1

Koncepcja Roweru Metropolitalnego tej jesieni. Umowa podpisana

Ile rowerów i jakiego rodzaju, jaki model biznesowy będzie najbardziej korzystny i ile wypożyczalni powinno stworzyć system Roweru Metropolitalnego. Na te pytania odpowiedź poznamy za cztery miesiące. Tej jesieni ma być gotowa koncepcja jednego z największych w Europie systemu wypożyczania rowerów, nad którym pracuje Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia. Proces wyłonienia wykonawcy, który dokument ten ma przygotować, z powodów niezależnych od Metropolii, trwał od ponad roku. Po unieważnieniu pierwszego przetargu, odwołaniu w drugim i przedłużającymi się procedurami spowodowanymi epidemią koronawirusa, właśnie udało się podpisać umowę na jej opracowanie.

– Mamy nadzieję, że limit pecha został już wyczerpany – żartują Paweł Krzyżak, zastępca dyrektora Departamentu Projektów i Inwestycji i Marcin Dworak, metropolitalny oficer rowerowy.

Rower Metropolitalny ma być siecią wypożyczalni rowerów, w której będą obowiązywać jednolite zasady na terenie całego GZM.

– Dzięki uruchomieniu Roweru Metropolitalnego chcemy, żeby mieszkańcy uzyskali szeroki dostęp do zdrowego i ekologicznego środka transportu. W ten sposób chcemy również zachęcić do zmiany nawyków mobilnościowych, udowadniając wszystkim, że rower w mieście to znacznie efektywniejszy środek transportu na krótkie i średnie dystanse niż indywidualny samochód – mówi Marcin Dworak.

– Wstępnie planowaliśmy, że Rower Metropolitalny będzie w pełni elektryczny. Jednak obserwując to, co stało się w innych polskich miastach, wydaje się, że musimy zweryfikować te wstępne zamierzenia, aby system mógł w pełni zaspokoić potrzeby użytkowników i działał sprawnie. Dlatego koncepcja będzie zawierać wiele różnych wariantów jego funkcjonowania, łącznie m.in. z modelem mieszanym, czyli określoną liczbą rowerów tradycyjnych i tych ze wspomaganiem. Niemniej teraz, uzbrojeni w dużą dozę cierpliwości, czekamy na przygotowanie koncepcji wraz z rekomendowanym wariantem – tłumaczy Paweł Krzyżak.

Ostatnie miesiące dla rowerów publicznych rzeczywiście łatwe nie były. W październiku ubiegłego roku zawieszony został Rower Mevo, utworzony przez Obszar Metropolitalny Gdańsk- Gdynia – Sopot. Powodem były problemy wykonawcy z tym, aby zagwarantować sprawne dostarczanie naładowanych baterii oraz kolejnej transzy jednośladów. Pomorze pracuje teraz nad nowym rozwiązaniem, aby wypożyczalnie reaktywować i aby rowery znów były do dyspozycji mieszkańców. Problemy ujawniły się też w Krakowie, gdzie operator wypowiedział umowę miastu na dalszą obsługę systemu. Całości nie ułatwiła również epidemia koronawirusa i wprowadzony przez rząd zakaz korzystania z rowerów miejskich – obostrzenie to zostało zniesione na początku maja. Niedługo później największy operator rowerów miejskich w Polsce, firma Nextbike, złożyła wniosek o restrukturyzację zadłużenia. Jak tłumaczono – powodem było zagrożenie niewypłacalności, którego efektem była właśnie epidemia.

Ucząc się na tych doświadczeniach, Metropolia chce, aby koncepcja z największą precyzją przeanalizowała różne, dostępne możliwości oraz oszacowała koszty ich wdrożenia. 

– Przygotowanie koncepcji rozpoczniemy od analizy lokalnych uwarunkowań, takich jak rozmieszczenie miejsc pracy, nauki i rekreacji, stanowiących główne generatory ruchu ludności czy warunki geograficzne i klimatyczne obszaru – mówi Anna Drozdowska, kierownik projektu w spółce DS Consulting, która w konsorcjum z firmą A2P2 przetarg na opracowanie koncepcji wygrała. Prace zespołu będą wspierać eksperci z Instytutu Rozwoju Miast oraz firmy Trako.

– Projekt systemu Roweru Metropolitalnego zostanie ustalony pod kątem możliwości integracji z innymi systemami transportu publicznego funkcjonującymi i projektowanymi w obrębie Metropolii. System ma jak najlepiej odpowiadać potrzebom obszaru i jego mieszkańców. Wykorzystamy doświadczenia innych polskich i europejskich samorządów, w których funkcjonują systemy roweru miejskiego. Przeprowadzimy wstępne konsultacje z potencjalnymi operatorami i dostawcami usług, co pozwoli na dopasowanie projektowanego systemu do aktualnych warunków rynkowych i szybko zmieniających się rozwiązań technologicznych. Kluczowe będą także wielowariantowe analizy finansowe, uwzględniające koszty i przychody związane zarówno z wdrożeniem, jak i utrzymaniem systemu rowerowego. Rozważymy różne formuły biznesowo-organizacyjne realizacji projektu, w tym w szczególności model współpracy z partnerem prywatnym w formule partnerstwa publiczno-prywatnego. Wierzymy, iż dobre przygotowanie koncepcji systemu istotnie ograniczy potencjalne ryzyka związane z jego wprowadzeniem i działaniem. Planowany system ma być nie tylko efektywny ekonomicznie, ale przede wszystkim atrakcyjny, funkcjonalny i komfortowy w użytkowaniu dla mieszkańców Metropolii – wymienia.

Koncepcja Roweru Metropolitalnego według pierwotnych założeń miała być gotowa w zeszłym roku. Niestety, ze względu na procedury przetargowe, cały proces wydłużył się do teraz. Do pierwszego przetargu, ogłoszonego w kwietniu 2019 roku, zgłosiło się trzech wykonawców. Dwóch z nich zostało wykluczonych ze względu na przedstawienie rażąco niskiej ceny oraz przedstawienie informacji, które mogły wprowadzić w błąd zamawiającego i mogły mieć wpływ na wyniki postępowania. Decyzja ta została zaskarżona do Krajowej Izby Odwoławczej, a posiedzenie w tej sprawie odbyło się w sierpniu 2019 roku. KIO przyznała rację Metropolii, a ta przygotowywała się do podpisania umowy ze zwycięską firmą. Jednak podczas dopełniania ostatnich formalności, okazało się, że i trzeci wykonawca nie spełnia wszystkich wymogów, by umowę z nim podpisać. Przetarg został unieważniony w listopadzie.

Drugie postępowanie zostało ogłoszone w grudniu, a termin składania ofert upływał w połowie stycznia tego roku. Zgłosiło się do niego siedmiu oferentów. Dwóch z nich zostało odrzuconych, ponieważ nie spełniali formalnych wymagań. Pozostałe pięć ofert zostało poddane ocenie. W połowie marca komisja przetargowa wskazała zwycięzcę tego postępowania, jednak i tym razem decyzję tę zaskarżono do KIO. Ze względu na pandemię koronawirusa cały proces przedłużył się, a rozprawa odbyła się dopiero w czerwcu. Izba ponownie przyznała rację Metropolii. Po uprawomocnieniu decyzji, można było w końcu podpisać umowę z wyłonionym wykonawcą.




Metropolia: można zmniejszyć koszty zużycia energii

Górnośląsko- Zagłębiowska Metropolia szuka oszczędności w kosztach dystrybucji energii elektrycznej oraz gazu dla gmin. Przy współpracy z 29 partnerami rozpoczyna się realizacja projektu „Racjonalizacja kosztów dystrybucji energii elektrycznej oraz gazu dla gmin członkowskich GZM”. Porozumienie w tej sprawie podpisane.

– Jest to bezpośrednia kontynuacja działań związanych z Grupami Zakupowymi Energii Elektrycznej oraz Gazu na lata 2020-2021- tłumaczy Karolina Mucha-Kuś, dyrektor Departamentu Projektów i Inwestycji Metropolii GZM.

– Agregując i analizując dane podczas tych projektów, zauważyliśmy potencjalne możliwości optymalizacji kosztów dystrybucji energii elektrycznej i gazu ponoszonych przez gminy – dodaje.

Projekt zakłada identyfikację możliwych oszczędności dla gmin oraz drogi do ich osiągnięcia w zakresie kosztów dystrybucji energii elektrycznej i gazu, poprzez między innymi dobór optymalnej grupy taryfowej odpowiedniej do napięcia przyłączenia i struktury zużycia energii oraz gazu wraz z ustaleniem prawidłowej mocy umownej. Dodatkową korzyścią będzie zwiększenie świadomości energetycznej wśród gmin uczestniczących w projekcie. Każda z nich otrzyma specjalne raporty dotyczące sposobów obniżenia kosztów dystrybucji energii elektrycznej i gazu. Wyniki analiz poznamy pod koniec bieżącego roku.

W projekcie uczestniczy 29 Gmin Metropolii: Będzin, Bieruń, Bobrowniki, Bytom, Chorzów, Czeladź, Dąbrowa Górnicza, Gierałtowice, Imielin, Katowice, Knurów, Lędziny, Łaziska Górne, Mysłowice, Piekary Śląskie, Psary, Pyskowice, Ruda Śląska, Rudziniec, Siemianowice Śląskie, Siewierz, Sławków, Sosnowiec, Sośnicowice, Świętochłowice, Tychy, Wojkowice, Wyry, Zabrze.

Przypomnijmy, że Metropolia GZM utworzyła największe Grupy Zakupowe w Polsce: Gazu oraz Energii Elektrycznej na lata 2020-2021.

Grupę zakupową energii tworzy 113 zamawiających z Metropolii oraz spoza jej granic.

Przetarg dotyczący wspólnego zakupu prądu został rozstrzygnięty w październiku i wygrała go spółka Tauron Sprzedaż GZE sp. z o. o. Wartość umowy to 398,1 mln zł i dostawa ok. 976 GWh. 

W skład grupy zakupowej gazu wchodzi 25 gmin. Łącznie, w ciągu dwóch lat trwania umowy od 2020 do 2021 roku  dostarczy 225 gigawatogodzin (GWh) gazu o wartości 38,3 mln zł.




Jednolite przystanki ZTM w całej Metropolii

Zarząd Transportu Metropolitalnego analizuje sieć przystanków komunikacji miejskiej. Prace prowadzone są na niespotykaną dotąd skalę. Wprowadzony zostanie bardziej funkcjonalny i estetyczny standard na terenie 56 gmin.

  • Przystanki komunikacji miejskiej zostaną przeprojektowane. Docelowo w całej Metropolii będą wyglądać podobnie.
  • Projekt realizowany jest we współpracy z doktorantami i studentami Politechniki Śląskiej, którzy stworzyli specjalną aplikację do tego badania.
  • Docelowe przystanki będą funkcjonalne, estetyczne oraz uwzględnią potrzeby osób z niepełnosprawnościami.

Jak wskazują przedstawiciele metropolitalnego organizatora transportu, inwentaryzacja infrastruktury jest konieczna, ponieważ ZTM przejął obsługę stanowisk przystankowych aż po trzech poprzednich podmiotach odpowiedzialnych za komunikację miejską w regionie, tj. po KZK GOP, MZK Tychy oraz MZKP Tarnowskie Góry. Każdy z nich miał inne standardy w zakresie infrastruktury przystankowej – od składowych przystanków, przez wygląd ich poszczególnych elementów, po dostępne możliwości w zakresie komunikacji z pasażerem. – Naszym celem jest najpierw zewidencjonowanie, a następnie unifikacja infrastruktury przystankowej. Przychodząc na przystanek, każdy będzie wiedział, czego się spodziewać i gdzie szukać informacji. Nowe przystanki stanowią także ważny element budowania rozpoznawalności ZTM – podkreśla dyrektor ZTM Małgorzata Gutowska. – W tej chwili jesteśmy na półmetku inwentaryzacji. Zadanie to realizujemy na niespotykaną w Polsce skalę. Przypomnę, że obsługujemy prawie 7000 przystanków na obszarze 2500 km2. To również stanowi o wyjątkowości ZTM. Pod tym względem jesteśmy bowiem największym organizatorem transportu w kraju – dodaje Gutowska.

ZTM zaprosił do badania doktorantów i studentów z Wydziału Transportu i Inżynierii Lotniczej Politechniki Śląskiej z kierunku transport ze specjalności inżynieria ruchu. Uczelnia wesprze organizatora komunikacji miejskiej w zakresie bardzo szczegółowej inwentaryzacji infrastruktury przystankowej. Dla przyspieszenia i zwiększenia efektywności działań studenci wykorzystują specjalną aplikację mobilną. – Dzięki niej możliwe jest nie tylko sprawne zebranie w jednym miejscu wszystkich danych, uzupełnienie informacji o dokumentację zdjęciową, ale również, bezpośrednio po zakończeniu prac przy danym stanowisku, zapisanie danych w systemie oraz naniesienie przystanków na mapę – mówi Michał Kuliński z Wydziału Infrastruktury Komunikacyjnej.

Celem ZTM jest także opracowanie systemu identyfikacji wizualnej infrastruktury przystankowej i automatów biletowych. Zewnętrzny podmiot przeprowadzi analizę całego obszaru ZTM w zakresie rodzajów słupków przystankowych, wiat, elementów informacji wizualnej w pojazdach, automatów biletowych, graficznych form prezentacji rozkładów jazdy oraz elementów graficznych umieszczanych na przystankach. W dalszej kolejności zbadane zostaną dostępne na rynku graficzne i technologiczne rozwiązania w zakresie infrastruktury przystankowej. – Chcemy komunikację miejską uczynić jak najbardziej dostępną, dlatego prace nad nowymi przystankami będą konsultowane m.in. z osobami z niepełnosprawnościami – dodaje dyrektor Małgorzata Gutowska. Do projektu zostały już zaproszone osoby niewidome z fundacji Ważni Ludzie. – To dla nas duże wyróżnienie. Jako fundacja działająca na rzecz upowszechniania wiedzy o funkcjonowaniu osób niewidomych, cieszymy się, że nasz głos będzie brany pod uwagę. W wyniku dotychczasowej współpracy z ZTM wynikły same korzyści. Liczę, że w jej nowej odsłonie ponownie zyska każda ze stron oraz wszyscy pasażerowie – mówi Alicja Witek z fundacji Ważni Ludzie.

Zakończenie przeglądu infrastruktury przystankowej na terenie całej sieci ZTM zaplanowane zostało na III kwartał tego roku. Organizator komunikacji miejskiej zachęca do śledzenia swojego profilu na portalu Facebook, gdzie będzie relacjonować realizację projektu.

Źródło: Zarząd Transportu Metropolitalnego

Foto: ZTM



Drony na korytarzach życia i w rolnictwie. Za nami kolejna edycja Droniady



Identyfikacja intruza na autostradowym korytarzu życia oraz identyfikacja obszarów zajętych przez patogeny chorób roślin – to główne konkurencje terenowe, które rozegrano podczas Droniady GZM 2020 (1-4 lipca). W rywalizacji brało udział sześć zespołów akademickich. Nagrodę główną Przewodniczącego GZM w wysokości 15 tys. złotych zdobył zespół MelAvio z Politechniki Warszawskiej.

Tegoroczna Droniada dzieliła się na fazę online, przygotowawczą oraz fazę terenową. W grudniu 2019 r. chęć startu wyraziło 10 zespołów. Okres pandemii i pracy zdalnej wytrzymało ostatecznie sześć zespołów: Uniwersytet Technologiczno-Przyrodniczy w Bydgoszczy UTP, HetBot, High Flyers, WUThrust, AGH&Dronpix oraz Koło Naukowe Avioniki MelAvio.

To właśnie MelAvio zdobyło we wszystkich konkurencjach największą łączną liczbę punktów i sięgnęło po nagrodę główną Przewodniczącego GZM w wysokości 15 tys. zł. Z kolei nagroda specjalna w wysokości 2 tys. zł za demosystem powędrowała do zespołu WuThrust.

Celem Droniady jest dostarczenie innowacyjnych rozwiązań z dziedziny robotyki, teleinformatyki i lotnictwa, które w przyszłości znajdą szerokie zastosowanie m.in. w pracy samorządów czy służb mundurowych.

L.p.              Nazwa zespołu Prezentacja online Korytarz życia Trzy kolory SUMA 
1 HighFlyers 7 25 11,5 43,5
2 HetBot 7 5 5 17
3 AGH & Dronpix 6 8 5 19
4 WuThrust              10 0 0 10
5 Melavio 8 21 35,5 64,5
6 UTP 8 0 0 8

Organizatorem głównym Droniady GZM 2020 jest Fundacja Instytut Mikromakro. Współorganizatorami konkursu byli Metropolia GZM, Poznańskie Centrum Sieciowo-Superkomputerowe oraz Centrum Naukowo-Badawcze Ochrony Przeciwpożarowej.

Fot. Metropolia GZM
Fot. Metropolia GZM

Więcej na: droniada.eu




W stronę inteligentnej Metropolii. Zinwentaryzują gigabajty danych, aby je otworzyć i udostępnić

Setki gigabajtów danych w zasięgu jednego kliknięcia? Będzie to możliwe dzięki rozwojowi platformy Otwartych Danych, nad którą pracuje Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia. Pozwoli ona znaleźć w jednym miejscu wiele informacji, które będą mogły posłużyć do wypracowania innowacyjnych rozwiązań dla mieszkańców np. poprzez stworzenie aplikacji, pomocnych w poruszaniu się po GZM. Aby było to możliwe, rozpoczyna się właśnie proces związany z inwentaryzacją danych, gromadzonych przez gminy i miasta Metropolii. Podczas niego dane zostaną przetworzone do wspólnego formatu, aby móc je później swobodnie przeszukiwać, zestawiać i porównywać.  Dzięki mechanizmom, które zostaną zastosowane, bazy na platformie Otwartych Danych będą automatycznie aktualizowane po wprowadzeniu nowego zbioru. 

Gminy na potrzeby obsługi swoich mieszkańców i realizacji zleconych zadań, gromadzą i przetwarzają setki różnych zbiorów danych, m.in. dotyczących edukacji, ochrony środowiska, aktywności gospodarczej czy kultury. Dane te mają wartość dla samorządów, ponieważ pozwalają na szybką weryfikację informacji potrzebnych do podjęcia decyzji w określonym obszarze i wybór najbardziej dogodnego kierunku rozwoju.

Pozwalają również – poprzez udostępnianie posiadanych danych – ograniczyć liczbę wniosków o dostęp do informacji publicznej, ponieważ dzięki zastosowaniu tych rozwiązań, będą one w zasięgu „jednego kliknięcia”.

Udostępnienie danych publicznych ma również wpływ na podniesienie transparentności debaty publicznej, ponieważ dzięki nim mieszkańcy mogą lepiej zrozumieć argumenty, które uzasadniają podjęcie różnych decyzji, które są istotne z punktu widzenia społeczności lokalnej.

Otwieranie danych ma również duże znaczenie dla firm, które w oparciu właśnie o te dane, budują innowacyjne rozwiązania dla mieszkańców poprzez np. udostępnianie różnego rodzaju pomocnych aplikacji jak choćby tych, dzięki którym możemy w szybki sposób znaleźć w naszej okolicy: najbliższy przystanek autobusowy, kino, aptekę, są również wykorzystywane do systemów sterowania ruchem, by nadać pierwszeństwo przejazdu pojazdom komunikacji miejskiej.

Te korzyści od samego początku dostrzega Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia, która pracuje nad rozwojem bazy Otwartych Danych. 

Otwarte dane będą pilotem po miastach i gminach GZM

– Przypomnijmy, że wstępna wersja platformy Otwartych Danych została opublikowana w ubiegłym roku, a link do niej można znaleźć w menu głównym na stronie internetowej GZM – www.metropoliagzm.pl. Udostępnione zostały tam informacje, które już teraz zostały pozyskane i opracowane. Dotyczą m.in. rozkładów jazdy i lokalizacji przystanków, historycznej bazy lokalizacji GPS autobusów, które codziennie są aktualizowane oraz dane dot. wyposażenia pojazdów komunikacji miejskiej.  To dziesiątki gigabajtów, które już dziś firmy używają choćby na potrzeby udostępnienia aplikacji do planowania podróży – mówi Paweł Krzyżak, zastępca dyrektora Departamentu Projektów i Inwestycji.

– Chcemy pomóc gminom zidentyfikować i udostępnić zbiory danych, które są w ich dyspozycji, a dzięki temu stworzyć wspólną bazę, która będzie prawdziwą skarbnicą wiedzy o gminach GZM. Aby było to możliwe, koniecznym jest przeprowadzenie procesu inwentaryzacji zbiorów tych danych, ocenienie ich wartości oraz w uzgodnieniu i współpracy z gminami, przygotowanie ich do publikacji na portalu otwartych danych, który prowadzony jest przez GZM – dodaje.

W ogłoszonym przez Metropolię przetargu wystartowało sześć podmiotów. W ocenie komisji przetargowej najkorzystniejsza oferta została przedstawiona przez firmę doradczą PwC, z którą GZM podpisała umowę na wykonanie usługi inwentaryzacji i udostępnienia danych. Realizacja projektu potrwa kilkanaście miesięcy.

Najpierw inwentaryzacja danych. To szukania wspólnego mianownika

Celem tej platformy jest udostępnienie danych na możliwie najwyższym poziomie otwartości, czyli w otwartych i ustrukturyzowanych formatach, które pozwolą na ich automatyczne przeszukiwanie, porównywanie i przetwarzanie. Dlatego potrzebna jest ich inwentaryzacja, która będzie niejako poszukiwaniem wspólnego mianownika. Istotnym elementem projektu jest także opracowanie i udostępnienie dynamicznych wizualizacji zbiorów, które wskaże użytkownik.

– Gminy korzystają aktualnie z różnych systemów teleinformatycznych, a co za tym idzie dane dotyczące tego samego obszaru, np. edukacji, różnią się pod względem formatu i struktury. W ramach projektu dane zostaną nie tylko zebrane, ale także przetworzone do jednego formatu, tak aby możliwe było dowolne ich zestawianie ze sobą – wyjaśnia ideę inwentaryzacji dr inż. Radosław Nielek z Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych, który doradza przy realizacji projektu GZM Data Store.

– Korzyścią, płynącą z przekształcenia danych pochodzących z różnych gmin do jednego formatu, będzie także pojawienie się możliwości integracji systemów takich jak inteligentne systemy sterowania ruchem czy systemy informacji o miejscach parkingowych pomiędzy sąsiadującymi gminami. Zachowując autonomię i niezależność gmin w zakresie wyboru rozwiązań, będziemy jednocześnie mogli korzystać z rozwiązań połączonych i zintegrowanych „przez dane” – tłumaczy.

Istotnym elementem projektu ma być automatyzacja procesu udostępniania danych, tak, aby nowe wersje zbiorów pojawiały się na portalu zaraz po aktualizacji zbiorów źródłowych, bez konieczności wykonywania dodatkowej pracy po stronie gmin. Taki mechanizm zmniejsza koszty utrzymania rozwiązania w dłuższym okresie i gwarantuje, że w repozytorium dostępne będą zawsze aktualne informacje.

Open Data to krok w kierunku inteligentnej Metropolii

– Dane są kapitałem współczesnego, coraz bardziej cyfrowego świata. Strategiczne, systemowe podejście do zbierania i wykorzystywania danych pozwala m.in. na lepsze zrozumienie potrzeb mieszkańców, a zatem wdrożenie odpowiednich rozwiązań i co za tym idzie poprawienie jakości życia w wielu obszarach, takich jak transport, edukacja czy ochrona środowiska – podkreśla Agnieszka Gajewska, partner w PwC, lider zespołu ds. sektora publicznego i infrastruktury w Europie Środkowo-Wschodniej.

Tworzenie tego typu platform jest również wyzwaniem dzisiejszych czasów, by przy użyciu coraz bardziej zaawansowanych narzędzi, możliwe jak najlepiej wykorzystać dostępne zasoby.

– Projekt Open Data będzie ważnym krokiem w stronę stworzenia „inteligentnej metropolii”. Z jednej strony przyczyni się do usprawnienia zarządzania politykami publicznymi w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii oraz w gminach wchodzących w jej skład. Z drugiej umożliwi wykorzystywanie danych przez mieszkańców, przedsiębiorców i innych interesariuszy, przyczyniając się m.in. do podniesienia jakości życia oraz prowadzonej działalności biznesowej w metropolii – przekonuje Dionizy Smoleń, dyrektor w zespole ds. sektora publicznego i infrastruktury w PwC.




AKTUALIZACJA: Uchwała o spółce GZM-Czysta Energia została uchylona. Stanowisko Metropolii

Powodem są wątpliwości Wojewody Śląskiego związane z interpretacją katalogu zadań, które może samodzielnie realizować Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia. Zdaniem władz Metropolii na rozwój społeczno-gospodarczy, który wpisany jest do ustawy o GZM, należy patrzeć szerzej. Jednym z działań, które ma charakter ponadlokalny i może podnieść jakość życia, jest właśnie powstanie instalacji termicznego przetwarzania odpadów komunalnych. Może ona przyczynić się do zahamowania drastycznych podwyżek cen oraz poprawić bezpieczeństwo ekologiczne mieszkańców. O wyjaśnienie tych wątpliwości interpretacyjnych Metropolia zwróci się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

AKTUALIZACJA: Do Urzędu Metropolitalnego wpłynęło rozstrzygnięcie nadzorcze Wojewody Śląskiego, w którym stwierdzono nieważność uchwały o powołaniu spółki GZM – Czysta Energia.

WCZEŚNIEJ PISALIŚMY: Uchwała o spółce GZM-Czysta Energia może zostać uchylona. Stanowisko Metropolii

Uchwała, wobec której Wydział Nadzoru Prawnego Wojewody Śląskiego wszczął postępowanie ws. stwierdzenia nieważności, dotyczy spółki celowej, której zadaniem będzie organizacja i przeprowadzenie procesu inwestycyjnego związanego z budową instalacji termicznego przetwarzania odpadów komunalnych. Spółka w całości ma należeć do samorządów, ponieważ w ten sposób możliwym będzie zagwarantowanie stabilności cen za przetwarzanie dostarczanych odpadów w wieloletniej perspektywie.

Zdaniem Nadzoru Prawnego Wojewody, Metropolia nie może samodzielnie powołać tej spółki, ponieważ do ustawy, na podstawie której działa, nie jest wpisane wprost, że jej zadaniem jest „przygotowanie procesu inwestycyjnego zmierzającego do budowy i uruchomienia instalacji termicznego przekształcania odpadów”, a zagospodarowanie odpadów komunalnych jest zadaniem własnym gmin.

Stosując się do tej interpretacji, Metropolia już na tym etapie prac związanych z powołaniem ITPOK, a te dotyczą na razie koniecznych prac koncepcyjnych i organizacyjnych dotyczących m.in. wyboru lokalizacji czy oszacowania kosztów tego projektu, powinna zawrzeć z gminami porozumienia, na mocy których przekażą do GZM realizację swojego zadania własnego. W praktyce dla miast oznacza to konieczność ustalenia dodatkowej składki zmiennej, z której sfinansowany byłby np. wkład założycielski w wysokości – planowanych – 20 mln zł. A ten – zgodnie z przyjętym budżetem na 2020 rok i wieloletnią prognozą finansową, miał zostać wniesiony bezpośrednio przez Metropolię. Jednak uwzględniając stanowisko przedstawione przez Wojewodę, nie byłoby to możliwe.

– Przygotowanie i budowa instalacji to ogromne koszty, a Metropolia posiada budżet, który pozwoliłby dokonać korzystnego dla gmin montażu finansowego, odciążając tym samym już mocno nadwyrężone finanse miast i gmin. Do realizacji i finansowania właśnie takich ponadlokalnych zadań, których celem jest rozwój naszego obszaru i poprawa komfortu życia mieszkańców, została powołana Metropolia – ocenia Kazimierz Karolczak, przewodniczący zarządu Metropolii.

– Choć ustawa o związku metropolitalnym w województwie śląskim nie wymienia wprost, że naszym zadaniem jest termiczne przekształcanie odpadów komunalnych, to wpisuje się to w inne z naszych zadań, jakim jest rozwój społeczno-gospodarczy. Ustawa umożliwia nam również prowadzenie działalności gospodarczej, gdy na naszym obszarze występują niezaspokojone potrzeby w danym zakresie. W tej chwili tą jedną z najpilniejszych potrzeb jest doprowadzenie do powstania instalacji termicznego przekształcania odpadów, której brakuje na naszym obszarze. Pozwoli ona na to, by zahamować w końcu drastyczny wzrost cen za zagospodarowanie odpadów komunalnych, co przekłada się w końcu bezpośrednio na wysokość rachunków mieszkańców – podkreśla.

W wyjaśnieniu przekazanym przez GZM do Wydziału Nadzoru Prawnego Wojewody zaznaczono, że Metropolia została powołana, aby realizować zadania ponadlokalne, które w pewnym stopniu wpisują się w zadania gminne, niemniej jednak mają wymiar metropolitalny. „Bez wątpienia termiczne przekształcanie odpadów komunalnych ma taki charakter, a próba kwestionowania tego i powoływania się na mało precyzyjne zadania określone w ustawie o związku metropolitalnym w województwie śląskim jest niedopuszczalna. Wszakże wolą ustawodawcy było wyposażenie związku metropolitalnego w na tyle szeroki zakres zadań określonych w art. 12 ust. 1 u.z.m.ś., aby nie ograniczać sfery jego działań do konieczności poszukiwania konkretnych zadań metropolitalnych w ustawach szczególnych, które miałyby determinować w ocenie Wojewody Śląskiego czy dane zadanie wpisuje się w zakres zadań własnych GZM” – możemy przeczytać w wyjaśnieniu.

Kazimierz Karolczak przypomina również, że od listopada 2019 roku Zgromadzenie GZM przyjęło dwie uchwały, w których doprecyzowano, że zadanie związane z przeprowadzaniem tej inwestycji należy traktować jako zadanie własne Metropolii. Chodzi o uchwałę intencyjną wyrażającą zgodę na podejmowanie przedsięwzięć związanych z budową ITPOK oraz o aktualizację programu działań strategicznych.

– Tym samym budzi zdziwienie, że w tamtym czasie Wojewoda Śląski, pomimo podjęcia tychże uchwał, nie kwestionował zadania w postaci termicznego przekształcania odpadów jako zadania własnego Metropolii. Obie uchwały zostały przyjęte przez nadzór prawny i obie obowiązują – zwraca uwagę.

– Gdyby ustawę o związku metropolitalnym czytać wyłącznie literalnie bez szerszej interpretacji i bez uwzględnienia konieczności realizacji zadań ponadlokalnych, wówczas istnieje poważne ryzyko, że Metropolia zostałaby sprowadzona jedynie do zwykłego związku komunalnego, jakim był np. KZK GOP, a jej jedynymi zadaniami byłyby te związane z transportem. Takie podejście spowodowałoby, że potencjał, również finansowy, w jaki została wyposażona GZM, nie zostałby w całości wykorzystany – ocenia.

Powstanie instalacji termicznego przetwarzania odpadów komunalnych przyczyni się do podniesienia jakości życia i bezpieczeństwa mieszkańców, co dla Metropolii jest bardzo ważne z punktu widzenia jej rozwoju społeczno-gospodarczego. Po pierwsze pozwoli na zahamowanie drastycznych podwyżek cen za zagospodarowanie odpadów komunalnych. Po drugie wpłynie na poprawę bezpieczeństwa ekologicznego, ponieważ prawo zakazuje składowania odpadów resztkowych (czyli pozostałości po oddzieleniu surowców wtórnych) o wysokiej kaloryczności. Mogą one zostać wykorzystane do produkcji prądu i ciepła w specjalistycznych elektrociepłowniach. Powstanie instalacji może też uchronić nas przed niekontrolowanymi i niebezpiecznymi pożarami składowisk i magazynów odpadów, gdy do atmosfery emitowane są szkodliwe zanieczyszczenia. Z danych Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej wynika, że w zeszłym roku doszło w Śląskiem do kilkunastu takich pożarów.

Zatwierdzanie lub uchylanie uchwał przez Wydział Nadzoru Prawnego Wojewody to standardowa procedura mająca na celu weryfikację całkowitej zgodności podejmowanych uchwał lokalnych z ogólnokrajowymi ustawami. Dopiero otrzymanie pozytywnej opinii nadzoru prawnego, pozwala na to, by zapisy podjętych uchwał mogły być realizowane. W przypadku stwierdzenia ich nieważności – nie mogą być wykonywane, ale możliwym jest odwołanie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, aby ten rozstrzygnął wątpliwości interpretacyjne.




Dronoid zdezynfekował Rynek w Katowicach. W przyszłości takie technologie mogą być standardem



Dezynfekcja miejskiej infrastruktury przy pomocy samodzielnie latających robotów? Na razie wydaje się to mało prawdopodobne, ale wkrótce taki widok może stać się codziennością. We wtorek (30 czerwca) Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia, w porozumieniu z miastem Katowice oraz katowicką firmą Spartaqs, przeprowadziła testową dezynfekcję miejskich ławek przy pomocy dronoida Heracles V8ASD.

Robotyzacja i technologie autonomiczne będą pełnić coraz większą rolę w naszym życiu. Mając to na uwadze, Metropolia konsekwentnie testuje rozwiązania z wykorzystaniem bezzałogowych statków powietrznych, które będą funkcjonować w przestrzeni powietrznej miast, świadcząc różnego rodzaju usługi dla mieszkańców, administracji i biznesu. Jedną z możliwości może być dezynfekcja miejskiej infrastruktury przy użyciu latających robotów. Właśnie taką usługę testowano we wtorek przy Sztucznej Rawie na Rynku w Katowicach.

– Oprysku miejskich ławek dokonaliśmy dronoidem, który powstał z myślą o gaszeniu pożarów. Jednak ze względu na pandemię koronawirusa, w porozumieniu z Metropolią i miastem Katowice, dzisiaj postanowiliśmy wykorzystać tę maszynę do celów dezynfekcji – mówi Sławomir Huczała, główny konstruktor i współwłaściciel katowickiej firmy Spartaqs.

Dronoid Heracles V8ASD, który spryskał ławki na katowickim rynku, wyposażony był w zasobnik o pojemności 12 litrów. Do oprysków wykorzystano bezpieczny dla zdrowia koncentrat, używany m.in. do mycia i dezynfekcji wyrobów medycznych, takich jak łóżka, fotele zabiegowe, stoły operacyjne czy aparatura medyczna. Cała operacja trwała kilkanaście minut.

– Podczas dzisiejszego oprysku dronoid był sterowany przez operatora, ponieważ usługa cały czas jest testowana. Chcieliśmy poznać zarówno specyfikę terenu, jak i samego oprysku. Natomiast kiedy w pełni zakończymy ten projekt, dronem będzie sterował komputer. Urządzenie w sposób skomputeryzowany będzie wylatywać z samochodu i opryskiwać teren. Dezynfekcja takiej powierzchni jak dzisiaj nie zajmie więcej niż 10 minut – dodaje przedstawiciel Spartaqs.

Wykorzystanie bezzałogowych systemów latających w celach zapobiegania pandemii koronawirusa ma miejsce na całym świecie. Ale drony były już wykorzystywane w administracji publicznej dużo wcześniej, także w Polsce.

– Nowe technologie w Katowicach wykorzystujemy w wielu działaniach. Już od kilku lat straż miejska wykorzystuje drony przy kontroli palenisk pod kątem spalania odpadów. Urządzenia tego typu mają wielki potencjał, więc chętnie włączyliśmy się jako miasto w testy pod kątem wykorzystania ich w trakcie dezynfekcji przestrzeni miejskiej – mówi Ewa Lipka, rzecznik prasowy miasta Katowice.

– W związku ze stanem epidemii, dezynfekcje wykonują ręcznie służby miejskie. Teraz w ramach współpracy z Metropolią, a także katowicką firmą Spartaqs, przetestowaliśmy drona, który zdezynfekował ławki przy Sztucznej Rawie na Rynku. Chętnie przyjrzymy się dokładniej takim rozwiązaniom, by być może w przyszłości wdrożyć je na stałe – dodaje.  

Metropolia dostrzega potencjał bezzałogowych statków powietrznych, dlatego od blisko dwóch lat współtworzy inicjatywę Centralnoeuropejskiego Demonstratora Dronów (CEDD). Jednym z jego celów jest testowanie i wdrażanie usług z wykorzystaniem dronów.

– Zanim dokonaliśmy oprysku ławek na katowickim Rynku, najpierw wykonaliśmy testy tej usługi na wydzielonym i odizolowanym od ruchu lotniczego obszarze w Metropolii. Zachowując takie procedury, jesteśmy w stanie wdrażać rozwiązania z wykorzystaniem dronów, które są technologiczne dojrzałe i w pełni bezpieczne – mówi Marcin Dziekański, kierownik projektu „Drony nad Metropolią”.

– Mamy wizję miasta, w którym przestrzeń powietrzna będzie wykorzystywana do nowych możliwości. Testy takie jak dzisiaj pokazują, że ta wizja już wkrótce może stać się rzeczywistością – dodaje.

Dezynfekcja infrastruktury miejskiej to tylko niewielki wycinek możliwości, jakie dają bezzałogowe statki powietrzne. Drony – określane coraz częściej mianem latających komputerów – mogą być wykorzystywane na wiele sposobów. Będzie można się o tym przekonać podczas konkursu technologicznego Droniada GZM.

W tegorocznej edycji konkursu zespoły akademickie będą opracowywać sposoby wykorzystania dronów na autostradowych korytarzach życia, a także w rolnictwie precyzyjnym. Wydarzenie odbędzie się w dniach 1-4 lipca br. na lotnisku Katowice-Muchowiec. Z uwagi na środki bezpieczeństwa związane z pandemią koronawirusa, część wydarzenia będzie odbywać się online. Konkurencje terenowe będzie można śledzić pod adresem: droniada.eu. 




Dąbrowska AKCJA LATO – sprawdź program!

Wakacyjne miesiące w Dąbrowie Górniczej oznaczają tylko jedno… Akcję Lato! 

PROGRAM I SZCZEGÓŁY AKCJI LATO
[kliknij]

Dąbrowskie instytucje jak co roku, w ramach Akcji Lato, przygotowały szereg atrakcji dla każdego. Koncerty plenerowe, kino plenerowe, zajęcia artystyczne, spacery historyczne, zwiedzanie Dąbrowy Górniczej z przewodnikiem, czytanie performatywne, darmowa nauka pływania na deskach typu sup i mnóstwo aktywności fizycznej – to tylko niektóre atrakcje, które na nas czekają! Wszystko oczywiście z zachowaniem zasad bezpieczeństwa i higieny, tak, aby każdy czuł się bezpiecznie.

Pałac Kultury Zagłębia rusza z letnimi koncertami plenerowymi w Parku Zielona i Parku Hallera, nie zabraknie seansów filmowych pod chmurką w przestrzeniach Fabryki Pełnej Życia, w dzielnicach – Strzemieszycach Wielkich, Okradzionowie, Tucznawie i Błędowie oraz na terenie Nemo – Świata Rozrywki, a także licznych warsztatów w ramach Artystycznych Wakacji w PKZ.
Sprawdź harmonogram Akcji Lato w Pałacu Kultury Zagłębia! [kliknij]

Muzeum Miejskie Sztygarka również zadbało o mnóstwo atrakcji. Wakacyjne spotkania z grami historycznymi czy zwiedzanie najciekawszych obiektów architektonicznych miasta z przewodnikiem to tylko przedsmak tego, co będzie się działo. Na szczególną uwagę zasługuje Wakacyjny Spacerownik Historyczny, czyli konkurs polegający na odwiedzeniu wskazanych punktów w mieście i wykonaniu zadania.

Miejska Biblioteka Publiczna również nie próżnuje. Czytanie performatywne na świeżym powietrzu to okazja do wspaniałej zabawy całą rodziną. Do tego happeningi literackie czy mini-koncerty zespołu Poczytalni. MBP nie rezygnuje oczywiście z działalności online i nadal będzie dostarczać nam wspaniałej rozrywki w wirtualnej przestrzeni.

Fabryka Pełna Życia zadba o nasze kubki smakowe: Zlot Żarciowozów i Strefa Smaku z pewnością przypadną do gustu każdemu fanowi pysznego jedzenia. Do tego Letnie Kino Plenerowe,  zajęcia jogi, wieczory komedii improwizowanej i muzyczne przeżycia!

A na koniec coś dla fanów aktywności i sportu! Centrum Sportu i Rekreacji jak co roku zadba o naszą dobrą formę. Darmowe nauka pływania na deskach typu sup dla dzieci i młodzieży (warto wypróbować tę formę aktywności!), sobotnie zajęcia fitness i zumby na świeżym powietrzu i wiele innych sportowych atrakcji.

Jak co roku Nemo – Wodny Świat w lipcu i sierpniu oferuje darmowe wejścia na basen dla dzieci i młodzieży.

Więcej informacji można uzyskać kontaktując się z organizatorami:
Pałac Kultury Zagłębia, tel. 32 733 88 15 / 32 733 88 20
Miejska Biblioteka Publiczna, tel. 32 639 03 01
Centrum Sportu i Rekreacji, tel. 32 261 21 05
Park Wodny – Nemo Świat Rozrywki, tel. 32 639 05 79
Młodzieżowy Ośrodek Pracy Twórczej, tel. 32 262 54 61
Muzeum Miejskie Sztygarka, tel. 32 262 36 95
Fabryka Pełna Życia, tel. 518 270 465

Źródło: UM Dąbrowa Górnicza




Metropolie w czasach pandemii. Wspólne problemy i sposoby wyjścia z kryzysu

„Rozmowy Metropolitalne: Jak odrodzić się po COVID-19. Definiowanie wspólnych problemów, uniwersalizacja różnic” – to nazwa II Europejskiego Webinarium Metropolitalnego, które GZM przeprowadziła wspólnie z siecią European Metropolitan Authorities. Spotkanie on-line odbyło się w poniedziałek (29 czerwca) w ramach projektu REthniking Metropolises.

Głównym celem wydarzenia była ocena wpływu pandemii na funkcjonowanie wielkich organizmów miejskich. Podczas webinarium próbowano także odpowiedzieć na pytanie czy doświadczenia płynące z tej sytuacji kryzysowej mogą być wykorzystane do poprawy jakości życia mieszkańców. Nie zabrakło również pytań ze strony słuchaczy.

Prelegentami byli:

  • Jenny Evjen – Rada Powiatu Viken, Obszar Metropolitalny Oslo 
  • Francesco Vassallo – burmistrz Bollate, Obszar Metropolitalny Mediolanu
  • Marja Ruigrok – zastępca burmistrza Haarlemmermeer, członek Międzynarodowej Rady Doradczej w Amsterdamie i członek zarządu Regionu Metropolitalnego Amsterdamu

Oprócz uczestników spotkania reprezentujących regiony metropolitalne z całej Europy (w webinarium uczestniczyło 50 osób z wielu krajów europejskich, m.in. Francji, Hiszpanii, Włoch, Norwegii, Czech, Belgii, Niderlandów, Portugalii, Belgii, Zjednoczonego Królestwa, Węgier), gościli także przedstawiciele metropolii z Ameryki Południowej (Argentyna, Kolumbia), Azji (Indie) oraz reprezentanci ONZ, OECD oraz partnerzy tego wydarzenia – European Metropolitan Authorities (EMA).  

Transport publiczny, drogi, szkolnictwo, rozwój biznesu, środowisko, kultura, opieka zdrowotna – wszystkie te dziedziny zostały dotknięte przez COVID-19. Uczestnicy webinarium zgodnie podkreślali, że skutki pandemii są podobne dla większości metropolii, choć różne jest tempo „odmrażania” gospodarki. Dla wielu obszarów pomocne będzie skorzystanie z funduszy centralnych, choć i tutaj trzeba się zmierzyć z kłopotliwą biurokracją.

Praktycznie cała gospodarka Mediolanu została wyłączona na okres dwóch miesięcy. Włosi nie byli przygotowani na przyjście koronawirusa pomimo niepokojących informacji płynących z Chin. Stąd też proces odrodzenia się po COVID-19 jest w tym kraju o wiele trudniejszy niż w przypadku innych państw. Metropolia walczy z problemem olbrzymiego spadku dochodów z tytułu podatków. Jako przykład może służyć branża motoryzacyjna. Dotychczas w ciągu pierwszych czterech miesięcy roku zasilała ona budżet tej metropolii kwotą ok. 60 mln euro. W tym roku było to jedynie ok. 10 mln euro.

Z kolei w metropolii Oslo mocny nacisk stawia się na ożywienie transportu publicznego, jednak „dziury” w budżetach lokalnych mogą spowodować znaczne ograniczenie inwestycji w innych sektorach. Ponadto, aby walczyć ze skutkami pandemii, na szczeblu krajowym i regionalnym w Norwegii uruchomiono tzw. pakiety kryzysowe w postaci funduszy specjalnych. Niemniej jednak na obecnym etapie trudno jeszcze powiedzieć, jaki przyniosą efekt długoterminowy.

W metropolii Amsterdam powołano specjalne grupy składające się ze specjalistów z wielu dziedzin, których zadaniem jest przeanalizowanie wpływu pandemii koronowirusa na tamtejszą gospodarkę oraz wdrożenie środków ochronnych. Duży spadek dochodów wynika m.in. z ograniczeń dla branży turystycznej. Upada coraz więcej firm, rośnie bezrobocie. Dlatego też podjęto decyzję o wszczęciu różnego rodzaju działań mających na celu  wsparcie lokalnej gospodarki.

Warto podkreślić, że pandemia koronawirusa w niektórych przypadkach przyniosła także mniej oczekiwane skutki, np. przyspieszenie niektórych remontów albo rozwój turystyki lokalnej.

Pytania mogli zadawać także słuchacze webinarium. Dzięki temu, tematyka spotkania poruszała także tematy niezwiązane z koronawirusem, jak np. kwestie umocowania prawnego obszarów metropolitalnych.

Poniedziałkowe webinarium to już druga taka inicjatywa Metropolii GZM. Poprzednie takie spotkanie on-line odbyło się 2 czerwca br. Uczestniczyli w nim przedstawiciele GZM oraz obszarów metropolitalnych Barcelony i Göteborga.

To nie koniec wymiany doświadczeń między światowymi metropoliami. Z uwagi na wysokie zainteresowanie uczestników, a także wartość merytoryczną tych spotkań, kolejne tego typu inicjatywy będą prowadzne w przyszłości. Inicjatorem spotkań jest Wydział Współpracy Międzynarodowej GZM.




Metropolia: 10 mln zł na inwestycje kolejowe w Dąbrowie Górniczej i udział w programie Kolej+

Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia dofinansuje najważniejsze inwestycje, które wpisują się w projekt budowy Kolei Metropolitalnej. Zgromadzenie GZM podjęło uchwałę, na podstawie której kwotą 10 mln złotych dofinansowana zostanie inwestycja w Dąbrowie Górniczej. Ponadto Metropolia razem z gminami i miastami zamierza zgłosić projekty do Programu „Kolej+”.

W centrum Dąbrowy Górniczej przebudowana zostanie infrastruktura drogowa i kolejowa. Inwestycja zostanie przeprowadzona pod kątem powstania Kolei Metropolitalnej i budowy dodatkowej pary torów, tylko dla pociągów aglomeracyjnych. Ponadto pasażerowie będą mogli korzystać też z centrum przesiadkowego.

Na realizację tej inwestycji Metropolia przeznaczy w tym roku 10 mln zł. W Wieloletnim Planie Finansowym na przyszły rok kwota dofinansowania przewiduje kolejne 16 mln zł.

Metropolia wraz z gminami i miastami zamierza również zgłosić kilka projektów inwestycyjnych w ramach Programu „Kolej+”. Zgodnie z jego założeniami inwestycje mogą zostać dofinansowane z budżetu państwa nawet w 85%. Pozostałe 15% kosztów muszą pokryć jednostki samorządu terytorialnego. GZM jest gotowa wspomóc finansowo gminy i miasta w tym zakresie.

– Jesteśmy po spotkaniu informacyjnym z gminami. Opracowaliśmy razem z ekspertami wstępny harmonogram wspólnych działań z gminami i miastami Metropolii. Przed nami kolejne spotkania, na których będzie rozmawiać o wybranych projektach – tłumaczy Grzegorz Kwitek, członek Zarządu GZM.

– Mam nadzieję, że finalnie do spółki PKP PLK S.A., która prowadzi nabór wniosków trafi kilka projektów inwestycyjnych, wpisujących się w plany budowy Kolei Metropolitalnej – dodaje.

Głównym celem programu Kolej+ jest uzyskanie lub usprawnienie połączenia miejscowości powyżej 10 tys. mieszkańców z miastem wojewódzkim. Projekty muszą zostać przesłane do PKP PLK  S.A. do 26 sierpnia br. Następnie zostaną one ocenione pod względem merytorycznym przez zarządcę infrastruktury. W II etapie wnioskodawcy opracują wstępne studia planistyczno-prognostyczne dla projektów, które zostały pozytywnie zaopiniowane przez PKP PLK S.A. Najpóźniej w lutym 2022 roku będą znane projekty, zakwalifikowane do dofinansowania, a ich realizacja ma zakończyć się do grudnia 2028 roku.