1

Mysłowice oświetlą nowe latarnie typu LED

Miasto Mysłowice otrzymało blisko 2 mln dofinansowania dla zadania pn. Ograniczenie niskiej emisji poprzez modernizację sieci oświetlenia ulicznego w wyniku zastosowania efektywnych energetycznie rozwiązań typu LED – etap II. Przedmiotem realizacji projektu jest wymiana oświetlenia będącego własnością miasta na efektywne energetycznie oświetlenie typu LED.

Projekt realizowany jest w 69 odrębnych obszarach, na które składają się ważniejsze ciągi komunikacyjne i piesze, publiczne skwery oraz parki. Łącznie w ramach projektu zamontowanych zostanie 776 sztuk nowych opraw. Zakres prac obejmuje demontaż istniejących opraw sodowych na efektywne energetycznie oprawy typu LED.

W wyniku realizacji projektu zmniejszeniu ulegną koszty energii elektrycznej, a także zmniejszy się emisja zanieczyszczeń do atmosfery (CO2, PM10). Dodatkowo projekt ma również wpływ na poprawę jakości i bezpieczeństwa transportu miejskiego.

Wydatki całkowite: 2 515 389,11.

Wydatki kwalifikowane: 2 341 337,48.

Dofinansowanie: 1 990 136,86 (85 % kosztów kwalifikowanych).

Okres realizacji projektu: 1 marca 2021 – 31 grudnia 2021.

Dofinansowanie w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego na lata 2014-2020 (Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego). Działanie: 4.5. Niskoemisyjny transport miejski oraz efektywne oświetlenie. Poddziałanie: 4.5.1. Niskoemisyjny transport miejski oraz efektywne oświetlenie – ZIT.

Źródło: UM Mysłowice




Miasto określa warunki dla ECOE

Rudzki magistrat wydał decyzję środowiskową dla Ekologicznego Centrum Odzysku Energii /ECOE/, którego budowę w mieście planuje prywatny inwestor. W dokumencie zawarte zostały wymagania oraz obowiązki, które musi spełnić inwestycja. Dotyczą one emisji zanieczyszczeń do atmosfery, uciążliwości odorowych i akustycznych oraz zagospodarowania odpadów powstających po procesie spalania.

– Żeby wybudować instalację inwestor musi spełnić wszystkie te wymagania, a także wypełnić warunki wskazane w raporcie o oddziaływaniu na środowisko. Przypomnę, że normy emisji spalin dotyczące tego typu instalacji są wielokrotnie bardziej rygorystyczne od obowiązujących w przypadku elektrociepłowni klasycznych – podkreśla wiceprezydent Krzysztof Mejer.

Wydanie decyzji poprzedzone było kilkunastomiesięcznym postępowaniem administracyjnym, którego częścią była rozprawa administracyjna z udziałem mieszkańców oraz zainteresowanych stowarzyszeń, która odbyła się w listopadzie ubiegłego roku. – Cały ten proces objęty był jawnością, a mieszkańcy byli na bieżąco informowani o planach inwestora – przypomina wiceprezydent Krzysztof Mejer. – Natomiast wszystkie zgłoszone uwagi i wnioski były szczegółowo analizowane i wzięte pod uwagę podczas przygotowywania decyzji – dodaje.

Sama decyzja wydana została po przeanalizowaniu raportu o oddziaływaniu na środowisko oraz w oparciu o uzgodnienie warunków realizacji eksploatacji przedsięwzięcia, zawartych w postanowieniu Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Katowicach, a także postanowienie Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie – Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gliwicach oraz opinie Marszałka Województwa Śląskiego, a także Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Rudzie Śląskiej. Wszystkie te instytucje określiły warunki środowiskowe i sanitarne, jakie musi spełniać inwestycja. Dodatkowo przedsięwzięcie ma być realizowane zgodnie z zapisami Planu gospodarki odpadami dla województwa śląskiego na lata 2016 – 2022 (PGOWŚ 2022) i jego aktualizacji.

W decyzji miasta określony został szereg wymagań dotyczących ochrony środowiska, które mają zostać spełnione, aby inwestycja mogła zostać zrealizowana. – Chodzi tu zarówno o instalację odpowiednich zabezpieczeń, jak również prowadzenie monitoringu emisji. Ponadto w dokumencie określone zostały procedury, jakie mają zostać wdrożone na wypadek planowanych i nieplanowanych przestojów w eksploatacji instalacji – tłumaczy wiceprezydent.

Określone w dokumencie zabezpieczenia dotyczą przede wszystkim minimalizacji emisji substancji do powietrza oraz wyeliminowania zagrożenia odorowego, m.in. instalacja ma być wyposażona w węzeł oczyszczania spalin, natomiast stanowiska rozładunkowe oraz bunkier na odpady zlokalizowane mają być w zamkniętym budynku, wyposażonym w system wentylacji mechanicznej, zapewniającej zasysanie powietrza z hali rozładunkowej i bunkra, ponadto instalacja ma być wyposażona w stację dezodoryzacji. Kolejne wskazane przez urzędników rygory dotyczą m.in. sposobu zagospodarowywania pozostałości po procesie spalania, czy sposobu suszenia komunalnych osadów ściekowych.

Co równie ważne Instalacja termicznego przekształcania odpadów ma być wyposażona w instalację monitoringu i kontroli poziomu stężeń substancji zanieczyszczających w spalinach. Aktualne wyniki emisji mają być publikowane na ogólnie dostępnej stronie internetowej oraz wyświetlane na specjalnej tablicy świetlnej umieszczonej przed bramą zakładu.

W decyzji określono również wytyczne dotyczące procedur stosowanych w zakładzie. I tak w przypadku wystąpienia zakłóceń w procesach technologicznych lub w pracy urządzeń ochronnych ograniczających emisję, powodujących przekraczanie standardów emisyjnych, instalacja najpóźniej do czterech godzin ma być zatrzymana. Kolejne obostrzenie dotyczy spadku temperatury w komorze spalania. Gdy będzie ona niższa niż 850°C, podawanie odpadów do instalacji albo urządzeń ma być natychmiast wstrzymane.

Niezwykle istotne w kontekście bezpieczeństwa jest nałożenie na inwestora obowiązku przeprowadzenia tzw. analizy porealizacyjnej. – Po upływie roku eksploatacji instalacji musi on wykonać specjalistyczną analizę, która ma na celu porównanie ustaleń zawartych w raporcie o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko i w decyzji środowiskowej z rzeczywistym oddziaływaniem przedsięwzięcia na środowisko i działaniami podjętymi w celu jego ograniczenia – informuje Krzysztof Mejer.

Wydana właśnie przez rudzki magistrat decyzja nie jest ostateczna. Od niniejszej decyzji stronom oraz jednej organizacji ekologicznej działającej na prawach strony przysługuje prawo odwołania do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach. Dopiero decyzja ostateczna pozwoli inwestorowi na złożenie wniosku o uzyskanie pozwolenia na budowę dla inwestycji.

Przypomnijmy, że temat Ekologicznego Centrum Odzysku Energii rozpoczął się w 2016 r. Wszczęte wówczas postępowanie administracyjne związane z wydaniem decyzji środowiskowej dotyczyło projektu, który w pewnych punktach różnił się od aktualnie planowanej inwestycji. Przede wszystkim zakładana była większa wydajność – 180 tys. ton rocznie. Miała powstać również instalacja do waloryzacji żużli, nieobecna w aktualnych planach.

Postępowanie trwało kilka miesięcy, a jego częścią również była rozprawa administracyjna z udziałem społeczeństwa oraz zainteresowanych organizacji ekologicznych i stowarzyszeń. W maju 2017 r. wydana została decyzja środowiskowa, w której określony został szereg wymagań i obowiązków, które miała spełnić inwestycja. Następnie Samorządowe Kolegium Odwoławcze uwzględniając odwołania dwóch stowarzyszeń, uchyliło decyzję i przekazało ją do ponownego rozpatrzenia przez Prezydenta Miasta. Ostatecznie postępowanie zostało umorzone w lutym 2019 r. z powodu wycofania wniosku przez inwestora.

Aktualny wniosek inwestora zakłada budowę w rejonie Drogowej Trasy Średnicowej i ul. Zabrzańskiej zakładu składającego się z instalacji termicznego przekształcania odpadów (ITPO), wyposażonej w jedną linię spalania zasilaną paliwem z odpadów, wysuszonymi osadami ściekowymi o nominalnej wydajności 120 tys. ton na rok oraz instalacji suszenia komunalnych osadów ściekowych o takiej samej wydajności.

Proces termicznego przekształcania odpadów przebiegać będzie autotermicznie, to znaczy, że nie będzie wymagane ciągłe wspomaganie procesu przy użyciu konwencjonalnego paliwa (poza procedurami rozruchu instalacji), a sam będzie źródłem energii, zamienianej dalej na energię elektryczną i ciepło. Transport odpadów i osadów kierowanych do zakład ma się odbywać od poniedziałku do piątku, wyłącznie w ciągu dnia w godzinach od 6:00 – 18:00 od strony Drogowej Trasy Średnicowej.

Źródło: UM Ruda Śląska




Klimatyczne wyzwania

Ruda Śląska wdraża pakiet rozwiązań, które pomogą zabezpieczyć miasto przed skutkami zmian klimatu. Chodzi o takie zjawiska jak nawałnice, ekstremalne temperatury czy zaburzenia cyrkulacji powietrza potęgujące zjawisko smogu. Działania te zostały ujęte w „Planie adaptacji Miasta Ruda Śląska do zmian klimatu do roku 2030”.

Dokument ten został przyjęty uchwałą Rady Miasta. Opracowanie powstało w ramach projektu, w którym uczestniczą 44 największe samorządy w Polsce. Plan umożliwi także staranie się o zewnętrzne środki finansowe na projekty z zakresu ochrony środowiska.

W ostatnich latach coraz częściej odczuwalne są negatywne skutki postępujących zmian klimatu, które nierzadko potęgowane są przez konsekwencje naturalnego rozwoju obszarów miejskich – wzrostu urbanizacji, zagęszczenia ludności, czy wzrostu liczby pojazdów przypadających na gospodarstwo domowe, a z drugiej strony spadku udziału powierzchni biologicznie czynnych, czy dostępnych zasobów wodnych. Zdaniem ekspertów zarówno nagłe, gwałtowne zjawiska, jakimi są: deszcze nawalne, podtopienia i powodzie, jak i długotrwałe okresy bezopadowe z wysoką temperaturą powietrza, powodować będą coraz większe straty materialne i ekonomiczne, a przede wszystkim coraz większe zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi.

Dlatego też władze Rudy Śląskiej zdecydowały się na opracowanie „Planu adaptacji miasta do zmian klimatu”. – Z powodu zmian klimatycznych w Rudzie Śląskiej odczuwalne są m.in. problemy związane z zaburzoną gospodarką wodną, na którą wpływają również szkody górnicze. Kolejna sprawa to zanieczyszczenie powietrza, spowodowane niską emisją. To właśnie tym problemom chcemy najbardziej przeciwdziałać – zaznacza prezydent Rudy Śląskiej Grażyna Dziedzic.

Z przeprowadzonych analiz wynika, że głównymi zagrożeniami dla Rudy Śląskiej, spowodowanymi przez zmiany klimatu, są m.in.: upały, intensywne krótkotrwałe opady, nasilenie burz i wiatrów, smog, zanieczyszczenia. Dlatego plan ten wskazuje rozwiązania, które przygotują miasto do tych zmian poprzez realizację wybranych działań adaptacyjnych w czterech najbardziej wrażliwych obszarach, czyli w zakresie gospodarki wodnej, terenów zabudowy mieszkaniowej o wysokiej intensywności, transportu oraz energetyki.

Wyniki badań naukowych i analiz, a także stanowiska rządów i organizacji międzynarodowych wskazują, że negatywne zjawiska będą się pogłębiać stanowiąc zagrożenie nie tylko dla jakości życia, lecz także możliwości rozwoju społecznego i gospodarczego wielu miast, regionów i krajów na świecie, w tym także Polski i miasta Ruda Śląska.

„Mając ograniczony wpływ na skalę i częstotliwość występowania samych zjawisk klimatycznych i ich pochodnych, w celu budowy miasta odpornego na niekorzystne zjawiska konieczne jest zmniejszenie podatności wrażliwych sektorów i obszarów oraz zwiększenie potencjału adaptacyjnego w poszczególnych kategoriach funkcjonowania miasta” – czytamy w opracowanym dokumencie.

Co ważne, opracowanie planu pozwoli Rudzie Śląskiej w staraniu się o środki zewnętrzne na różnego rodzaju projekty z zakresu ochrony środowiska, zarówno unijne, jak również krajowe. Z funduszy tych będą mogli skorzystać także przedsiębiorcy oraz organizacje pozarządowe. – Na podstawie tego dokumentu udało nam się już pozyskać pieniądze na projekt „Chronimy krople deszczu”, który ma na celu budowę i przebudowę kanalizacji deszczowej oraz budowę zbiorników retencyjnych i w kolejnej perspektywie – tłumaczy wiceprezydent Krzysztof Mejer.

– „Plan adaptacji miasta Ruda Śląska do zmian klimatu do 2030 roku” został opracowany na zlecenie Ministerstwa Środowiska w ramach projektu „44 MPA” przeprowadzonego w miastach powyżej 100 tysięcy mieszkańców. W sumie w tych działaniach uczestniczyły 44 miasta, w tym nasze. W planie zostały zawarte: diagnoza, kierunki działania, planowane działania miejskie, a także cele strategiczne i szczegółowe, które pozwolą ograniczyć wpływ aktualnych zmian klimatu na komfort życia mieszkańców oraz na infrastrukturę miejską – tłumaczy Ewa Wyciślik, naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska i Górnictwa Urzędu Miasta Ruda Śląska. – Opracowanie dla Rudy Śląskiej zostało wykonane zgodnie z wytycznymi ustalonymi przez zespół metodyczny, które zapewniły jednolitą formę dokumentu dla każdego z 44 miast objętych projektem – dodaje.

Rozwiązania, które zostaną wdrożone dzięki planowi adaptacji, obejmować będą m.in. działania informacyjno-edukacyjne, podnoszące świadomość wpływu zmian klimatu na mieszkańców oraz przyczyniające się do wzrostu odpowiedzialności społeczeństwa. Ponadto „MPA” zawiera wytyczne do zmian organizacyjnych, obejmujących kwestie planowania przestrzennego czy efektywne schematy gospodarowania zasobami wodnymi. Ostatnie z działań obejmować będą sprawy techniczne, czyli inwestycje dotyczące np. rozbudowy systemu ochrony przeciwpowodziowej czy zielone zagospodarowanie przestrzeni miejskiej.

– Adaptacja do zmian klimatu to nowy wątek w polityce rozwojowej państw i miast. Ze względu na skalę problemu nie może być on pomijany. Wdrożenie „MPA” poprawi bezpieczeństwo mieszkańców miasta i zwiększy ochronę przed szkodliwymi skutkami zmian klimatu. Dodatkowo dokument uwzględnia długofalowe planowanie i zróżnicowane potrzeby interesariuszy i społeczności lokalnych – podkreśla Eugeniusz Malinowski, zastępca naczelnika Wydziału Ochrony Środowiska i Górnictwa.

Według badań Eurobarometru przeprowadzonych w 2015 r., 86 proc. Polaków postrzegało zmiany klimatu jako poważny problem. Równocześnie 24 proc. badanych zaznaczyło, że działania adaptacyjne powinny być realizowane przez władze samorządowe i wojewódzkie. Szacuje się, że w Polsce straty wynikające ze zmian klimatu w latach 2001 – 2010 wyniosły około 54 mld zł.




Ogromne dofinansowanie na kluczową inwestycję

27 mln zł, w formie preferencyjnego kredytu z opcją umorzenia, otrzymało Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej na budowę instalacji odsiarczania i odazotowania spalin. Będzie to strategiczna inwestycja miejskiej ciepłowni. Dzięki niej gliwickie ciepło będzie wytwarzane w warunkach spełniających surowe normy ekologiczne.

Miejska spółka PEC Gliwice otrzymała 27 mln zł dofinansowania z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach na budowę instalacji Odsiarczania i Odazotowania Spalin. To spore wsparcie wartej 51 714 000 zł inwestycji. Pozostałe środki będą pochodziły z budżetu PEC.

Instalacja będzie wyposażona w nowoczesne, w pełni zautomatyzowane linie ochrony powietrza budowane w technologii umożliwiającej redukcję emisji zanieczyszczeń płowo-gazowych, m.in. SO2, NOx, HCL, HF, NH3 i pyłu. Dzięki instalacji kotłownia rusztowa w PEC będzie spełniała rygorystyczne normy ochrony środowiska.

– Inwestycja jest bardzo potrzebna Gliwicom. Nowe rygorystyczne normy ochrony środowiska zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2023 r. Dzięki dofinansowaniu z WFOSiGW będziemy na nie przygotowani. Będzie to preferencyjny kredyt z opcją częściowego umorzenia  – mówi Rudolf Widziszowski, Prezes Zarządu PEC w Gliwicach.

Dzięki inwestycji rocznie do atmosfery trafi o ponad 540 000 kg zanieczyszczeń gazowych mniej. Będzie to kolejna kotłownia w PEC, która dzięki wsparciu WFOŚiGW zostanie zaopatrzona w instalację oczyszczania powietrza i spełni najsurowsze normy zawarte w europejskich konkluzjach BAT.

– Każda inwestycja, która przyczynia się do poprawy jakości powietrza w mieście jest niezwykle cenna. Ta, którą realizować będzie nasze Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej z pewnością pozytywnie wpłynie na to czym oddychamy. Miasto będzie wspierać każdą inicjatywę, która przyczyni się do lepszego traktowania naszego środowiska naturalnego. Gliwice muszą stawać się miastem co raz bardziej ekologicznym – mówi p.o. prezydenta Gliwic Janusz Moszyński. (mf)




Gierałtowice bliżej przyrody. Więcej krokusów, więcej pożywienia dla pszczół

W Polsce żyje 470 gatunków owadów pszczołowatych i aż 222 grozi wyginięcie. Duży wpływ na to ma likwidacja w ogrodach przydomowych rabat kwiatowych i zastępowania ich drzewami iglastymi, jak również zjawisko wycinki drzew liściastych.Dlatego też Gmina Gierałtowice postawiła w 2019 roku na terenach gminnych nasadzić krokusy, które szczególnie wczesną wiosną stanowią pożytek pszczeli oraz mają ogromny wpływ na zmniejszenie ryzyka wyginięcia pszczół.

Rośliny te zostały nasadzone na terenie parku w Zespole Pałacowo-Parkowym w Przyszowicach oraz na skwerku koło „starego” cmentarza w Gierałtowicach.Nasadzenia zostały wykonane w ramach zadania „Gmina Gierałtowice bliżej przyrody. Krokusy o krok”. Zadanie to obejmowało również organizację warsztatów edukacyjnych dla dzieci z Przedszkola w Przyszowicach, propagujących wśród najmłodszego pokolenia mieszkańców Gminy prawidłowe zachowania w zakresie ochrony przyrody, w szczególności ochrony pszczół.Na realizację zadania Gmina Gierałtowice uzyskała dofinansowanie w ramach konkursu „Powiat Przyjazny Środowisku”.




NIE dla składowiska odpadów na hucie

Urząd Miasta już po raz drugi negatywnie zaopiniował kontrowersyjny pomysł utworzenia składowiska odpadów na terenie po Hucie Kościuszko. Prywatny przedsiębiorca ubiega się o zezwolenie na prowadzenie tego typu działalności na hałdzie pomiędzy ulicami Nową, Stacyjną i Legnicką.

Decyzję w tej sprawie wydaje Marszałek Województwa, ale procedura wymaga także opinii miasta. Urząd Miasta w Chorzowie odniósł się negatywnie do sprawy już w marcu tego roku, podkreślając, że miasto nie będzie miało pełnej kontroli nad rodzajem zbieranych odpadów. Przedsiębiorca odwołał się od tej opinii do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Sprawa trafiła do ponownego rozpatrzenia. We wrześniu Urząd Miasta wydał kolejną negatywną opinię, na którą przedsiębiorca znowu złożył zażalenie. SKO zwróciło sprawę do ponownego rozpatrzenia. Urząd podtrzyma negatywne stanowisko. – Jesteśmy przeciwni tej „inwestycji”. Mówimy o części Chorzowa, która będzie się dynamicznie zmieniać. W okolicy powstanie Muzeum Hutnictwa, chcemy także przebudować sieć dróg i poprawić komunikację. Organizacja na tym obszarze punktu zbierania odpadów to fatalny pomysł – wyjaśnia wiceprezydent Chorzowa Marcin Michalik. – Decyzja niestety nie należy do nas, ale mamy nadzieję, że marszałek weźmie pod uwagę nasze argumenty. Teren powinien zostać przywrócony pod działalność gospodarczą, a nie stać się składowiskiem odpadów zwożonych do Chorzowa – dodaje zastępca prezydenta.




Mogę! Zatrzymać smog

3 oczyszczacze powietrza trafią do radzionkowskiego przedszkola w ramach prowadzonej na Śląsku kampanii „MOGĘ! Zatrzymać SMOG”- Przedszkolaku, złap oddech”. Organizator kampanii, Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego, zakwalifikował do niej Przedszkole nr 2 w Radzionkowie przyznając 3 oczyszczacze powietrza. Urządzenia ustawione zostaną w salach dydaktycznych, a przedszkole rozpocznie przygotowywania do dalszej części edukacyjnej akcji.

W ramach akcji placówka weźmie udział w konkursie na najlepszy scenariusz zajęć dla dzieci poruszający problematykę zanieczyszczenia powietrza i zachowań prozdrowotnych. Z najciekawszych scenariuszy skorzystają inne placówki, a zwycięzca otrzyma projektor multimedialny.

Przygotowano też konkurs na najlepsze przedstawienie o tematyce walki ze smogiem. Wyróżnione placówki zostaną zaproszone do udziału w profesjonalnym przedstawieniu teatralnym „Bajka o księciu Apsiku i złym Smogu”.

Oczyszczacze powietrza trafią do 100 placówek, a ubiegało się o nie 469 przedszkoli z całego regionu.




Informacje na temat projektu pn. „Usunięcie wyrobów zawierających azbest…

Szanowni Mieszkańcy. W związku z realizacją projektu pn. „Usunięcie wyrobów zawierających azbest na terenie Gminy Mierzęcice”, współfinansowanego ze środków unijnych w 85% wydatków kwalifikowanych (wydatków netto) w ramach RPO WSL (EFRR), działanie 5.2. Gospodarka odpadami, przedstawiamy prezentację odnośnie tego zadania.

W załączeniu został zamieszczony również szablon wyliczenia orientacyjnie wkładu własnego mieszkańca. Wysokość wkładu własnego uzależniona jest od powierzchni dachu. Ceny jednostkowe nie ulegną zmianie.

W celu wyliczenia wkładu własnego należy wpisać właściwą powierzchnię dachu w okienko oznaczone na żółto, a następnie zatwierdzić klawiszem enter. Ostateczna wysokość wkładu własnego będzie określona po otrzymaniu indywidualnej interpretacji w sprawie podatku VAT oraz po zakończeniu realizacji zadania.

Wójt Gminy Mierzęcice
/-/ mgr Grzegorz Podlejski

Więcej informacji

Źródło: www.mierzecice.pl




Marcin Dorociński w strefie otwartej Metropolii

Aktor Marcin Dorociński był gościem specjalnym podczas pokazu filmu „Znikająca Wyspa” w ramach Drzwi Otwartych Metropolii. Po projekcji odbyła się dyskusja o zmianach klimatycznych, w której wziął udział również prof. Piotr Skubała, biolog i ekolog.

Wprowadzeniem do rozmowy o tym jak zmienia się klimat na całej kuli ziemskiej był film„Znikająca Wyspa”. Obraz opowiada o małym, wyspiarskim państwie Kiribati,położonym na Ocenie Spokojnym. Jego mieszkańcy już teraz odczuwają wpływ człowieka na przyrodę, a w przyszłości wyspy mogą zniknąć pod wodą.

Podczas dyskusji poruszono wiele kwestii dotyczących tego jak ludzie na całym świecie wpływają na środowisko naturalne.

– Zmiany klimatyczne są zaawansowane, możemy liczyć już tylko na cud – powiedział prof. Piotr Skubała.

– Wydaje mi się, że trzeba teraz zrobić tak, żeby mądrzy ludzie powiedzieli co zrobić, a ludzie, którzy mają wpływ na decyzje, posłuchali tych rad – podkreślał Marcin Dorociński.

Zobaczcie wideo:

Zastanawiano się również co można zrobić, aby zahamować rozmiar zmian klimatycznych i zminimalizować ich skutki.

– Ja największą nadzieję widzę w ludziach – przyznał prof. Piotr Skubała.

– Wszyscy musimy wziąć odpowiedzialność za naszą planetę – zaapelował Marcin Dorociński,aktor, mocno angażujący się w akcje społeczne na rzecz ochrony środowiska.

Obaj eksperci byli zgodni, że konieczna jest zmiana tylu życia przez ludzi na całym świecie. Każdy człowiek może pomóc planecie, m.in. poprzez ograniczenie zużycia wody czy prądu, a także segregując odpady.