w ramach której  z okazji Dnia Ojca szpital zorganizował bezpłatne badania krwi pod kątem oznaczenia antygenu PSA.

W najbliższych miesiącach przewidujemy jeszcze kilka podobnych akcji, których plan przedstawimy pod koniec wakacji. Ich zakresy wybieramy na podstawie zapotrzebowania pacjentów. Pierwsze inicjatywy pokazały, że mieszkańcy chętnie z nich korzystają, a jak wiemy – lepiej ostrzegać i zabezpieczać się niż leczyć – zapowiada Prezes Szpitala Dariusz Skłodowski. Wśród zamierzonych działań są akcje planowane przez Oddziały Ginekologii i Położnictwa – 9‑miesięczny cykl spotkań edukacyjnych dla przyszłych mam i ojców, akcja profilaktyczna z zakresu dermatologii, szczególnie istotna po wakacyjnym okresie opalania się, a także inicjatywy dedykowane seniorom. Szpital planuje także działalność popularyzującą wiedzę medyczną na swojej stronie internetowej oraz w mediach społecznościowych.