1

Metropolia GZM i Metropolia Ruhry podpisały porozumienie o partnerstwie

Wspólne działania na rzecz
rozwoju transportu publicznego oraz elektromobilności, wspieranie działań na
rzecz innowacyjnej gospodarki, rozwój terenów zielonych oraz wymiana naukowa,
kulturalna i sportowa – to kilka z możliwych form współpracy, które będą
wspólnie realizować Górnośląsko- Zagłębiowska Metropolia oraz Metropolia Ruhry.
Te dwa wielkie organizmy miejskie podpisały 9 sierpnia w Katowicach
porozumienie o partnerstwie.


W rozwoju Metropolii chcemy korzystać z doświadczeń naszych zagranicznych
sąsiadów i stawiamy na aktywną współpracę- mówi Kazimierz Karolczak,
przewodniczący zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. 


Metropolia Ruhry jest dla nas bardzo ważnym partnerem. Podobieństwo
industrialnej przeszłości, realizacja trudnego procesu restrukturyzacji i
świadomość wyzwań jakie stawia przed naszymi metropoliami współczesny świat, to
czynniki, które zachęcają do współdziałania. Zagłębie Ruhry zakończyło długi proces
restrukturyzacji i stało się centrum rozwojowym z gospodarką opartą na wiedzy.
Warto czerpać z doświadczeń naszych niemieckich partnerów, by Górnośląsko-
Zagłębiowska Metropolia mogła skuteczniej realizować swoje cele związane ze
zrównoważonym rozwojem- tłumaczy Kazimierz Karolczak.

W dokumencie wskazano obszary
współpracy. Metropolie będą działać na rzecz rozwoju transportu publicznego i
elektromobilności. Swoją aktywność nakierują na wsparcie procesów transformacji
w miastach z przemysłu ciężkiego w stronę nowoczesnej gospodarki. Promowane
będą badania oraz transfer wiedzy między metropoliami. Współpraca będzie
dotyczyć także rozwoju terenów zielonych. Realizowana będzie wymiana kulturalna
oraz sportowa. Dokument wskazuje także na wyzwania stojące przed metropoliami.
Należą do nich zmiany klimatyczne, procesy demograficzne oraz rewitalizacja
terenów poprzemysłowych. 

– Międzyregionalna europejska
wymiana z Metropolią GZM otwiera przed nami nowe szanse-mówi Karola
Geiß-Netthöfel, dyrektor regionalna Regionalnego Zrzeszenia Ruhry.

– Dzięki transferowi wiedzy,
doświadczeń i dobrych praktyk możemy się wzajemnie uczyć i rozwijać nasze
kompetencje. Jest to istotne dla kształtowania zmian strukturalnych oraz
stałego rozwoju konkurencyjności Metropolii Ruhry. Cieszymy się, że wraz z
Metropolią GZM będziemy mogli realizować wspólne projekty. Dotyczy to przede
wszystkim takich obszarów jak ekologia i środowisko, kształcenie i nauka oraz
cyfryzacja. W nich widzimy duży potencjał do wspólnych inicjatyw- wyjaśnia.

Podpisane porozumienia otwiera
drogę do wspólnych działań. Mają one polegać na m.in. wymianie informacji i
doświadczeń, realizacji wspólnych projektów oraz programów współpracy.
Metropolie będą też wspólnie występować w wydarzeniach na skalę międzynarodową.
Porozumienie zakłada także tworzenie grup roboczych. 

Zawarte porozumienie jest konsekwencją podpisanego
w ubiegłym roku listu intencyjnego. W pierwszej połowie lipca w Zagłębiu Ruhry
przebywała z wizyta studyjną delegacja przedstawicieli gmin członkowskich
Metropolii GZM. Dotyczyła ona niemieckich doświadczeń w zagospodarowaniu
terenów zielonych.

W dniu poprzedzającym podpisanie umowy delegacja z Metropolii
Ruhry odwiedziła Śląski Ogród Botaniczny w Radzionkowie oraz Park Śląski, a
także zapoznała się z ich funkcjonowaniem oraz planami rozwoju. Zwiedziła także
osiedle Nikiszowiec w Katowicach. W piątek goście spotkali się z
przedstawicielami Miasta Katowice. Rozmowy dotyczyły starań o tytuł „Katowice Zieloną
Stolicą Europy” w 2022 roku oraz Miejskiego Planu Adaptacyjnego, mającego na
celu przystosowanie miasta do funkcjonowania w dobie zmian klimatycznych. 

Regionalny Związek Zagłębia Ruhry (Metropolia
Ruhry): W jego skład wchodzą 53 gminy, leżące w centralnej części landu
Północna Nadrenia-Westfalia (zachodnie Niemcy). Mieszka w nich ok. 5,1 mln osób.
Największe miasta to: Dortmund, Essen, Duisburg, Bochum, Gelsenkirchen,
Oberhausen, Hagen, Hamm, Mülheim an der Ruhr, Herne, Recklinghausen, Bottrop. Zagłębie Ruhry z regionu przemysłowego stało się wiodącym
ośrodkiem badawczo-rozwojowym w Europie, gdzie koncertują się branże związane z
technologią i usługami. Funkcjonuje tam ok. 155 tys. przedsiębiorstw,
które wytwarzają ok. 5,6 proc. PKB Niemiec. Na 22 uczelniach studiuje ok. 290
tys. studentów.

www.regionalverbandruhr




Zabytkowy metropolitalny tramwaj będzie jeździć z Katowic do Chorzowa

We wszystkie niedziele i święta od czerwca do września z Zawodzia przez centrum Katowic na Stadion Śląski w Chorzowie mieszkańcy będą mogli dojechać zabytkowym składem typu N z lat 50-tych, który będzie kursować w ramach Metropolitalnej Tramwajowej Linii Turystycznej. Zapraszamy do skorzystania z niezwykłej okazji do podróży w czasie oraz pomiędzy najważniejszymi punktami w sercu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.

Podobnie jak w poprzednich latach, w trakcie wakacji zobaczymy w pejzażu Katowic i Chorzowa charakterystyczne wagony zabytkowego taboru, który lśni czerwienią i zachwyca doskonałym stylem z epoki lat pięćdziesiątych. Od tego roku wakacyjna akcja przybiera charakter metropolitalny i po raz pierwszy jest organizowana przez Zarząd Transportu Metropolitalnego.

Do przejazdu Metropolitalnym Tramwajem Linii Turystycznej uprawnia ważny bilet ZTM (obowiązuje taryfa standardowa). Niemniej jednak na pokładzie N-ki będzie można otrzymać bilet pamiątkowy, który powstał na wzór tych z dawnych lat.

Zabytkowy tabor będzie kursować na linii nr 23 w niedziele i święta od czerwca do końca września. W soboty pasażerów będą wozić pojazdy typu 13N i 105N. Od poniedziałku do piątku linia nie kursuje.

Linia turystyczna w naszej konurbacji kursuje od lipca 2007 r. Wtedy z inicjatywy członków Klubu Miłośników Transportu Miejskiego w Chorzowie Batorym, uruchomiona została specjalna wakacyjna linia tramwajowa nr 0, obsługiwana zabytkowym taborem tramwajowym z obsługą konduktorską, czuwającą nad bezpieczeństwem przejazdu, udzielającą informacji oraz dokonującą kontroli biletów. Początkowo trasa linii przebiegała z placu Wolności w Katowicach do pętli tramwajowej przy Stadionie Śląskim w Chorzowie. Przez lata trasa przejazdu była modyfikowana, jednak zawsze linia zapewniała możliwość dojazdu z centrum Katowic do Parku Śląskiego.

Od 2007 r., niemal każdego lata, w niedziele i święta od czerwca do września na trasę wyjeżdża historyczny skład wagonów typu N z 1953 r. oraz 4ND1 z 1959 r., wyprodukowanych przez chorzowskie zakłady „Konstal”. Oba wagony do lat osiemdziesiątych służyły do przewozu pasażerów na zwykłych liniach tramwajowych. Następnie wykorzystywane były jako wagony robocze. W latach 2000-2001 przeszły gruntowny remont, w czasie którego przywrócono im wygląd fabryczny. Od tego czasu wpisane są do rejestru zabytków jako „ruchome zabytki techniki” i wyjeżdżają na trasy okazjonalnie, obsługując linie specjalne lub wynajęte przez osoby prywatne, firmy czy instytucje.

W 2019 r., podobnie jak w ubiegłych sezonach, tramwaj obsługiwać będzie linię nr 23, kursującą w relacji: Katowice Zawodzie Zajezdnia – Rynek (Teatr Śl.) – Plac Wolności – Rynek – Rondo – Silesia City Center – Park Śląski – Chorzów Stadion Śląski Pętla Zachodnia – Park Śląski – Silesia City Center – Rondo – Rynek – Plac Miarki – Rynek (Teatr Śl.) – Katowice Zawodzie Zajezdnia.

Więcej informacji dotyczących funkcjonowania linii oraz rozkłady jazdy poszczególnych tramwajów można znaleźć na stronie internetowej: www.turystyczna.kmtm.org.pl

Dokąd można dojechać linią tramwajową nr 23?

Wymieniamy poniżej najważniejsze miejsca, w pobliże których dociera zabytkowy skład. Wśród nich charakterystyczne budowle, tereny zielone, znane osiedla i główne place Katowic:

– Park Śląski – tereny zielone, Ogród Zoologiczny, Wesołe Miasteczko;

– Osiedle Tysiąclecia;

– Dąb; 

– centrum handlowe „Silesia City Center”;

– hala widowiskowa „Spodek”;

– Strefa Kultury – NOSPR, Muzeum Śląskie;

– Rynek;

– dworzec kolejowy;

– Plac Wolności (w kursach do Stadionu Śląskiego);

– Plac Miarki (w kursach do Zawodzia);

– szkoły wyższe (m.in. Uniwersytet Śląski, Politechnika Śląska, Akademia Muzyczna, Uniwersytet Ekonomiczny),

– Osiedle Gwiazdy,

– Zawodzie,

– zajezdnia tramwajowa i autobusowa na Zawodziu.




Metropolia utworzyła grupę zakupową gazu

Po wspólnym zakupie energii elektrycznej, przyszła pora na wspólny zakup gazu. Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia powołała grupę, która w latach 2020-2021 chce wspólnie kupować to paliwo. W jej skład weszło 21 miast i gmin GZM. Ogłoszenie przetargu planowane jest na trzeci kwartał 2019 roku. 

– Będzie to największa grupa zakupowa gazu w Polsce oraz pierwszy grupowy zakup gazu w Metropolii – zapowiada Kazimierz Karolczak, przewodniczący Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.

– Podobnie jak przy okazji wspólnego zakupu prądu, chcemy wynegocjować korzystniejsze stawki niż gdyby każdy miał ogłaszać przetarg indywidualnie. Obecnie gromadzimy dane niezbędne do opracowania dokumentacji przetargowej, zaś samo ogłoszenie przetargu planujemy na trzeci kwartał tego roku – dodaje.

Obecnie Metropolia podpisała porozumienie ws. przygotowania i przeprowadzenia tego postępowania. Porozumienie zostało podpisanie przez 21 gmin członkowskich: Będzin, Chełm Śląski, Chorzów, Czeladź, Gliwice, Imielin, Katowice, Łaziska Górne, Mikołów, Mysłowice, Piekary Śląskie, Psary, Ruda Śląska, Siemianowice Śląskie, Siewierz, Sławków, Sosnowiec, Sośnicowice, Świętochłowice, Tychy, Zabrze. Wszystkie te gminy uczestniczą także we wspólnym zakupie prądu.

Podobnie jak w przypadku energii elektrycznej, projekt zakłada centralizację i optymalizację zakupu gazu dla miast i gmin Metropolii, a także dla ich placówek i instytucji. Dzięki wspólnym zakupom, możliwe jest negocjowanie korzystniejszych stawek u dostawców.

Metropolia nie rezygnuje także ze wspólnego zakupu energii elektrycznej – w tej sprawie zostanie ogłoszony osobny przetarg. Obecnie opracowywana jest dokumentacja przetargowa na zakup energii na lata 2020-2021. Grupę stworzy aż 113 zamawiających, w ramach których  działa ponad 300 jednostek. Przypomnijmy, że grupa zakupowa energii elektrycznej na rok 2019 liczyła 73 zamawiających, skupiających 289 jednostek. Łącznie zamówiono prawie pół TWh energii.




Nowe miejsca w katowickim żłobku

Dla wielu rodzin jednym z wyznaczników wysokiej jakości życia w każdym mieście jest możliwość posłania dzieci do żłobka i przedszkola. Czynnik ten ma także duże znaczenie przy wyborze miejsca stałego zamieszkania.

Jesteśmy miastem przyjaznym rodzinom. Wiemy,
że nie każdy ma komfort pozostawienia małych dzieci u dziadków. By wspierać
młodych rodziców i umożliwiać im powrót do pracy tworzymy nowe miejsca w
żłobkach i przedszkolach. To kolejna dobra wiadomość – uruchamiamy 20
dodatkowych miejsc w żłobku miejskim
– mówi Marcin Krupa, prezydent
Katowic i przypomina, że w latach 2015-2019 powstało aż 322 nowych miejsc w żłobkach (przy ul.
Ordona, ul. Uniwersyteckiej, ul. Marcinkowskiego, ul. Boya Żeleńskiego i ul.
Krzywoustego) – łącznie jest ich dziś 941.

Żłobek Miejski w Katowicach
uruchomił 20 dodatkowych miejsc opieki żłobkowej w Oddziale Żłobka Miejskiego w
Katowicach przy  ul. Boya-Żeleńskiego
30A. Do 30 kwietnia tego roku placówka zapewniała 60 miejsc w ramach realizacji
projektu pn. „Żłobek szansą na rozwój dziecka i aktywność zawodową
rodziców-Etap II”, współfinansowanego ze środków Unii Europejskiej w ramach
Europejskiego Funduszu Społecznego. Od 1 maja br., po zakończeniu realizacji
projektu, liczba miejsc została zwiększona o 20. Zapewnienie dodatkowych miejsc
opieki żłobkowej umożliwi powrót na rynek pracy rodzicom korzystającym z
urlopów macierzyńskich lub wychowawczych, jak również osobom nieaktywnym
zawodowo.

Katowice są także jednym z
niewielu miast w Polsce, które w szerokim zakresie dofinansowuję opiekę dla
dzieci w żłobkach niepublicznych – a w 2018 roku zwiększono wysokość
dofinansowania do pobytu katowickich dzieci w żłobkach niepublicznych z kwoty
400 zł na 600 zł miesięcznie. Na terenie Katowic zarejestrowanych jest łącznie
30 żłobków niepublicznych oraz dwa kluby dziecięce, które łącznie posiadają
1164 miejsca dla dzieci w wieku do lat 3.

Przypomnijmy,
że Katowicach obowiązują też od ubiegłego roku dodatkowe kryteria przy naborze
do oddziałów żłobka miejskiego. – Podjąłem
decyzję, by podczas przyjmowania dzieci do żłobka preferować naszych
mieszkańców. Jeżeli przynajmniej jeden z rodziców lub opiekunów prawnych
odprowadza w Katowicach podatek – to podczas ubiegania się o miejsce w żłobku
przyznamy dodatkowych 50 punktów na dziecko. Jeżeli ktoś w Katowicach płaci
podatki – to te środki możemy przeznaczać później na budowę nowych placów
zabaw, rewitalizację skwerów osiedlowych lub inne ważne dla katowiczan
inwestycje. Z drugiej strony zakładam, że takie działanie będzie zachętą dla
osób, które w Katowicach już mieszkają – by także tutaj się zameldowały

mówi prezydent Marcin Krupa i
dodaje, że na jego wniosek przygotowywano jest także uchwała ws. premiowania
dodatkowymi punktami w rekrutacji do katowickich żłobków szczepionych dzieci. –
Zdrowie maluszków jest dla nas wszystkich
kluczowe, a pseudonaukowe wywody antyszczepionkowców stwarzają realne
zagrożenie dla całego społeczeństwa. Dlatego  poleciłem przygotować projekt dotyczący
rekrutacji do katowickich żłobków. Zaznaczam, że oczywiście jeśli – wyłącznie
ze względów medycznych – były przeciwwskazania do szczepienia dziecka to
będziemy uwzględniać takie przypadki
– mówi prezydent.

Poniższa
tabela przedstawienia wzrost liczby miejsc w żłobkach w Katowicach w ostatnich
latach.

Rok Liczba
oddziałów żłobka
Łączna ilość
miejsc w żłobku
2014 10 619
2015 10 619
2016 11 789
2017 11 789
2018 13 921
2019 13 941

Źródło: UM Katowice




Siejemy Łąki Kwietne w Katowicach

Zakład Zieleni Miejskiej w Katowicach
posieje w tym roku ok. 20 tys. m. kw. łąk kwietnych. Pierwszą już w najbliższą
sobotę przy ul. Sokolskiej. Mieszkańcy mogą wskazywać tereny, które należy
rzadziej kosić, żeby dać szansę dziko rosnącym gatunkom roślin.

Łąki nie tylko poprawiają estetykę miasta,
ale także wzbogacają miejski ekosystem, oczyszczają powietrze i glebę z
zanieczyszczeń, kumulują wilgoć, dają schronienie pszczołom i innym zapylaczom.
Istotnym walorem łąk w mieście jest też brak potrzeby nawadniania i regularnego
koszenia, co przekłada się na oszczędności finansowe i korzyści ekologiczne.
Łąki mogą stać się m.in. elementem adaptacji miast do zmian klimatu.

Więcej łąk na wiosnę

Dlatego rok temu Urząd Miasta we współpracy m.in. z “Fundacją Łąka” posiał Łąkę Centralną przy Rynku, między ulicami Skargi i Wincklera. Do udziału w wydarzeniu zostali zaproszeni również mieszkańcy.

– Założyliśmy od razu, że będzie to projekt długofalowy, służący włączeniu katowiczan w działania związane z zakładaniem miejskich łąk kwietnych. Przyzwyczailiśmy się do trawników, tymczasem łąki mają pozytywny wpływ na ekosystem miasta – mówi Marcin Krupa, prezydent Katowic.

W tym roku Zakład Zieleni Miejskiej
wysieje 20 tys. m. kw. łąk w kilku lokalizacjach: pierwszą już w najbliższą sobotę, w godz. od 9 do 11, na Placu
Przyjaciół z Miszkolca przy ul. Sokolskiej w Śródmieściu.
Do wspólnego
siania łąki Urząd Miasta zaprasza mieszkańców, a fachowych porad na miejscu
udzielać będą pracownicy Zakładu Zieleni Miejskiej.

Kolejne łąki powstaną przy stawie Maroko
(ul. Piastów) na osiedlu Tysiąclecia, na rondzie Zenktelera przy ul. Granicznej
na os. Paderewskiego i terenie w okolicy Banku PKO przy ul. Chorzowskiej. W
Giszowcu łąka zostanie posiana przy ul. Batalionów Chłopskich, między szkołą a
kościołem. Będzie też łąka na skarpie przy ul. Kościuszki, w pobliżu ulicy
Kłodnickiej. Jakich kwiatów możemy się spodziewać na katowickich
łąkach? To m.in: komosy, rumiany, chabry, maki, rozchodniki, rojniki, goździki,
koniczyna biała i czerwona, pięciorniki czy kąkole.

Łąka Centralna ma się dobrze. W poprzednim
roku pomimo dużej suszy zakwitły na niej kwiaty jednoroczne a rośliny
wieloletnie zawiązały rozety liściowe i wykształciły mocne systemy korzeniowe.
Dziki temu już na koniec kwietnia są dobrze rozwinięte i szykują się do
wytworzenia kwiatów. Wśród wielu atrakcyjnych dla owadów i bardzo pięknych
gatunków, które niebawem zakwitną, są m.in. żmijowiec zwyczajny, szałwia
łąkowa, koniczyna czerwona, krwiściąg mniejszy, chaber łąkowy czy ślaz
dziki. 

Natura zamiast koszenia  

Mieszkańcy zostaną też zaproszeni do wskazywania miejsc, które Zakład Zieleni Miejskich mógłby rzadziej kosić, żeby dać możliwość wzrostu dziko rosnącym gatunkom roślin i zwiększyć ich różnorodność.  

– W mieście mamy wiele roślin rosnących naturalnie np. podbiał, babka, bluszczyk kurdybanek, stokrotki, fiołki czy mniszek lekarski. Szkoda je wykaszać mówi Magdalena Biela, zastępca dyrektora Zakładu Zieleni Miejskiej.

 – Jeśli mieszkańcy widzą, że mają taką naturalną łąkę w okolicy, to na ich prośbę możemy ją zachować. Raz, że to najprostszy sposób działania proekologicznego, czyli jak najmniej ingerować w naturę. Dwa, że dzięki temu małe zwierzęta, jak jeże czy ptaki, łatwiej znajdują sobie siedliska w mieściedodaje Biela.

Warto również wspomnieć o aspekcie
ekologicznym takiego rozwiązania: im rzadziej wykorzystujemy kosiarki
spalinowe, tym mniej paliwa spalamy, a w domu także zużywamy mniej prądu. Łąki
kwietne wystarczy kosić dwa – trzy razy w roku, żeby jak najdłużej cieszyły
oko.

Gdzie nie kosić?

Propozycje terenów, które mają być
rzadziej wykaszane, należy wysyłać na adres: katoobywatel@katowice.eu do końca maja, wpisując w tytule maila: “łąka kwietna”.
Zgłoszenie powinno zawierać dokładną lokalizację terenu i jego opis, najlepiej
ze zdjęciem.  

Propozycje mieszkańców będą wskazówką dla Zakładu Zieleni Miejskiej, do wykorzystania w tym lub w kolejnym sezonie. Niezależnie od tego ZZM sam wyznaczy tereny, gdzie koszenie będzie mniej intensywne, np. w parkach. Pierwszych efektów należy się spodziewać w pełni lata, ale już teraz w mieście można zaobserwować niektóre dziko rosnące kwiaty, takie jak podbiał czy stokrotki.

Źródło:www.katowice.eu




Finał akcji SprzątaMy Dzielnice

Z
25 najbardziej zaśmieconych miejsc w Katowicach mieszkańcy wybrali pięć, które
teraz wspólnie z wolontariuszami posprzątają. W najbliższą sobotę zaczną w
Załężu.

SprzątaMy
Dzielnice to projekt Stowarzyszenia Wolnej Herbaty i Urzędu Miasta. Jego celem
jest zwrócenie uwagi na problem dzikich wysypisk i edukacja. Mieszkańcy
najpierw sami zgłaszali zaśmiecone tereny na stronie wydarzenia na Facebooku i
za pomocą elektronicznej ankiety. W efekcie z 67 zgłoszeń Stowarzyszenie Wolnej Herbaty wybrało 25 miejsc, na które następnie można
było oddawać głosy (na facebookowym fanpage’u Stowarzyszenia). W pięciu
lokalizacjach z największą liczbą głosów odbędą się teraz społeczne akcje sprzątania zakończone integracyjnym grillem dla
uczestników. Pierwsza już w najbliższą sobotę w Załężu.

W
finale znalazły się tereny w pięciu dzielnicach i tradycyjnie już są to miejsca zielone. W Giszowcu (507
głosów) mieszkańcy chcą posprzątać las w okolicy ul. Adama, w Załężu (492 głosy) okolice nieczynnych
torów kolejowych za ulicą Gliwicką, od cmentarza przy Gliwickiej do ulicy
Pośpiecha. W Koszutce (388 głosów) –
tereny zielone wzdłuż starego nasypu kolejowego, pomiędzy ulicami Stęślickiego
a Słoneczną. Na osiedlu Witosa 385
głosów zdobył teren zielony za sklepem Makro, pomiędzy ulicami Pukowca,
Kolońską i Kossutha. Do finałowej piątki, z 377 głosami, załapał się też teren
w Ligocie – Panewnikach. Chodzi o
Las Panewnicki, przy os. Kokociniec, od strony ulicy Szojdy.

W
tym roku akcja wpisuje się też w ogólnoświatowy Trash Challenge – przed i po sprzątaniu jego uczestnicy zrobią
sobie wspólne zdjęcie, które pokaże efekt ich pracy i opublikują w mediach
społecznościowych.

W
zeszłym roku w akcjach sprzątania wzięło udział w sumie ponad 160 osób.
Wolontariusze zebrali osiem kontenerów śmieci. Akcje połączone są z edukacją ekologiczną. Dlatego
uczestnicy proszeni są o zabranie własnego kubka, talerza i sztućców
wielorazowego użytku. Do picia będzie „Kranówka
katowicka”
, którą prosto z hydrantu zaserwują Katowickie Wodociągi S.A.
Resztę potrzebnych do sprzątania rzeczy zapewniają Wydział Kształtowania
Środowiska UM w Katowicach i Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej.
Na uczestników sprzątania będą też czekały sadzonki drzew od Nadleśnictwa Katowice. Samochody
dostawcze na potrzeby akcji zapewnia firma Traficar.

Akcja
jest częścią projektu KATOobywatel, realizowanego przez Urząd Miasta w
Katowicach.

Szczegóły: fb.com/wolnaherbata, https://katoobywatel.katowice.eu 

Źródło:www.katowice.eu




Katowice biją rekordy w naprawianiu miasta

W ciągu roku od
uruchomienia Naprawmyto.pl w Katowicach mieszkańcy zgłosili za pośrednictwem
serwisu ponad 8 tys. problemów a ponad 4,5 tys. z nich zostało rozwiązanych.

Katowice uruchomiły aplikację Naprawmyto.pl w połowie
kwietnia 2018 roku, jako element projektu KATOobywatel. Aplikacja służy do
mapowania usterek w mieście. Mieszkańcy zaznaczają „alert” na mapie, opisują go
i dodają zdjęcie. Miejskie służby rozwiązują zgłoszone problemy tak szybko, jak
to możliwe. W efekcie w ciągu roku od startu aplikacji, w bazie Naprawmyto.pl
jest w sumie ponad 8 tysięcy „alertów”,
z czego ponad 4,5 tysiąca naprawionych
. Dla porównania Lublin pochwalił się
w tym roku wynikiem 10 tys. rozwiązanych spraw, ale miasto korzysta z tego
samego narzędzia od 2012 roku. W sumie „w sieci” Naprawmyto.pl jest 30 miast.

– Potwierdzeniem skuteczności Naprawmyto.pl są nie tylko statystyki, ale przede wszystkim pozytywne opinie mieszkańców, których spotykam w rożnych częściach Katowic. Serwis pozwala na stały kontakt z użytkownikami, a przez to umożliwia naszym służbom bliską współpracę z nimi i reagowanie na najpilniejsze potrzeby w dzielnicach – mówi prezydent Marcin Krupa.

Do najczęściej zgłaszanych alertów należą te związane
z uszkodzoną infrastrukturą, głównie
jezdniami i chodnikami. W kategorii „bezpieczeństwo”
najpopularniejsze alerty dotyczą znaków drogowych (przekrzywionych,
uszkodzonych) a w kategorii „przyroda”
– utrzymania zieleni i dzikich wysypisk. Do popularnych należą też alerty
związane z uszkodzoną infrastrukturą wodociągową (studzienki), oświetleniem czy
graffiti. Sprawy mają różny stopień skomplikowania, od którego zależy termin
„naprawy”.

Większość spraw dotyczy terenów miejskich, zdarza się jednak, że alerty przekazujemy prywatnym właścicielom czy instytucjom zewnętrznym, a w takich przypadkach naprawa może potrwać dłużej. Nawiązaliśmy jednak wiele skutecznych współpracy np. ze spółdzielniami mieszkaniowymi czy Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad – mówi Wioleta Niziołek – Żądło, koordynator projektów społecznych w Urzędzie Miasta w Katowicach.

Codziennie za
pośrednictwem aplikacji mieszkańcy zgłaszają po kilkanaście, kilkadziesiąt
nowych alertów. Zajmuje się nimi specjalnie
powołany zespół
, złożony z pracowników wydziałów Urzędu Miasta i jednostek
miejskich, takich jak Miejski Zarząd Ulic i Mostów, Komunalny Zakład Gospodarki
Mieszkaniowej, Zakład Zieleni Miejskiej czy spółek: Miejskiego Przedsiębiorstwa
Gospodarki Komunalnej i Katowickich Wodociągów. Serwisem administruje Straż
Miejska.

Aplikacja pozwala
na śledzenie alertów, a zalogowani użytkownicy dostają automatyczne
powiadomienia w ich sprawie. Mogą też współpracować ze służbami miejskimi,
sugerować możliwe rozwiązania czy komentować efekty napraw.

– To znakomite narzędzie, jakiego do tej pory brakowało. Niepotrzebne są oficjalne pisma, maile, pieczątki do poszczególnych instytucji, a tylko zdjęcie, kliknięcie i naprawia się mówi Marcin Zawadzki, największy aktywista w serwisie, który sam zgłosił blisko 750 alertów. Na Facebooku prowadzi profil NaprawiaMy Koszutkę, gdzie m.in. dokumentuje na zdjęciach sytuację przed i po zgłoszeniu na Naprawmyto.pl.

 – Miejsc, które wymagają naprawy w mojej dzielnicy (Koszutka) jest wiele, ale w ciągu roku udało się doprowadzić do sytuacji, że dziś nie znajdziecie już tutaj np. nieświecących rzędów latarni, zapadniętych chodników, zapadniętych studzienek, czy dziur w jezdni dodaje Zawadzki.

Ranking naprawionych alertów (w tych kategoriach
miasto naprawiło najwięcej):

  • niedziałające oświetlenie – 710
  • uszkodzona
    jezdnia – 542
  • uszkodzony
    chodnik – 481
  • zatkana,
    uszkodzona studzienka uliczna – 249
  • uszkodzona
    studzienka, wpust – 445
  • złe znaki drogowe
    – 377
  • zniszczona zieleń
    – 342
  • dzikie wysypisko
    – 309
  • porzucony pojazd
    – 152
  • graffiti – 106

Alerty można zgłaszać przez stronę: https://naprawmyto.pl/katowice

Źródło:www.katowice.eu




Od połowy maja rozpoczną się zasadnicze prace przy przebudowie węzła DK81/DK86

26 kwietnia zostaną wprowadzone tymczasowe zmiany w organizacji ruchu w ciągu ul. Pszczyńskiej (DK86), na wysokości dzielnicy Giszowiec, w celu wybudowania trzech tzw. przewiązek tymczasowych.

Ograniczenie w ruchu będzie
polegało na tymczasowym zawężeniu szybkich pasów ruchu ul. Pszczyńskiej na jezdni
zachodniej (w kierunku na Tychy) i wschodniej (w kierunku na Sosnowiec). Jak
zapowiadają przedstawiciele Konsorcjum NDI, wykonawcy inwestycji, każdorazowo
zawężenia będą wprowadzane tylko przy aktualnie budowanej przewiązce i
następnie przesuwać się będą na kolejną. Prace przy budowie przewiązek, zgodnie
z planami, mają być realizowane: od 26 do 30 kwietnia – przewiązka na wysokości
ul. Kolistej, od 6 do 8 maja – przewiązka na wysokości ul. Górniczego Stanu, od
9 do 11 maja – przewiązka w pobliżu węzła z autostradą A4.

– Prace przy utworzeniu przewiązek odbywają się w ramach przebudowy węzła DK 81 / DK 86. Po ich zakończeniu, w połowie maja, zostaną wprowadzone zapowiadane przez nas wcześniej duże zmiany w organizacji ruchu obejmujące m.in. dwustronne zawężenie ul. Pszczyńskiej oraz zamknięcie zjazdu z autostrady A4 w kierunku na Tychy (DK 86) – mówi Maciej Stachura, naczelnik wydziału komunikacji społecznej Urzędu Miasta Katowice.

– W ramach przebudowy powstaną bezkolizyjne wjazdy i zjazdy z ul. Pszczyńskiej (DK86) w ul. 73 Pułku Piechoty (DK81) – oraz analogicznie w drugą stronę, dzięki czemu ruch tranzytowy zostanie oddzielony od wewnątrzmiejskiego, co zapewni znaczące zwiększenie płynności ruchu. Korzyści dla mieszkańców to przede wszystkim zaoszczędzony czas oraz mniejsza emisja spalin i hałasu – dodaje Maciej Stachura.

Przypomnijmy, że przebudowa węzła DK81/86 na wysokości Giszowca to największa inwestycja drogowa w Katowicach od 13 lat. Jej koszt wynosi 247,5 mln zł, z czego aż 210 mln zł – to pozyskane przez Miasto Katowice dofinansowanie w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Prace przy przebudowie węzła potrwają dwa lata, a pierwsze udogodnienia dla mieszkańców zostaną wprowadzone za rok, gdy do użytku zostaną oddane pierwsze bezkolizyjne połączenia.

Źródło:www.katowice.eu




31,5 mln zł na projekty mieszkańców. To VI edycja Budżetu Obywatelskiego w Katowicach

Już po raz szósty mieszkańcy Katowic będą mieli możliwość zdecydowania na co zostanie wydana część środków z budżetu miasta. Znowelizowana ustawa o samorządzie gminnym nałożyła obowiązek dokonania zmian w katowickim Budżecie Obywatelskim (BO), które ujęto w uchwale Rady Miasta przyjętej w marcu tego roku. Natomiast szczegółowe zapisy dotyczące terminów, kwot i zasad znajdują się w podpisanym dziś zarządzeniu prezydenta Katowic.

Nabór wniosków do Budżetu
Obywatelskiego rozpocznie się już po Świętach Wielkanocnych i zakończy się 24
maja. Najwygodniej złożyć wniosek korzystając z internetowego kreatora wniosków
dostępnego pod adresem www.bo.katowice.eu. Wnioski można także dostarczyć osobiście do Wydziału
Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta Katowice (Rynek 13, II piętro, pok. 205)
lub wysłać drogą mailową, wraz z załącznikami, na adres: wnioskiBO@katowice.eu. Najpóźniej do 19
sierpnia zostaną ogłoszone wyniki weryfikacji wniosków, a głosowanie na wybrane
projekty potrwa dwa tygodnie i odbędzie się w dniach od 9 do 22 września.

31,5 mln zł na projekty mieszkańców

Katowicki Budżet Obywatelski z roku na rok cieszy
się coraz większą popularnością wśród mieszkańców. Przez pięć kolejnych lat
frekwencja stale rosła. O ile w 2014 roku swój głos oddało 4,4% uprawnionych
mieszkańców, to w 2016 r. już 12,1%, a w zeszłorocznym głosowaniu – rekordowe 16,8%,
co stanowiło 3. najlepszy wynik w Polsce wśród miast wojewódzkich. To właśnie
dzięki głosom mieszkańców w tym roku powstaną m.in. nowe place zabaw, 12 stacji
wypożyczania roweru miejskiego w sześciu dzielnicach miasta, zostanie
kompleksowo zmodernizowane boisko w Kostuchnie, a w Zawodziu odbędzie się cykl
festynów integracyjnych. Przypomnijmy, że dzięki kreatywności mieszkańców w
Katowicach powstały już m.in. liczne skwery osiedlowe, drogi rowerowe,
chodniki, miejsca postojowe, siłownie „pod chmurką” czy boiska wielofunkcyjne.

– Mieszkańcy Katowic chętnie włączają się w działania związane z budżetem obywatelskim, bo widzą efekty swojego zaangażowania – mówi Marcin Krupa, prezydent Katowic.

– W ramach pięciu poprzednich edycji BO katowiczanie wybrali łącznie aż 599 projektów, z których prawie 450 zostało zrealizowanych. Powstały nowe ławki, chodniki, drogi rowerowe, zielone skwery, boiska, pierwszy wodny plac zabaw w Katowicach, czy lodowisko w Murckach, a kilka dni temu, w Parku Zadole, uruchomiona została największa w regionie tężnia solankowa. Katowiczanie dostali świetne narzędzie do wprowadzania realnych zmian swojego otoczenia i sprawnie z niego korzystają – dodaje prezydent, który od 2015 r. zdecydował o zwiększeniu puli budżetu obywatelskiego do 20 mln zł, a w tym roku, realizując zapowiedź z programu wyborczego, zwiększył pulę w sumie do 30 mln zł. BO w Katowicach jest największym w Polsce w przeliczeniu na mieszkańca wśród miast wojewódzkich.

Od tego roku pula Budżetu
Obywatelskiego wynosi 31,5 mln zł. Tak jak w ubiegłych latach, do Budżetu
Obywatelskiego zgłaszać będzie można projekty zadań publicznych należących do
kompetencji gminy lub powiatu, które mają charakter ogólnomiejski i lokalny. Na
pierwszą kategorię projektów przeznaczona została kwota 5 mln zł, a 20 mln zł
rozdzielono na projekty dzielnicowe. Dodatkowo do kwoty przeznaczonej na
realizację zadań wybranych przez mieszkańców dolicza się środki pozostałe po
ubiegłorocznym głosowaniu (1,5 mln zł).

– W poprzednich latach wprowadziliśmy do wniosków pozycję dotyczącą kosztów utrzymania projektów. Miała ona charakter edukacyjny. Zależy nam na tym, by mieszkańcy wiedzieli, że w mieście nie wystarczy coś zbudować, ale należy również mieć zabezpieczone środki na utrzymanie takiej inwestycji – mówi Maciej Stachura, naczelnik wydziału komunikacji społecznej.

– Przykładowo roczne utrzymanie placu zabaw kosztuje ok. 7 tys. zł, a wybiegu dla psów 6 tys. zł. Dlatego od tego roku, w ramach puli 30 mln zł, 5 mln zł przeznaczonych będzie właśnie na utrzymanie projektów zlokalizowanych na gruntach znajdujących się we władaniu miasta. W budżecie miasta na 2020 rok kwoty na utrzymanie zostaną precyzyjnie przypisane do poszczególnych projektów – dodaje Maciej Stachura.

Kwoty do dyspozycji mieszkańców
poszczególnych dzielnic są zróżnicowane i zależą od liczby mieszkańców. Podczas
wrześniowego głosowania najwięcej do dyspozycji będą mieć mieszkańcy Ligoty-Panewniki
(1,6 mln zł), Śródmieścia (1,5 mln zł) oraz Piotrowic-Ochojca (1,3 mln zł).

Zmiany w tegorocznym
Budżecie Obywatelskim

Szereg zmian w budżecie obywatelskim zostało
narzuconych nowelizacją ustawy o samorządzie gminnym. W marcu tego roku Rada
Miasta Katowice przyjęła uchwałę w sprawie określenia zasad i trybu Budżetu
Obywatelskiego w Katowicach jest tak obszernym dokumentem.

– Najważniejsze zmiany wynikające z ustawy to umożliwienie udziału w BO wszystkim mieszkańcom Katowic – bez względu na ich zameldowanie, uzależnienie wymogu minimalnej liczby podpisów osób popierających projekt do BO od liczby mieszkańców dzielnicy, której zadanie dotyczy oraz wprowadzenie procedury odwoławczej od negatywnego wyniku weryfikacji wniosku – wyjaśnia Maciej Stachura i dodaje, że w związku z głosami mieszkańców w Regulaminie BO znalazły się zapisy dot. m.in. obniżenie maksymalnej wartości dla pojedynczego zadania o charakterze lokalnym do 60% puli środków danej dzielnicy (było 75%), czy zwiększenie minimalnych progu poparcia dla projektów lokalnych do poziomu 50 głosów (było 45), a dla projektów ogólnomiejskich 200 głosów (było 135).

Źródło:www.katowice.eu




Rusza akcja informacyjna przypominająca zasady parkowania w Strefie Kultury

Strefa Kultury powstała na terenach pokopalnianych kosztem ponad miliarda złotych. Jest to przykład rewitalizacji terenów, które zyskały nową, kulturalną funkcję. Zapleczem siedziby Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia, Muzeum Śląskiego, Międzynarodowego Centrum Kongresowego, a także Spodka jest parking. W związku z łamaniem przepisów, niszczeniem zieleni i terenu, który powinien być wizytówką – Urząd Miasta Katowice oraz Straż Miejska w Katowicach rusza z nietypową akcją informacyjną pn. „Parkuj kulturalnie. Jesteś w strefie kultury”.

– Strefa Kultury jest naszą wizytówką. Chętnie chwalimy się obiektami, których architektura doceniana jest na całym świecie. Dlatego jesteśmy zdeterminowani w regularnych kontrolach tego miejsca i  podejmujemy kolejne działanie przeciwko rozjeżdżaniu zieleni, zastawianiu chodników i drogi rowerowej. Cieszymy się, że większość kierowców szanuje to miejsce, natomiast wciąż zdarzają się kierowcy, którzy łamią przepisy prawa, rozjeżdżają zieleń. Dlatego akcja informacyjna, którą dzisiaj rozpoczynamy ma na celu przypomnieć kierowcom o kulturalnym zachowaniu – wyjaśnia Marcin Krupa, prezydent Katowic.

– W ramach akcji „Parkuj kulturalnie. Jesteś w strefie kultury.” w Strefie Kultury ustawimy dodatkowe oznakowanie na trawnikach, pojawią się także na znakach drogowych muszki nawiązujące do smokingów, które mają w sposób nietypowy zwrócić uwagę kierowców na sposób w jaki parkują w tym miejscu – dodaje prezydent.

Akcja „Parkuj kulturalnie. Jesteś w strefie kultury” to
z jednej strony nowe tabliczki informacyjne na terenach zielonych, które były
zastawiane przez kierowców, z drugiej strony muszki, które pojawiają się na znakach
drogowych. W sumie montaż 30 muszek i 50 tabliczek zakończy się w środę w
godzinach porannych. Dodatkowo straż miejska przeprowadzi akcje ulotkową, z
których kierowcy dowiedzą się o możliwych konsekwencjach złego parkowania.

– Kierowcy pozostawiający samochód na trawniku muszą się liczyć z mandatem do 500 zł lub grzywną nawet do 1000 zł. W przypadku gdy samochód pozostawimy na przejściu dla pieszych to mandat do 300 zł i 1 punkt karny, natomiast niestosowanie się do znaków zakazu zatrzymywania się lub zakazu postoju oraz zastawianie dróg rowerowych i chodników to mandat do 100 zł i 1 punkt karny – wylicza Paweł Szeląg, komendant Straży Miejskiej, który jednocześnie przypomina, że teren Strefy Kultury jest objęty specjalnym nadzorem strażników.

– Staramy się reagować na bieżąco, jednak nie zawsze jesteśmy w stanie być w każdym miejscu. W przypadku łamania przepisów prawa podejmujemy czynności. W tym roku było to 323 interwencji, które w 196 przypadkach zakończyły się nałożeniem mandatu – dodaje.

Koszt realizacji akcji informacyjnej to 12,4 tys. zł. Jej głównym celem jest zwrócenie uwagi na sposób parkowania, często niestety na terenach zielonych, których rekultywacja sięga nawet 20 tys. zł.  Akcja przypomina także o tym, że parking w Strefie Kultury dedykowany jest przede wszystkim osobom korzystającym z oferty obiektów, które się w niej znajdują. Obecnie urząd miasta jest na etapie przygotowywania nowej polityki parkingowej dla Katowic, której ważną częścią będzie transport zrównoważony – w tym budowa centrów przesiadkowych z parkingami, a także zmiany w strefie płatnego parkowania, a także wprowadzenie karty mieszkańca, która będzie zapewniała m.in. tańsze parkowanie. Droższy parking dla osób spoza Katowic, wraz z powstającymi centrami przesiadkowymi, ma stanowić element polityki transportowej ukierunkowanej na zachęcanie gości do podróżowania do Katowic komunikacja publiczną. Do tego dojdzie szereg zniżek m.in. w zakresie dostępu do wydarzeń kulturalnych organizowanych przez miasto i miejskie instytucje, jak również wejść do budowanych basenów. Karta będzie też scalać wiele dodatkowych korzyści – z których niektóre już dziś funkcjonują, jak np. dodatkowe punkty w rekrutacji dzieci do żłobka.

Źródło:www.katowice.eu