1

Tarnowskie Góry: wspieramy zabytki UNESCO i apelujemy do władz państwowych

1,25 zł od mieszkańca czyli około 75 tys. zł trafi z budżetu miasta do Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej na ratowanie naszych zabytków UNESCO. Radni zdecydowali dziś, że gmina Tarnowskie Góry powinna zostać członkiem wspierającym SMZT i udzielić organizacji wsparcia. Przyjęto także apel do władz publicznych o objęcie Zabytkowej Kopalni Srebra państwową dotacją.

Decyzja o wsparciu SMZT spowodowana jest trudną sytuacją stowarzyszenia wywołaną pandemią, a co za tym idzie – drastycznym obniżeniem ruchu turystycznego. Sztolnia Czarnego Pstrąga – obiekt światowego dziedzictwa UNESCO oraz Zabytkowa Kopalnia Srebra – obiekt światowego dziedzictwa UNESCO przez kilka miesięcy były zamknięte dla zwiedzających. Stowarzyszenie jest zarządcą obu obiektów utrzymując się tylko i wyłącznie z dochodów z turystyki, a w ramach rządowych programów dla obiektów zabytkowych nie otrzymało jak na razie żadnego wsparcia.

– Stowarzyszenie jest przedsiębiorcą zatrudniającym wiele osób, prowadzi restauracje, posiada miejsca noclegowe. W pewnym momencie utraciliśmy 100 procent przychodu. Stanęliśmy pod presją upadłości. Koszt miesięczny utrzymania zabytków w okresie postojowym to 200 tys. zł, po otwarciu dla turystów – 300 tys. zł miesięcznie. Jedyna pomoc, na jaką obecnie możemy liczyć to wsparcie z gminy i z powiatu. Uruchomiliśmy zbiórkę w serwisie patronite. Jesteśmy w szalenie trudnej sytuacji. Żyjemy z oszczędności stowarzyszenia. Zostało nam na 2 miesiące funkcjonowania – mówił wczoraj Zbigniew Pawlak, prezes SMZT podczas posiedzenia sejmowego Zespołu ds. Światowego Dziedzictwa UNESCO w Polsce.

Przypominamy, że to dzięki działaniom Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej w 2017 roku tarnogórskie podziemia wraz z systemem odprowadzania wód podziemnych zostały wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Składka miejska będzie kolejną formą pomocy miasta dla stowarzyszenia – przypomnijmy gmina wpiera organizację od dłuższego czasu – kupując bilety dla mieszkańców do kopalni i sztolni oraz nabywając publikacje SMZT (razem za około 126 tys. zł). Pomoc w postaci przystąpienia do SMZT jako członka wspierającego zadeklarowały także władze powiatu.

Podczas sesji radni wyrazili aprobatę dla przedstawionego pomysłu. Radny Jarosław Ślepaczuk zwrócił uwagę, że kwota wsparcia dla SMZT mogłaby być wyższa.

– Jesteśmy w bieżącym kontakcie ze stowarzyszeniem. Wysokość pomocy została uzgodniona z Walnym Zgromadzeniem. Padła propozycja 25 groszy od mieszkańca, my uznaliśmy, że stać nas na więcej i dajemy 1,25 od mieszkańca i nie jest to nasze ostatnie słowo w tym temacie – wyjaśnił burmistrz Arkadiusz Czech.

Radni przyjęli także uchwałę o skierowaniu do Premiera; Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu, parlamentarzystów i Polskiego Komitetu ds. UNESCO apelu dotyczącego wpisania do ustawy o dotacji przeznaczonej dla niektórych podmiotów – „Kopalni rud ołowiu, srebra i cynku w Tarnowskich Górach oraz systemu gospodarowania wodami podziemnymi” – zabytku wpisanego na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

20 listopada 2020 roku do sejmu wpłynął rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o dotacji przeznaczonej dla niektórych podmiotów, polegającej na wydłużeniu do 31 grudnia 2027 r. udzielania dotacji z budżetu państwa dla takich podmiotów jak: Kopalnia Soli „Bochnia” sp. z o.o.; Kopalnia Soli Wieliczka” S.A.; Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu oraz KopalniaSiarki „,Machów” S.A. w likwidacji.

„Powyższe działanie uważamy za jak najbardziej zasadne mając na uwadze rolę tych podmiotów zarówno historyczną jak i edukacyjną. Jednakże będąc mieszkańcami Tarnowskich Gór trudno nam pogodzić się z faktem pominięcia w tej ustawie Kopalni rud ołowiu, srebra i cynku w Tarnowskich Górach oraz systemu gospodarowania wód podziemnych” – napisano w apelu do władz publicznych.

„Wnioskujemy o ujęcie w ustawie o dotacji przeznaczonej dla niektórych podmiotów Kopalni rud ołowiu, srebra i cynku w Tarnowskich Górach oraz systemu gospodarowania wód podziemnych” z uwagi na klasę zabytku, przepisy prawa geologicznego i górniczego którym podlega kopalnia oraz mając świadomość, że zarządzający tym obiektem nie jest następcą prawnym podmiotu prowadzącego w przeszłości eksploatację górniczą w tych obiektach” – czytamy w dokumencie.

Źródło: UM Tarnowskie Góry




Rudzka perełka na szlaku ERIH

Wielki Piec Huty „Pokój” został wpisany na Europejski Szlak Dziedzictwa Przemysłowego – ERIH (European Route of Industrial Heritage). – To kolejny krok w pracach nad rewitalizacją naszej perełki – mówi prezydent miasta Grażyna Dziedzic. Rudzki zabytek znalazł się na prestiżowej liście obok m.in. Narodowego Muzeum Górnictwa Węglowego Anglii, belgijskiego Muzeum Archeologii Przemysłowej i Włókiennictwa czy holenderskiego Muzeum Tramwajów Parowych Hoorn-Medemblik. Wizytówkę obiektu można już znaleźć na stronie www.erih.net.

Europejski Szlak Dziedzictwa Przemysłowego to jedyny na taką skalę szlak zabytków industrialnych na Starym Kontynencie. Łączy ponad 1850 obiektów, w tym 17 z Polski. Są to m.in.: obiekty światowego dziedzictwa UNESCO jak Muzeum Żup Krakowskich – Kopalnia Soli „Wieliczka”, Kopalnia Srebra w Tarnowskich Górach, a także Muzeum Browaru Żywiec czy bydgoskie Exploseum. Warto dodać, że poszczególne zabytki tworzą szlaki regionalne, także wchodzące w skład ERIH. Obecnie jest ich 20, w tym Szlak Zabytków Techniki Województwa Śląskiego, do którego należy zabytkowa kolonia robotnicza Ficinus w Rudzie Śląskiej.

– ERIH jest jednym z prestiżowych Europejskich Szlaków Kulturowych Rady Europy – mówi dr Adam Hajduga, Wiceprezydent ERIH i reprezentant krajowy tej sieci w Polsce. – Osobiście bardzo się cieszę, że Wielki Piec Huty „Pokój” z miasta, w którym się urodziłem, dołączył do tego zacnego grona. To bardzo ważne, aby pamiętać co uczyniło nas tym, kim jesteśmy, a przecież nie byłoby Nowego Bytomia bez huty. Jestem przekonany, że za jakiś czas ten symbol otrzyma nowe życie – podkreśla.

ERIH jest koordynowany przez stowarzyszenie o tej samej nazwie, które zostało powołane w 1999 roku w celu zabezpieczenia, ochrony, zwiększenia świadomości społecznej o wartości zabytków industrialnych oraz ich promocji. Ważnym aspektem jego działalności są doroczne konferencje, projekty skierowane do członków sieci i wizyty studyjne dające możliwość wymiany doświadczeń i dobrych praktyk w zakresie poszukiwań najbardziej efektywnych sposobów rewitalizacji obiektów i przywrócenia im funkcji użytkowych. Obecnie stowarzyszenie liczy ponad 300 członków z 26 państw.

– Przykładem zabytku, który jest dla nas inspiracją i wzorem w pracach nad rewitalizacją naszej perełki jest „Weltkulturerbe Völklinger Hütte” – mówi prezydent Dziedzic. – Przez wiele lat funkcjonowała tam największa huta w Niemczech, a dziś obiekt jest wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO, ma setki tysięcy zwiedzających, jest miejscem unikatowych wystaw i koncertów – mówi. – Mam nadzieję, że współpraca w ramach ERIH pomoże skutecznie ubiegać się o środki na realizację projektu rewitalizacji Wielkiego Pieca. Wierzę, że będzie to miejsce, z którego wszyscy będziemy dumni – podkreśla prezydent miasta.

Przypomnijmy, że Wielki Piec Hutniczy wchodził pierwotnie w skład zabudowań nowobytomskiej Huty „Pokój”, która została założona w 1840 roku. Obiekt został uruchomiony w 1968 roku. Budowa urządzenia trwała zaledwie 105 dni, zamiast szacowanego 1,5 roku. Wzniesiono go w głębi zakładu, a następnie przesunięto we właściwą lokalizację za pomocą stalowych lin. Po niespełna 20 latach funkcjonowania Wielki Piec okazał się przestarzały i nieefektywny, w związku z czym zdecydowano o jego modernizacji. Prace remontowe ukończono w 1987 roku. Zmieniono wówczas profil produkcyjny urządzenia, przestawiając je na wytop żelazomanganu. Huta „Pokój” była wtedy jedynym w kraju producentem tego stopu.

Kolejna modernizacja urządzenia miała miejsce w latach 1995-1997, jednak na wznowienie produkcji zdecydowano się dopiero w 2004 roku. Obiekt przejęło wówczas Konsorcjum „Eurostal Inwestycje”, przekształcone wkrótce w Stalmag Sp. z o.o. Wysoka awaryjność urządzenia oraz negatywny wpływ odpadów produkcyjnych na środowisko szybko zdecydowały o ostatecznym wygaszeniu Wielkiego Pieca, co nastąpiło w lutym 2005 roku. Pod koniec 2012 r. decyzją Śląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Katowicach wpisany został do rejestru zabytków.

Miasto stało się formalnym właścicielem Wielkiego Pieca pod koniec 2018 r. i po paru miesiącach ogłosiło międzynarodowy konkurs architektoniczny na opracowanie koncepcji jego zagospodarowania, do którego zgłosiło się 96 pracowni projektowych i architektów. Autorem najlepszego projektu okazał się „eM4. Pracownia Architektury. Brataniec” z Krakowa. Zwycięska koncepcja zakłada powstanie platformy widokowej wraz ze ścieżką dydaktyczną, adaptację budynku sterowni i maszynowni na cele muzealne oraz budowę nowego obiektu „zawieszonego” w powietrzu, w którym znajdzie się m.in. część ekspozycyjna i wystawiennicza oraz strefa wypoczynku i spotkań. Budynek ma mieć tzw. „zielony dach”, który pozwoli na zwiększenie powierzchni biologicznie czynnej i retencję wód deszczowych. Pod budynkiem będzie m.in. plac zabaw nawiązujący do tradycji hutniczej.

– Teraz czas na opracowanie projektu budowlanego, na co mamy zarezerwowany w tegorocznym budżecie 1 mln zł – informuje dr inż. arch. Łukasz Urbańczyk, Miejski Konserwator Zabytków. – Poza tym szukamy zewnętrznych źródeł finansowania samej inwestycji. Na pewno pozyskany przez nas certyfikat i znalezienie się na liście tak ważnych zabytków przemysłowych pomoże nam w tych działaniach – dodaje.

Źródło: UM Ruda Śląska




Biblioteka Ficinus otwiera podwoje

Rusza biblioteka na zabytkowym osiedlu robotniczym Ficinus w Rudzie Śląskiej. Tworzy ją kompleks składający się z odrestaurowanego zabytkowego budynku przy ul. Kubiny 24 oraz nowego parterowego obiektu. Uroczyste otwarcie wireckiej biblioteki odbędzie się 28 lutego br. o godz. 17:00.

Działalność biblioteki zainauguruje prezentacja książki „Pomiędzy brzegami pamięci a zasadą nieokreśloności Heisenberga” pod redakcją merytoryczną Krystiana Gałuszki w ramach cyklu „Twórczy piątek na Ficinusie”.

Zabytkowy obiekt jest wpisany na Szlak Zabytków Techniki Województwa Śląskiego. W budynku po modernizacji znajduje się wypożyczalnia centralna, wypożyczalnia dla dzieci, czytelnia czasopism, ekspozycja muzealna, punkt informacyjny oraz sala animacyjna. Na renowację zabytkowego domu władze Rudy Śląskiej pozyskały unijną dotację w kwocie prawie 1,5 mln zł.

Regały biblioteczne w budynku zabytkowej kolonii robotniczej Ficinus w Rudzie Śląskiej

– Stawiamy na nasze dziedzictwo kulturowe i historyczne. Renowacja tego domu to krok do tego, żeby kolonia robotnicza Ficinus spełniała wszystkie wymagania stawiane obiektom na Szlaku Zabytków Techniki. Ponadto będzie można przekonać się, jak dawniej mieszkało się na jednym z najstarszych tego typu osiedli w regionie, bowiem powstała tam m.in. ekspozycja w postaci dawnej kuchni robotniczej – podkreśla prezydent Grażyna Dziedzic.

Budynek przy ul. Kubiny 24 to jedyny zabytkowy dom na osiedlu Ficinus, który obecnie należy do miasta. Pozostałe budynki znajdują się w rękach prywatnych. Prace budowlane polegały na odtworzeniu pierwotnych elewacji zewnętrznych oraz detali architektonicznych wnętrza charakterystycznych dla tej zabudowy. Obiekt został poddany odbudowie z wykorzystaniem historycznych materiałów.

Na parterze budynku powstał punkt informacji turystycznej wraz z salką animacyjną i czytelnią czasopism, zapleczem socjalnym i toaletami, w tym dla osób niepełnosprawnych. Na piętrze zlokalizowana jest stała ekspozycja w postaci dawnej kuchni oraz wypożyczalnia książek dla dzieci. Wystrój wnętrza nawiązuje do historii miejsca. Między innymi kuchenny piec kaflowy, byfyj, stół i krzesła przekazały panie Barbara Brzezińska – Mateja i Ewa Brzezińska Dłóciok – córki śp. Leona Brzezińskiego, radnego I i II kadencji, zasłużonego dla miasta Ruda Śląska.

– Cieszymy się, że oryginalne meble rudzkiej rodziny stanowią wyposażenie naszego obiektu i będą służyły edukacji regionalnej – mówi Krzysztof Piecha, naczelnik Wydziału Komunikacji Społecznej i Promocji Miasta. – Planujemy tu m.in. organizację warsztatów dla dzieci, związanych z tradycjami i życiem robotniczej rodziny. Przypomnę, że rudzka kolonia jest jedną z najstarszych w regionie i tworzy Szlak Zabytków Techniki od 2006 roku, czyli od początku jego istnienia – dodaje. Pozostałe eksponaty wyposażenia kuchni pochodzą ze zbiorów Muzeum Miejskiego w Rudzie Śląskiej i darów mieszkańców miasta.

W odrestaurowanym budynku odbywać się będą wystawy tematyczne, spotkania i imprezy o charakterze regionalnym. W drugiej linii zabudowy znajduje się parterowy budynek, w którym mieści się wypożyczalnia centralna przeniesiona z ul. Dąbrowskiego 18. Biblioteka Ficinus zaprasza wszystkich czytelników od poniedziałku, tj. od 2 marca br. Godziny pracy są następujące: w poniedziałek, wtorek, środę i piątek w godz. 10.00 – 18.00, w czwartek w godz. 10.00 – 19.00 oraz w sobotę od godz. 7.00 do godz. 15.00.

Łączny koszt renowacji wyniósł niecałe 2,8 mln zł, z czego prawie 1,5 mln zł pochodzi z dotacji w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego na lata 2014-2020.

Budynki wchodzące w skład osiedla Ficinus są murowane z kamienia naturalnego – piaskowca, co stanowi rzadkość na Śląsku.

Logotypy funduszy



Koncepcja rewitalizacji Wielkiego Pieca wybrana

Platforma widokowa wraz ze ścieżką dydaktyczną, adaptacja budynku sterowni i maszynowni na cele muzealne oraz budowa nowego obiektu „zawieszonego” w powietrzu, w którym znajdzie się m.in. część ekspozycyjna i wystawiennicza oraz strefa wypoczynku i spotkań. Tak w skrócie przedstawia się zwycięska koncepcja zagospodarowania Wielkiego Pieca Huty „Pokój”.

Rozstrzygnięty został międzynarodowy konkurs ogłoszony w tym celu przez władze Rudy Śląskiej. Autorem najlepszego projektu jest „eM4. Pracownia Architektury. Brataniec” z Krakowa. Oprócz głównej nagrody finansowej w wysokości 80 tys. zł biuro zaproszone zostanie do opracowania projektu budowlanego. Prace nad nim mają ruszyć w przyszłym roku.

– Pierwszy ważny krok do rewitalizacji i adaptacji na nowe cele Wielkiego Pieca za nami. Teraz czas na opracowanie projektu budowlanego. Zgodnie z zapisami konkursu ruszamy z tym już w przyszłym roku. Na ten cel mamy w projekcie budżetu na 2020 r. zarezerwowany 1 mln zł. Przed nami także niezwykle ważne wyzwanie, jakim będzie znalezienie zewnętrznych źródeł finansowania samej inwestycji oraz czynienie starań, aby Wielki Piec jak najszybciej udało się wpisać na Szlak Zabytków Techniki. Wierzę, że nasz Wielki Piec będzie prawdziwą perełką i unikatem na skalę ogólnopolską – podkreśla prezydent Grażyna Dziedzic.

Zwycięski projekt przewiduje budowę nowego budynku głównego. Ma on powstać w miejscu dotychczasowej hali lejniczej, która była istotnym elementem zespołu Wielkiego Pieca zintegrowanym z jego konstrukcją, a została niedawno rozebrana. Nowy obiekt dzięki swojej konstrukcji ma sprawiać wrażenie zawieszonego w powietrzu.

– Charakterystyczną cechą obiektów Wielkiego Pieca jest ich uniesienie ponad poziom gruntu, które wynika z technologii obróbki rud żelaza i uwarunkowań jej obsługi komunikacyjnej. Rozwiązanie takie zastosowaliśmy przy projektowaniu budynku głównego – tłumaczy Marcin Brataniec, współautor zwycięskiej koncepcji.

Wejście do budynku znajdować się ma od ul. Niedurnego. Prowadzić do niego mają schody ruchome, które nawiązują do zasady transportu technologicznego Wielkiego Pieca. Budynek w założeniu podzielony ma być na strefy: informacji wraz z kasami, wstępu, wypoczynku i spotkań oraz strefy ekspozycji i wejścia do ekspozycji struktury Wielkiego Pieca.

Charakterystyczne dla nowego budynku będzie także zadaszenie. Będzie to tzw. „zielony dach”, który pozwoli na zwiększenie powierzchni biologicznie czynnej i retencję wód deszczowych oraz ochronę termiczną. Pod budynkiem powstanie m.in. plac zabaw nawiązujący do tradycji hutniczej.

Główną atrakcją zrewitalizowanego w przyszłości Wielkiego Pieca ma być udostępnienie jego konstrukcji dla zwiedzających. Wybrana w konkursie koncepcja zakłada wytyczenie ścieżki zwiedzania poprowadzonej przez podesty i zabezpieczonej przez balustrady oraz udostępnienie konstrukcji jako wieży widokowej z platformą widokową. Trzecim istotnym elementem zwycięskiego projektu jest adaptacja na cele muzealne budynku sterowni i maszynowni.

– Jednym z wymogów stawianych uczestnikom konkursu było zastosowanie przy projektowaniu takich rozwiązań, które zachowywałyby obecną formę zabytkowych obiektów i urządzeń zespołu Wielkiego Pieca. Projektanci mieli też zastosować takie sposoby niezbędnej konserwacji, które sprowadzały by je do niezbędnego minimum – wskazuje dr inż. arch. Łukasz Urbańczyk, miejski konserwator zabytków, a zarazem przewodniczący 8-osobowego Sądu Konkursowego, który oceniał złożone prace.

Podczas oceny prac, które dostały się do finału konkursu, Sąd Konkursowy pod uwagę brał także aspekt finansowy. – Przy wyborze projektu na zagospodarowanie Wielkiego Pieca, jak i każdego innego obiektu tego typu, trzeba brać pod uwagę nie tylko walory wizualne i funkcjonalne, ale również finanse – podkreśla Peter Backes, członek Sądu Konkursowego i wieloletni pracownik zabytkowej huty w Völklingen, która w 1994 roku została wpisana na listę dziedzictwa kulturowego UNESCO i jest punktem startowym Europejskiego Szlaku Dziedzictwa Przemysłowego (ERIH). – Inwestycję trzeba wybudować, a potem również utrzymać, co generuje duże wydatki i musimy być pewni, że miasto będzie w stanie je ponieść – zastrzega. Według szacunków, które ujęte zostały w warunkach konkursu, koszt rewitalizacji oraz adaptacji Wielkiego Pieca na nowe cele ma nie przekroczyć 40 mln zł.

Oprócz przyznania głównej nagrody finansowej w wysokości 80 tys. zł autor zwycięskiej koncepcji zostanie teraz zaproszony do podpisania umowy na wykonanie projektu architektoniczno-budowlanego zagospodarowania Wielkiego Pieca.

– Jest to spełnienie jednego z marzeń, aby móc zaprojektować rewitalizację obiektu poprzemysłowego na Śląsku. Jakiś czas temu wraz z żoną udaliśmy się na wycieczkę do Zagłębia Ruhry i wtedy oglądając tam obiekty postindustrialne pomyśleliśmy o tym, jak dobrze by było móc zrealizować takie zadnie w naszym kraju – mówi Marcin Brataniec.

Podczas dzisiejszego rozstrzygnięcia konkursu, które miało miejsce na Stacji Biblioteka w Rudzie Śląskiej – Chebziu, wręczone zostały także nagrody dla pozostałej czwórki finalistów oraz cztery wyróżnienia dla innych prac, które startowały w konkursie. Nagrodzone i wyróżnione koncepcje można do 19 grudnia oglądać na Stacji Biblioteka podczas wystawy pokonkursowej.

Sam konkurs, który został ogłoszony we współpracy ze Stowarzyszeniem Architektów Polskich, składał się z kilku etapów. W pierwszym, do 24 maja, pracownie projektowe zainteresowane przygotowaniem koncepcji zagospodarowania Wielkiego Pieca zgłaszały swój udział w konkursie. Po weryfikacji formalnej nadesłanych zgłoszeń do kolejnego etapu przeszło aż 96 pracowni, z których 28 przygotowało opracowania studialne. Składały się one z części graficznej, opisowej i cyfrowej, przedstawiającej koncepcję zagospodarowania Wielkiego Pieca.

Oceny nadesłanych opracowań i kwalifikacji podmiotów do kolejnego etapu dokonywał 8–osobowy Sąd Konkursowy. W jego skład wchodziło czterech sędziów Stowarzyszenia Architektów Polskich, Zastępca Śląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków oraz dwóch przedstawicieli Europejskiego Szlaku Dziedzictwa Przemysłowego – ERIH. W ostatnim etapie konkursu, którego rozstrzygnięcie miało miejsce dziś, finaliści musieli uszczegółowić swoje wcześniejsze prace.

Przypomnijmy, że miasto stało się formalnym właścicielem Wielkiego Pieca pod koniec 2018 r. Wtedy nastąpiła zamiana nieruchomości ze spółką Stalmag, która otrzymała prawo użytkowania wieczystego gruntu wraz z prawem własności budynku Bramy II, czyli byłej portierni Huty „Pokój”. W zamian, na takich samych zasadach, miasto nabyło obiekt Wielkiego Pieca wraz z całą infrastrukturą towarzyszącą. Różnica w wartościach obu nieruchomości wynosiła ponad 90 tys. zł.

W miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego Rudy Śląskiej działki, na których stoi Wielki Piec, są oznaczone symbolem 34 UP, co oznacza tereny zabudowy usługowej o charakterze publicznym z przeznaczeniem gruntów pod obiekty usługowe, przede wszystkim kulturalne, rekreacyjne czy gastronomiczne.

– Taki rodzaj zagospodarowania przewidzieliśmy w konkursie – mówi dr inż. arch. Łukasz Urbańczyk. – Wielki Piec ma być dostępny dla mieszkańców, którzy znajdą tutaj miejsce na to, by odpocząć np. przy filiżance kawy, posłuchać koncertu, obejrzeć wystawę czy popatrzeć na piękną panoramę Śląska. Ze szczytu Wielkiego Pieca można dojrzeć nawet Beskidy – zauważa.

Przypomnijmy, że Wielki Piec Hutniczy wchodził pierwotnie w skład zabudowań nowobytomskiej Huty „Pokój”, która została założona w 1840 roku. Wielki Piec uruchomiono w 1968 roku, co zarejestrowała nawet Polska Kronika Filmowa. Wzniesiono go w głębi zakładu, a następnie przesunięto we właściwą lokalizację za pomocą stalowych lin. Budowa urządzenia trwała zaledwie 105 dni, zamiast szacowanego 1,5 roku.

Po niespełna 20 latach funkcjonowania Wielki Piec okazał się przestarzały i nieefektywny, w związku z czym zdecydowano o jego modernizacji. Prace remontowe ukończono w 1987 roku. Zmieniono wówczas profil produkcyjny urządzenia, przestawiając je na wytop żelazomanganu. Huta „Pokój” była wtedy jedynym w kraju producentem tego stopu.

Kolejna modernizacja urządzenia miała miejsce w latach 1995-1997, jednak na wznowienie produkcji zdecydowano się dopiero w 2004 roku. Obiekt przejęło wówczas Konsorcjum „Eurostal Inwestycje”, przekształcone wkrótce w Stalmag Sp. z o.o. Wysoka awaryjność urządzenia oraz negatywny wpływ odpadów produkcyjnych na środowisko szybko zdecydowały o ostatecznym wygaszeniu Wielkiego Pieca, co nastąpiło w lutym 2005 roku. Pod koniec 2012 r. decyzją Śląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Katowicach wpisany został do rejestru zabytków.




Otwarcie Stacji Biblioteka

26 września /czwartek/ na zabytkowym dworcu kolejowym w Rudzie Śląskiej – Chebziu w pełnym zakresie zainauguruje działalność Stacja Biblioteka. Uroczyste otwarcie zaplanowane jest na godz. 16:00.

– Zapraszam wszystkich, by odwiedzili to klimatyczne miejsce, powstałe z niezwykłą dbałością. Wiele elementów wyposażenia, jak i sam budynek, nawiązuje do historii, a jednocześnie stanowi idealne połączenie z nowoczesnością. Wierzę, że Stacja Biblioteka będzie tętniła życiem – mówi prezydent miasta Grażyna Dziedzic.

Wydarzenie uświetni występ zespołu Trio Appassionata. W dalszej części na scenie pojawi się Grzegorz Poloczek, który oprócz prezentacji repertuaru muzycznego, opowie o swojej książce „Historie z mojego placu”. Z pewnością zabrzmi piosenka „Stacja Bibliotyka”, dedykowana właśnie temu wyjątkowemu miejscu.

– Stacja Biblioteka to nowa przestrzeń kulturalna na mapie miasta. Zgodnie z założeniami, prócz podstawowej funkcji bibliotecznej, będzie też oferować ciekawą powierzchnię animacyjną. Już dzisiaj proponujemy interesującą wystawę filatelistyczną i plastyczną dedykowaną 60. rocznicy powstania miasta, której współorganizatorem jest Polski Związek Filatelistów oddział Ruda Śląska oraz Stowarzyszenie „Barwy Śląska” – zaprasza Krystian Gałuszka, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Rudzie Śląskiej.

W bibliotece znalazł się księgozbiór z zamkniętej Filii nr 17, która mieściła się przy ul. Osiedlowej 1 oraz zbiory pochodzące z Mediateki i Czytelni Biblioteki Centralnej. Przeważająca część to literatura piękna dla dorosłych i dzieci. Orientacyjna liczba to 8,5 tys. woluminów. – Dostępny będzie również księgozbiór naukowy dotyczący regionu pozyskany z Czytelni Naukowej Biblioteki Centralnej, Pracowni Historycznej Filii nr 21 oraz darowizn czytelników – informuje dyrektor Gałuszka.

Co istotne, w dotychczasowej siedzibie w Wirku przy ul. Dąbrowskiego 18 nadal będzie funkcjonować wypożyczalnia dla dorosłych oraz dla dzieci. – Ten księgozbiór będzie dostępny aż do momentu otwarcia budynku na zabytkowym osiedlu Ficinus, gdzie docelowo przeniesione zostaną te dwie wypożyczalnie – wylicza Krystian Gałuszka.

Zakończone w ostatnim czasie prace związane z umeblowaniem i montażem sprzętu audiowizualnego to koszt ponad 1,1 mln zł. Ponad połowę tej sumy stanowi dofinansowanie ze środków unijnych. W głównej mierze są to meble biblioteczne i biurowe, przesuwne regały na książki, a także fotele oraz pufy dla czytelników, którzy na miejscu będą chcieli skorzystać z książek lub czasopism.

Hitem będą dwie mobilne kabiny akustyczne. – Będzie można tam wygodnie usiąść oraz oddzielić się od pozostałych użytkowników, co zwiększy poziom skupienia i pozwoli lepiej zagłębić się w lekturze, czy to czytanej, czy też w wersji audio – zdradza dyrektor Krystian Gałuszka.

Stacja Biblioteka to: wypożyczalnia ogólna, mediateka, wypożyczalnia historyczna, kawiarnia/czytelnia oraz galeria. – 30 sierpnia swą działalność rozpoczęła Galeria Fermata Godula sympozjonem odbywającym się w ramach festiwalu „Powrót Króla”, organizowanym z okazji 110. rocznicy przeniesienia doczesnych szczątków Karola Goduli, zwanego Królem Cynku, z Wrocławia do kościoła w Szombierkach – informuje Krystian Gałuszka. Galeria Fermata Godula będzie dostępna dla odwiedzających w godzinach pracy biblioteki (poniedziałek, wtorek, środa, piątek 10:00-18:00, czwartek 11:00-19:00, sobota 7:00-15:00).

Kompleksowa rewitalizacja budynku dworca w Chebziu zakończyła się z końcem 2018 r. Prace polegały przede wszystkim na adaptacji wnętrza budynku pod bibliotekę. W tym celu w głównej hali powstała stalowa antresola ze szklaną balustradą, gdzie zlokalizowane są obecnie regały biblioteczne oraz czytelnia. Na końcu holu głównego przy wykorzystaniu przeszkleń wydzielono przestrzeń pod wypożyczalnię, tam też znajduje się wejście na antresolę.

Ponadto powstała sala animacyjna, która będzie przystosowana do realizacji spotkań i prelekcji. W budynku są też pomieszczenia dla pracowników biblioteki. – Została odrestaurowana zabytkowa klatka schodowa, nitowane słupy żeliwne i ornamenty na sufitach. Wszystkie pomieszczenia wyposażone są w nowoczesne instalacje. Tak jak za dawnych lat w budynku będzie działać kawiarenka – wylicza Piotr Janik, naczelnik Wydziału Inwestycji.

Prócz działalności bibliotecznej obiekt będzie spełniał funkcje hali dworcowej. – Zainstalowaliśmy tam ogrzewanie podłogowe oraz ławki, dzięki czemu użytkownicy biblioteki, a także podróżni, mogą przebywać i korzystać z obiektu w komfortowych warunkach. Za budynkiem wybudowano nowy parking na kilkadziesiąt miejsc – wyjaśnia Piotr Janik. Poza tym powstały całkowicie nowe sanitariaty, dostosowane również do osób niepełnosprawnych.

Koszt rewitalizacji i adaptacji dworca to ponad 8 mln zł. Miasto pozyskało na jego odrestaurowanie 95% dotacji. Środki zostały przyznane w ramach konkursu z działania „Rewitalizacja obszarów zdegradowanych” Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego.




Rozstrzygnięcie konkursu – obiekty postindustrialne 2019

Rozstrzygnięcie konkursu na realizację zadania z zakresu turystyki i krajoznawstwa w roku 2019

Burmistrz Miasta zarządza: rozstrzygnąć otwarty konkurs ofert na realizację zadania publicznego z zakresu turystyki i krajoznawstwa – obiekty postindustrialne w roku 2019

Pliki do pobrania




Naukowcy zbadają początki naszego przemysłu

Wydobycie na tarnogórskiej ziemi rozpoczęło się prawdopodobnie już 12 tysięcy lat temu. Jak pracowali i żyli nasi przodkowie? Gdzie sięgają przemysłowe korzenie regionu oraz jak zmieniał się przemysł na Śląsku od powstania pierwszych kopalni po współczesną Rewolucję 4.0 w fabrykach? – na te pytania odpowiedzieć ma niezwykle nowatorski, innowacyjny i oryginalny, wspólny projekt Politechniki Śląskiej i Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, pt. Laboratorium Badań i Analiz Warunków Pracy Zawodów Przemysłowych. W drugą rocznicę wpisania tarnogórskich podziemi na listę UNESCO w Ratuszu zaprezentowano szczegóły tego przedsięwzięcia.

W ramach projektu naukowcy z Politechniki Śląskiej będą badać przeszłość i przyszłość przemysłu. Na badania uczelnia pozyskała ministerialne środki w kwocie 1,5 mln zł.

– Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogorskiej zaczęło przed wojną działalność w zakresie dbałości o dziedzictwo tarnogórzan. Pomysł dotyczący UNESCO traktowaliśmy jak wyprawę na Marsa, jako coś kompletnie niemożliwego – mówił dziś w Ratuszu, podczas prezentacji projektu, burmistrz Arkadiusz Czech. – Nie byłem przekonany, że uda się po ten zaszczytny tytuł sięgnąć, a jednak zrobiliśmy to! Kolejny etap to próba dowiedzenia, że przemysł na ziemi tarnogórskiej to już nie tylko setki, ale tysiące lat – podkreślił.

Na Politechnice Śląskiej powstanie Laboratorium Badań i Analiz Warunków Pracy Zawodów Przemysłowych. Będzie ono unikalną w skali kraju jednostką, która zajmie się dogłębnym opisem i zbadaniem prac przemysłowych na Śląsku od pradziejów przez czasy obecne aż po futurystyczne wizje.

Zadaniem pracowników laboratorium będzie pokazanie, jak zmieniał się przemysł na Śląsku od powstania pierwszych kopalni po współczesną Rewolucję 4.0 w fabrykach. Laboratorium będzie się zajmować także poszerzeniem współpracy interdyscyplinarnej pomiędzy reprezentantami nauk humanistycznych i technicznych, aby pogłębić badania nad warunkami pracy zawodów przemysłowych w przeszłości, teraźniejszości i przyszłości.

– Grupa wydziałów naszej uczelni, która włącza się we współpracę z SMZT rośnie. To nie projekt stricte techniczny – obejmuje także działalność z obszarze nauk społecznych. To również wyraz szacunku dla spuścizny kulturowej dawnych wieków – mówił z kolei prof. dr hab. inż. Arkadiusz Mężyk, rektor Politechniki Śląskiej.

Pracami nad badaniem przeszłości preindustrialnej oraz początkami kopalni i przemysłu w najbardziej zindustrializowanym regionie Polski zajmie się Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej. W części badań poświęconej teraźniejszości przedstawione zostaną te obecnie prowadzone i analizy na temat zawodów przemysłowych, natomiast naukowcy, którzy zajmą się przyszłością przemysłu, zaprezentują najnowsze wynalazki, które są wykorzystywane w fabrykach Przemysłu 4.0.

Do zadań laboratorium będzie należało także określenie początku i czasu intensywnego zanieczyszczenia torfowisk rodzajami kopalin, badaniem warunków życia górników i hutników srebra i ołowiu w okresie przedindustrialnym, określeniem zmian w lokalnym zanieczyszczaniu środowiska i możliwego wpływu na warunki bytowe ludności w epoce pary, elektryczności i komputerów.

– Interesuje nas przemysł od zarania dziejów, literatura dotycząca przemysłu dziś, a nawet futurystyczne wizje przemysłu – nowe obszary które czekają na nas w przyszłości – mówiła dr hab. Małgorzata Dobrowolska, dyrektor Międzynarodowego Centrum Badań Interdyscyplinarnych Politechniki Śląskiej. – Rezultaty będą miały znaczenie dla obszaru nauki ale też innych sektorów: publicznego, społecznego, prywatnego, dla przygotowania kadr liderów.

Dotychczasowe badania Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej prowadzone wspólne z wieloma innymi placówkami naukowo-badawczymi sugerują znacznie wcześniejsza działalność górniczą i hutniczą w rejonie tarnogórskim, niż dotychczas sądzono, wynikającą ze znacznej zasobności tego obszaru w kopaliny użyteczne: ochrę czerwoną (hematyt) bardzo pożądaną w pra dziejach, w kruszce srebra pozbawione ołowiu, kruszce ołowiu zawierające srebro, płytko zalegające pokłady węgla kamiennego, kruszce cynku i kadmu, oraz rudy miedzi i złoto znajdowane w bardzo starych warstwach torfowisk zlewni górnej Brynicy, a których źródła pochodzenia będą lokalizowane badaniami.

Projekt przewiduje również badania krajobrazu pogórniczego Srebrnej Góry – miejsca światowego dziedzictwa UNESCO. Tam najlepiej widać nasz tarnogórski krajobraz pogórniczy. Chcemy udowodnić, że w rejonie tym działalność wydobywcza srebra i ołowiu była prowadzona już w czasach starożytnych.

– Stowarzyszenie miało ogromny wpływ na rozwój miasta. Czy dziś Tarnowskie Góry tak by wyglądały bez niego – chyba nie. Nie chcę mówić tylko o ratowaniu zabytków. Stowarzyszenie było założycielem Gwarków Tarnogórskich – wychowaliśmy kilka pokoleń naszych mieszkańców, nie znam drugiego miejsca, gdzie mieszkańcy tak by uwielbiali swoje miasto jak tarnogórzanie – mówił Zbigniew Pawlak, prezes SMZT. –  Tytuł UNESCO to początek odczarowania historii Tarnowskich Gór i regionu. Ten tytuł mocno zobowiązuje i chcemy się z niego wywiązać. Niespełna rok temu podpisaliśmy umowę z Politechniką. Tak wielki projekt nawet mi się nie śnił. Bez politechniki zabrakłoby nam czasu żeby poznać swoją historię. Czy wiemy wszystko? Dzięki temu projektowi będziemy mogli poznać swoją historię opowiedzieć o tym, że kolebka górnictwa i hutnictwa w tej części Europy znajduje się w naszym powiecie od kilkunastu tysięcy lat. Musimy aktywizować lokalną społeczność i młodzież studencką. Naprawdę znajdujemy się na najważniejszej liście zabytków świata! Dzięki tym badaniom będziemy mogli w sposób zrozumiały przekazać, że nasz regon zasługuje na to, żeby być na tej liście – dodał.

Docelowo – jak wspomniał podczas konferencji Zbigniew Pawlak – ma powstać na terenie Miasteczka Śląskiego skansen archeologiczny, który będzie swoistego rodzaju centrum interpretacyjnym o naszym dziedzictwie. – To tam chcielibyśmy opowiadać o efektach naszych badań, zarówno turystom jak i ekspertom. Skansen powinien również pełnić rolę jednostki naukowej dla studentów Politechniki Śląskiej – dodał szef SMZT.




Kolejka chętnych na opracowanie rewitalizacji Wielkiego Pieca

Aż 96 pracowni projektowych i architektów zgłosiło się do ogłoszonego przez władze Rudy Śląskiej konkursu na koncepcję zagospodarowania Wielkiego Pieca na cele turystyczne i kulturalne.

Wśród złożonych wniosków kilka jest z zagranicy. Teraz wszystkie zgłoszenia muszą zostać zweryfikowane, a następnie zakwalifikowani do konkursu uczestnicy do 4 września będą mieli czas na przygotowanie opracowań studialnych. Zwycięski projekt wyłoniony zostanie do końca roku. Jego autor oprócz nagrody finansowej w wysokości 80 tys. zł będzie mógł opracować dokumentację rewitalizacji Wielkiego Pieca. Miasto na ten cel zamierza przeznaczyć nawet 2 mln zł.


Wierzę, że tak duże zainteresowanie naszym konkursem wśród architektów pozwoli
na znalezienie jak najbardziej optymalnego, ale zarazem też unikatowego
rozwiązania na zagospodarowanie Wielkiego Pieca –
podkreśla prezydent
Grażyna Dziedzic.

Konkurs
na opracowanie koncepcji adaptacji Wielkiego Pieca na cele turystyczne i
kulturalne został ogłoszony przez miasto we współpracy ze Stowarzyszeniem
Architektów Polskich. Ogółem wpłynęło 96 zgłoszeń, w tym kilka z zagranicy.
Teraz wszystkie złożone wnioski będą weryfikowane. Każdy zgłaszający swój
udział w konkursie musiał wykazać się nie tylko posiadaniem odpowiednich
uprawnień z zakresu projektowania, ale również legitymować się stosownym
doświadczeniem w projektowaniu budynku lub zespołu budynków użyteczności
publicznej o kubaturze co najmniej 9000 m³ lub powierzchni użytkowej co
najmniej 2 500 m²
– wylicza wiceprezydent Michał Pierończyk.

Po
weryfikacji formalnej nadesłanych zgłoszeń w kolejnym etapie konkursu pracownie
będą musiały do września przygotować opracowania studialne. Składać będą się
one z części graficznej, opisowej i cyfrowej, przedstawiającej koncepcję
zagospodarowania Wielkiego Pieca. Oceny nadesłanych opracowań i kwalifikacji
podmiotów do kolejnego etapu dokonywać będzie 8–osobowy Sąd Konkursowy. W jego
skład wchodzić będzie czterech sędziów Stowarzyszenia Architektów Polskich,
Zastępca Śląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków oraz dwóch
przedstawicieli Europejskiego Szlaku Dziedzictwa Przemysłowego – ERIH.
Przewodniczącym Sądu będzie dr inż. arch. Łukasz Urbańczyk, miejski konserwator
zabytków. – Pod uwagę będą brane walory estetyczne zaproponowanych form
architektonicznych i rozwiązań konstrukcyjnych, walory konserwatorskie i
urbanistyczne oraz rozwiązania funkcjonalno–użytkowe. Oceniany będzie także
aspekt ekonomiczny przedstawionych rozwiązań
– wylicza Urbańczyk. Do
ostatniego etapu konkursu zaproszeni zostaną autorzy maksymalnie 5 najlepiej
ocenionych projektów.

W
ostatnim etapie konkursu finaliści będą musieli uszczegółowić swoje
wcześniejsze prace, w tym m.in. przedstawić model fizyczny całego
projektowanego zespołu zabudowy, a także rzuty czy przekroje
projektowanych budynków. Konkurs rozstrzygnięty zostanie w grudniu. Wtedy też
wyłoniony zostanie autor zwycięskiego projektu. Oprócz przyznania głównej
nagrody finansowej w wysokości 80 tys. zł zostanie on zaproszony do podpisania umowy na wykonanie projektu
architektoniczno-budowlanego zagospodarowania Wielkiego Pieca. – Na ten cel
chcemy przeznaczyć w latach 2020-2021 nawet dwa miliony złotych
– podkreśla
Michał Pierończyk.

Władze miasta już teraz myślą też o środkach na samo
przeprowadzenie rewitalizacji Wielkiego Pieca. – Ten i przyszły
rok to czas na opracowanie koncepcji, a następnie dokumentacji. W tym czasie
będziemy szukać możliwości pozyskania zewnętrznych źródeł finansowania dla tej
inwestycji. Mam nadzieję, że jak najszybciej uda się wpisać ten obiekt na Szlak
Zabytków Techniki

mówi prezydent Grażyna Dziedzic. Jak szacują rudzcy samorządowcy, koszt
rewitalizacji oraz adaptacji Wielkiego Pieca na nowe cele wyniesie ok. 40
mln zł.

Przypomnijmy,
że miasto stało się formalnym właścicielem Wielkiego Pieca pod koniec 2018 r.Wtedy nastąpiła zamiana nieruchomości ze spółką
Stalmag, która otrzymała prawo użytkowania wieczystego gruntu wraz z prawem
własności budynku Bramy II, czyli byłej portierni Huty „Pokój”. W zamian, na
takich samych zasadach, miasto nabyło obiekt Wielkiego Pieca wraz z całą
infrastrukturą towarzyszącą.

W miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego Rudy Śląskiej
działki, na których stoi Wielki Piec, są oznaczone symbolem 34 UP, co oznacza
tereny zabudowy usługowej o charakterze publicznym z przeznaczeniem gruntów pod
obiekty usługowe, przede wszystkim kulturalne, rekreacyjne czy gastronomiczne.
Taki rodzaj zagospodarowania przewidzieliśmy w konkursie – mówi Łukasz
Urbańczyk. – Wielki Piec ma być dostępny dla mieszkańców, którzy znajdą
tutaj miejsce na to, by odpocząć np. przy filiżance kawy, posłuchać koncertu,
obejrzeć wystawę czy popatrzeć na piękną panoramę Śląska. Ze szczytu
Wielkiego Pieca można dojrzeć nawet Beskidy
– mówi.

Przypomnijmy, że Wielki Piec Hutniczy
wchodził pierwotnie w skład zabudowań nowobytomskiej Huty „Pokój”, która
została założona w 1840 roku. Dynamiczny rozwój przedsiębiorstwa sprawił, że
huta szybko stała się największym tego typu zakładem w okolicy. W 1907 roku
huta posiadała już 6 wielkich pieców. To w tym miejscu Tadeusz Sendzimir
uruchomił pierwszą walcarkę blach na zimno swojego pomysłu. Innowacyjność
opracowanego przez niego procesu polegała na walcowaniu blachy z równoczesnym
jej rozciąganiem. W latach powojennych nowobytomska huta była największym
zakładem metalurgicznym w Polsce.

Wielki Piec uruchomiono w 1968 roku, co zarejestrowała nawet Polska Kronika Filmowa. Wzniesiono go w głębi zakładu, a następnie przesunięto we właściwą lokalizację za pomocą stalowych lin. Budowa urządzenia trwała zaledwie 105 dni, zamiast szacowanego 1,5 roku. Po niespełna 20 latach funkcjonowania Wielki Piec okazał się przestarzały i nieefektywny, w związku z czym zdecydowano o jego modernizacji. Prace remontowe ukończono w 1987 roku. Zmieniono wówczas profil produkcyjny urządzenia, przestawiając je na wytop żelazomanganu. Huta „Pokój” była wtedy jedynym w kraju producentem tego stopu. Kolejna modernizacja urządzenia miała miejsce w latach 1995-1997, jednak na wznowienie produkcji zdecydowano się dopiero w 2004 roku. Obiekt przejęło wówczas Konsorcjum „Eurostal Inwestycje”, przekształcone wkrótce w Stalmag Sp. z o.o. Wysoka awaryjność urządzenia oraz negatywny wpływ odpadów produkcyjnych na środowisko szybko zdecydowały o ostatecznym wygaszeniu Wielkiego Pieca, co nastąpiło w lutym 2005 roku. Pod koniec 2012 r. decyzją Śląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Katowicach wpisany został do rejestru zabytków.

Źródło: UM Ruda Śląska