1

Z roku na rok zwiększa się powierzchnia Metropolitalnych Łąk Kwietnych

W tym roku Metropolia wraz z organizacjami pozarządowymi oraz aktywistami miejskimi wysieje na jesień 8 łąk kwietnych o łącznej powierzchni ponad 11 tys. m2. Powstaną one w Bieruniu, Bytomiu, Gliwicach, Siemianowicach Śląskich, Świętochłowicach i Zabrzu.

Program „Metropolitalne Łąki Kwietne”  jest realizowany przez Metropolię od 2020 roku. Przez dwa lata w 13 gminach powstały 23 łąki o łącznej powierzchni 37 tys. m2. Ich zakładanie przyczynia się do ochrony różnorodności biologicznej miejscowych gatunków roślin oraz zwierząt. Łąki kwietne mają też dużą zdolność do retencjonowania wód opadowych, poprawiają mikroklimat oraz ograniczają skutki zanieczyszczenia powietrza. W ten sposób neutralizują negatywne skutki zmian klimatycznych-

W tym ekologicznym programie Metropolii mogą brać udział organizacje pozarządowe oraz osoby fizyczne.  Chętni do uczestnictwa powinni podać m.in. planowaną liczbę uczestników warsztatów. Jeżeli chcą uczestniczyć dodatkowo w zajęciach praktycznych- podać dane o położeniu oraz wielkości terenu do wysiania oraz tytuł prawny np. umowa użyczenia do nieruchomości gruntowej, na której odbędą się warsztaty w części praktycznej. Co ważne, teren na którym będą wysiewane łąki kwietne nie musi być własnością uczestników. Może to być użyczona działka np. gminna, spółdzielcza, wspólnoty mieszkaniowej, szkoły, uczelni czy też szpitala. Ważne, aby była ogólnodostępna i znajdowała się w obszarze zwartej zabudowy lub blisko terenów zurbanizowanych.

Tegoroczne warsztaty odbędą się we wrześniu i w październiku. Ich uczestnicy wezmą udział w zajęciach teoretycznych oraz praktycznych jeżeli zgłoszą w deklaracji działkę do obsiania. Uczestnicy zapoznają się zasadami zakładania i utrzymania łąk kwietnych. Następnie podczas części praktycznej poznają techniki wysiewu roślin oraz zasady utrzymania. Na wysianym terenie zostaną postawione ekologiczne „hotele” dla owadów.

W zależności od rodzaju łąki, nasiona można wysiewać wczesną wiosną albo na jesieni, jednak nie później niż do wystąpienia pierwszych przymrozków. W ramach organizowanych przez Metropolię warsztatów wysiewane będą mieszanki gatunków wieloletnich, dlatego odbywać się one będą jesienią.

Łąki kwietne- więcej informacji w linku: Metropolitalne Łąki Kwietne – Metropolia GZM




Czeka na wielkie widowisko. To opowieść o przyłączeniu Górnego Śląska do Polski

Trwają przygotowania do widowiska METROPOLIS SILESIUM z okazji 100. lecia przyłączenia części Górnego Śląska do Polski. Spektakl, który połączy sztukę teatralną z muzyką oraz wideoartem, zostanie zaprezentowany w sobotę 18 czerwca na katowickim Placu nad Rawą.

Reżyserem wydarzenia jest Robert Talarczyk, dyrektor Teatru Śląskiego a muzykę przygotował Miłosz Borycki, raper występujący na scenach jako Miuosh.

– Opowiemy wam historię człowieka stąd. Ze Śląska. Z Katowic. Człowieka który miał siłę zmienić biegi czasu, tworzyć nowe, zmieniać sztukę, film, muzykę… To przypowieść opowiedziana obrazami znanymi z desek teatrów, ekranów kin i słów piosenek które znamy wszyscy. To dokładnie to co pozostanie po Was i po nas na zawsze- tak wydarzenie opisują jego organizatorzy.

Wśród artystów zobaczymy wykonawców, m.in. Marcelinę, Miuosha, Melę Koteluk, Mateusza Koniecznego, Renatę Przemyk, Sebastiana Riedla oraz Marcina Wyrostka. Na scenie wystąpią artyści Teatru Śląskiego oraz Orkiestra Dęta „Katowice”.

Organizatorami widowiska są Miasto Katowice, Teatr Śląski oraz Miuosh. Wydarzenie jest dofinansowane z budżetu Metropolii GZM.

Sobota, 18 czerwca 2022, godz. 20:00- 22:00

Katowice, Plac nad Rawą

 




Katowice i Gliwice miastami – gospodarzami mistrzostw świata w piłce siatkowej mężczyzn 2022

Mecze tegorocznych mistrzostw świata w siatkówce mężczyzn, z których większość, łącznie z najważniejszymi spotkaniami, zostanie rozegrana w Polsce, odbędą się w dwóch miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii: w Katowicach i w Gliwicach. Taką informację przekazali 3 czerwca podczas briefingu prasowego w Katowicach Premier Mateusz Morawiecki, Minister Sportu i Turystyki Kamil Bortniczuk oraz Prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej Sebastian Świderski.

 

Baner przedstawiające logotypy miast gospodarzy mistrzostw świata w siatkówce mężczyzn 2022

 Decyzją Międzynarodowej Federacji Piłki Siatkowej (FIVB), która w marcu odebrała Rosji prawa do organizacji tego prestiżowego turnieju, gospodarzami tegorocznych mistrzostw świata zostały Polska i Słowenia.

– Bardzo dobrze się stało, że Międzynarodowa Federacja Piłki Siatkowej odebrała Rosji organizację tych mistrzostw i przekazała ją Polsce i Słowenii. Nie może być nagrody dla państwa, które wszczyna wojnę. Polacy udowodnili, że potrafimy organizować wielkie imprezy sportowe. Mamy znakomite umiejętności operacyjne i to zostało docenione – powiedział Premier RP Mateusz Morawiecki.

– Cieszę się, że w oczach międzynarodowej federacji piłki siatkowej Polska okazała się być najlepszym kandydatem, który wspólnie ze Słowenią, w tak krótkim czasie przeprowadzi  zawody w randze mistrzostw świata. To pokazuje, że jesteśmy sprawnym i liczącym się na świecie partnerem, posiadającym odpowiednie zaplecze infrastrukturalne a także ludzi z pasją gotowych do podjęcia się największych sportowych i organizacyjnych wyzwań. Wierzę, że miasta gospodarz – Katowice i Gliwice staną się arenami zmagań na najwyższym poziomie, dostarczając najlepszym kibicom na świecie wielu niezapomnianych emocji – powiedział Kamil Bortniczuk, Minister Sportu i Turystyki.

– Jestem szczęśliwy, że najważniejszy turniej 2022 roku odbędzie się na Śląsku. Dzięki olbrzymiemu wsparciu rządu Rzeczpospolitej Polskiej, Ministerstwa Sportu i Turystyki będziemy w stanie zorganizować w bardzo krótkim terminie tak wielką imprezę. Dziękuję bardzo władzom Katowic, Gliwic oraz Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii za podjęcie się trudu współorganizacji. Jestem przekonany, że katowicki Spodek i Arena Gliwice są dla kibiców wymarzonymi miejscami na to wielkie siatkarskie święto – powiedział Sebastian Świderski, Prezes PZPS.

Prezydenci miast – gospodarzy mistrzostw świata, Marcin Krupa – Prezydent Katowic i Adam Neumann – Prezydent Gliwic zgodnie potwierdzili, że duże widowiska sportowe, które gościły w tych miastach już w przeszłości dostarczały kibicom niezapomnianych emocji i nie mają wątpliwości, że analogicznie będzie w trakcie tegorocznych finałów mistrzostw świata. Zapewnili jednocześnie, że obiekty, na których odbywać się będzie impreza spełniają najwyższe europejskie standardy, pozwalające gościć gwiazdy światowego formatu.

– Wspólna organizacja mistrzostw przez Katowice i Gliwice, to przykład fantastycznej współpracy naszych miast w ramach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, którą razem tworzymy. Organizacja tego wydarzenia w dwóch pięknych halach widowiskowo-sportowych: legendarnym katowickim Spodku i nowoczesnej Arenie w Gliwicach, pokazuje, że działając razem, mamy szansę pokazać, że nasz potencjał jest nieporównywalnie większy. To pierwsze tak duże wydarzenie, które wspólnie zorganizujemy. To dobry początek, bo wspólnie z Katowicami i Sosnowcem chcemy również ubiegać się o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2029. Jesteśmy przekonani, że wszyscy kibice, którzy przyjadą na mecze siatkówki, będą mogli również odkrywać wyjątkową ofertę turystyczną i wypoczynkową miast i gmin GZM – powiedział Grzegorz Kwitek, Członek zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.

Mistrzostwa Świata w siatkówce mężczyzn 2022

Mistrzostwa Świata w siatkówce mężczyzn, które zorganizują wspólnie Polska i Słowenia, odbędą się w dniach 26 sierpnia – 11 września 2022 r. Impreza została wcześniej odebrana Rosji przez FIVB. Będzie to 20. edycja siatkarskich MŚ mężczyzn. Pierwsze odbyły się w 1949 r. w Pradze, ostatnie w 2018 r. we Włoszech i Bułgarii.

Dla reprezentacji Polski będzie to 18. start na siatkarskich MŚ. Do tej pory największe sukcesy biało-czerwonych to złote medale z lat 1974, 2014 i 2018. W tym roku nasi siatkarze będą walczyć o trzeci kolejny tytuł mistrzów świata! W 2014 – gdy MŚ odbywały się w naszym kraju – biało-czerwoni świętowali sukces w katowickim Spodku. Cztery lata później – gdy turniej odbywał się w Bułgarii i Włoszech – mecz o złoto odbył się w Turynie.

W mistrzostwach świata 2022 Polscy siatkarze wystartują pod wodzą nowego szkoleniowca – Nikoli Grbicia (Serb, mistrz olimpijski Sydney 2000), który w poprzednim sezonie wraz z Grupą Azoty ZAKSĄ Kędzierzynem-Koźle sięgnął po historyczne złoto Ligi Mistrzów – pierwsze od 1978 roku.

 

Harmonogram meczów MŚ mężczyzn:

Katowice:

  • 26-31 sierpnia:

Grupa A (Ukraina, Serbia, Tunezja, Portoryko)

Grupa C (Polska, USA, Meksyk, Bułgaria)

  • 10 i 11 września: 2 półfinały i 2 mecze o medale

Gliwice:

  • 4 i 6 września: 4 mecze 1/8 finału
  • 8 września: 2 ćwierćfinały



Oxford, Harvard, Stanford: bezpłatne wykłady z przedstawicielami czołowych uczelni na świecie! [REJESTRACJA]

Prof. Petr Sedlacek z University of Oxford, dr Paula Dobriansky z Harvard University oraz Peter Robinson ze Stanford University – przedstawiciele czołowych uczelni na świecie poprowadzą w czerwcu wykłady online na Akademii WSB. Udział w nich jest bezpłatny i dostępny dla wszystkich, którzy się zarejestrują! Wykłady zostały dofinansowane z Metropolitalnego Funduszu Wspierania Nauki.

Metropolia zaprasza na solidną dawkę wiedzy od przedstawicieli najlepszych uniwersytetów na świecie. Już w czerwcu odbędą się kolejne wykłady online z zaproszonymi naukowcami.

  • 8 czerwca, godz. 9:00 – prof. Petr Sedlacek z University of Oxford wygłosi wykład pt. „Startups and the Macroeconomy during the COVID-19 pandemic”.

Petr Sedlacek jest makroekonomistą, który szczególnie interesuje się ogromną heterogenicznością wśród pracowników i firm. Jest zafascynowany pytaniem, w jaki sposób heterogeniczność pracowników i firm oddziałuje na siebie oraz jak kształtuje i jest kształtowana przez zagregowaną gospodarkę.

Link do rejestracji: https://bit.ly/3aCVoxS 

  • 9 czerwca, godz. 15:00 – Peter Robinson ze Stanford University wygłosi swój trzeci wykład pt. „President Reagan, Prime Minister Thatcher, and Pope John Paul II”.

Peter M. Robinson spędził sześć lat w Białym Domu, pełniąc w latach 1982-1983 funkcję głównego speechwritera wiceprezydenta George’a Busha, a w latach 1983-1988 specjalnego asystenta i speechwritera prezydenta Ronalda Reagana. Napisał historyczne przemówienie, podczas którego Ronald Reagan nawoływał Michaiła Gorbaczowa do zburzenia muru, czyli żelaznej kurtyny, oddzielającej kraje kapitalistyczne od komunistycznych.

Link do rejestracji: https://bit.ly/398CY7A  

  • 15 czerwca, godz. 15:00 – dr Ambasador Paula Dobriansky z Harvard University wygłosi wykład pt. „Navigating the Growing Russia-China Strategic Alignment: The Implications for the U.S. and Europe”.

Paula Dobriansky jest amerykańską dyplomatką, urzędnikiem publicznym i ekspertem ds. polityki zagranicznej, która pełniła funkcję podsekretarza stanu ds. globalnych (2001-2009) oraz wysłannika prezydenta do Irlandii Północnej (2007-2009). Specjalista do spraw Europy Środkowo-Wschodniej i byłego Związku Radzieckiego , stosunków transatlantyckich i spraw polityczno-wojskowych, Dobriansky zajmował kluczowe stanowiska kierownicze w administracji pięciu prezydentów USA.

Link do rejestracji: https://bit.ly/3m5g1VQ

Powyższe wykłady zostały dofinansowane z Metropolitalnego Funduszu Wspierania Nauki, którego celem jest podnoszenie atrakcyjności oferty naukowej uczelni na obszarze Metropolii GZM. Uczelnie publiczne i niepubliczne, działające na terenie GZM, mogą otrzymać nawet 99 proc. dofinansowania na zaproszenie światowej klasy naukowców, reprezentujących czołowe uczelnie na świecie. Budżet programu wynosi 8 mln zł.




Metropolia zamówi 71 aut elektrycznych, aby samorządy mogły wypełnić ustawowe obowiązki

Metropolia ogłosiła przetarg na zakup, najem i leasing 71 samochodów elektrycznych oraz 59 ładowarek dla swoich gmin członkowskich i ich jednostek budżetowych. Stopniowa wymiana samochodów służbowych na pojazdy elektryczne jest obowiązkiem, który wynika z zapisów ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych. Grupowe zamówienie samochodów ma przynieść oszczędności, podobnie jak w przypadku grup zakupowych energii elektrycznej oraz gazu. 

– Tworząc kolejną grupę zakupową, ponownie liczymy na osiągnięcie oszczędności dzięki efektowi skali – mówi Kazimierz Karolczak, przewodniczący zarządu GZM. – Pewną inspiracją był dla nas także Krakowski Holding Komunalny, który jako pierwszy utworzył taką grupę i w jej ramach zamówił 47 samochodów elektrycznych. Władze spółki wyliczyły, że takie rozwiązanie przyniosło oszczędności dla budżetu gminy na poziomie 2,5 mln złotych w perspektywie trzech lat – dodaje.

Grupa zakupowa samochodów elektrycznych obejmuje 28 zamawiających, wśród których są gminy GZM oraz ich jednostki budżetowe, a także współpracujące ze związkiem metropolitalnym podmioty z woj. pomorskiego. W skład grupy wchodzą: Będzin, Bytom, Dąbrowa Górnicza, Katowice, Piekary Śląskie, Pilchowice, Siemianowice Śląskie, Sosnowiec, Gliwice, Tychy i Zabrze, a także Zakład Utylizacyjny z Gdańska oraz jedna spółka z gminy Pszczółki (woj. pomorskie).

Samochody trafią m.in. do urzędów miast, straży miejskich, zakładów utrzymania zieleni, wodociągów, ośrodków sportu i rekreacji, instytucji kultury czy placówek z zakresu świadczenia pomocy społecznej. Ze względu na odmienne potrzeby zamawiających, przetarg obejmuje samochody o zróżnicowanej specyfikacji.

Wśród 71 pojazdów znajdują się zarówno miejskie kompakty, jak i ciężkie samochody dostawcze. Większość, bo 54 sztuki, będą stanowić samochody osobowe różnych segmentów, przy czym zakupionych ma być 5, leasing ma obejmować 4, a najem 45. Pozostałe 17 pojazdów to auta dostawcze: zakupionych będzie 12, wynajmowanych – 3, a wziętych w leasing – 2. Zamówienie obejmuje także zakup 59 punktów ładowania pojazdów elektrycznych typu wallbox, czyli takich, które pozwalają na ładowanie samochodu elektrycznego w domu lub w miejscu pracy (np. w garażu podziemnym) ze znacznie wyższą mocą niż z gniazdka sieciowego – nawet do 22 kW.

Oferty w przetargu można składać do 27 czerwca, a pojazdy – w zależności od formuły zamówienia, czyli kupna, leasingu lub wynajmu – będą dostarczane do 12 miesięcy od podpisania umowy.

Utworzenie grupy zakupowej samochodów elektrycznych związane jest z wejściem w życie ustawy z 2018 r. o elektromobilności i paliwach alternatywnych. Zgodnie z ustawą, poszczególne jednostki samorządu terytorialnego muszą zapewnić, że udział aut elektrycznych w ich flocie pojazdów służbowych będzie sukcesywnie wzrastał i do 2025 r. wyniesie 30 proc. Ustawa reguluje również inne aspekty funkcjonowania zeroemisyjnych pojazdów: wprowadza strefy czystego transportu, założenia budowy nowych punktów ładowania, a także zwolnienia z akcyzy i dodatkowe ulgi.

To już kolejna grupa zakupowa utworzona przez Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolię. Pierwsza grupa dotyczyła wspólnego zakupu energii elektrycznej na 2019 rok. W latach 2020-2021 kontynuowano grupowy zakup prądu, poszerzając grupę o nowych członków i zwiększając wolumen zamówienia. Sukces tych przedsięwzięć doprowadził także do powstania grupy zakupowej gazu na lata 2020-2021. Obecnie trwa realizacja umów wynikających z utworzenia grup zakupowych: energii elektrycznej na lata 2022-2023, a także dwóch grup zakupowych gazu – jednorocznej (zamówienie w 2022 r.) oraz dwuletniej (2022-2023).




Kwiaty w miastach, miasta kwiatów

Żadna to tajemnica: wiosna to ulubiona pora roku dla wielu z nas. Nie tylko przez rosnącą temperaturę, budzącą się do życia przyrodę, ale także z powodu pojawiających się wokół nas kwiatów. Na drzewach, na łąkach, miejskich klombach, w końcu na naszych balkonach.

Zarówno śpiew ptaków, jak i pielęgnacja roślin i kwiatów są uznawane najczęściej za pozytywne aspekty naszej rzeczywistości – tak wynika z prowadzonych przez psychologów badań. Nawet dla „zawodowych malkontentów”. Według wielomiesięcznych badań naukowców z Uniwersytetu Rutgersa w New Jersey okazało się, że dzięki kwiatom jesteśmy spokojniejsi, odczuwamy radość, szczęście i chęć kontaktów z drugim człowiekiem.

Miasta inwestują od lat w ubogacenie przestrzeni nie tylko roślinami zielonymi, ale i klombami, szpalerami, rzędami kwiatowymi. To bez wątpienia wzbudza pozytywne odczucia większości mieszkańców. Widok świeżych, kwitnących roślin w drodze z pracy do domu, na uczelnię, z zakupów, wywołuje – niezależnie od naszej woli – uśmiech i uczucie rozluźnienia. Dzięki temu kwiaty, jak nic innego, pozwalają budować relacje międzyludzkie i społeczne. Z jakiegoś powodu w kwietniu tłumy Polaków ruszają za krokusami – nie tylko do Doliny Chochołowskiej w Tatrach, ale również do Parku Śląskiego czy w okolice Muzeum Śląskiego, a w marcu Czesi wędrują masowo po migdałowych sadach. Sam nie mogę doczekać się, jak mała alejka na bytomskich Szombierkach wręcz „wybucha” feerią różów, fioletów i bieli, w drugiej połowie kwietnia, za sprawą kwitnących śliw.

Wiele miast i regionów kwiatami się promuje i stawia je jako element swojego ID, wizerunku, Big Idea w promocji turystycznej. Singapur lubi używać określenia miasta-tropikalnego ogrodu, a ogród botaniczny wprowadził wręcz na swój port lotniczy. Holandia od lat zaprasza na swoje tulipanowe połacie w Keukenhof, przy okazji budując content marketing w oparciu o edukację florystyczną. Z kolei miasta i miasteczka w Andaluzji i Toskanii organizują festiwale związane z motywami kwiatowymi. „Miastami Kwiatów” nazywają się Florencja (Włochy), Chiang Mai (Tajlandia) czy Cieszyn, zachęcający do spacerów Szlakiem Kwitnących Magnolii.

Godnym wyróżnienia projektem jest BUGA, cykl kwiatowo-przyrodniczych targów na wzór EXPO, które peregrynują co jakiś czas po metropoliach Niemiec. Ostatnie miałem okazję oglądać w Erfurcie w Turyngii – w imprezie uczestniczyły tłumy.

Miasto i kwiaty to historia nie tyle zaskakująca, co naturalna, a dziś konieczna. To najlepszy możliwy pomost na budowanie świadomości ekologicznej i zrównoważonego rozwoju na wyciągnięcie ręki. Bo po prostu kwiaty lubią wszyscy. Stąd między innymi inicjatywa Metropolitalnych Łąk Kwietnych, w ramach której Metropolia GZM zachęca do samodzielnego tworzenia łąkowych enklaw w wielu przestrzeniach miejskich. Kwiaty wśród bylin, to jedne z najbardziej odpornych roślin – są w stanie polubić się szybko z osiedlowym podwórkiem, trawnikiem przy śmietniku czy skarpą obok parkingu.

W tym pięknym, wiosennym okresie, gdy dzień jest dłuższy, a ochota na przebywanie na świeżym powietrzu większa, warto pomyśleć o spędzeniu wolnego czasu wśród kwiatów w… Metropolii GZM. Na gości czeka więc (oprócz miejsca oczywistego wyboru, jakim jest Park Śląski): Śląski Ogród Botaniczny w Mikołowie, Ogród Botaniczny na Księżej Górze w Radzionkowie, Miejski Ogród Botaniczny w Zabrzu, zachwycający Park Kachla w Bytomiu czy przypałacowe ogrody i parki w Świerklańcu, Pławniowicach i Będzinie. Wszystkie miejsca osiągalne są z wykorzystaniem komunikacji miejskiej ZTM. Po tak spędzonych kwietniowych czy majowych weekendach, staniemy się z pewnością lepszymi ludźmi. Przynajmniej tak obiecali nam naukowcy z New Jersey.

Marcin Nowak

Materiał ukazał się w majowym numerze magazynu „W Metropolii” (kliknij tutaj)




A city accessible to everyone. The 15-minute city

  • The idea of 15-minute cities, where we can meet our basic needs in our immediate vicinity – is becoming increasingly popular around the world.
  • … but won’t it lead to us closing ourselves off in small communities? Is this possible in metropolitan areas that are much larger?
  • We ask Gil Penalosa, a world-class expert on designing people-friendly cities.

Is the idea of the 15-minute city a return to the past?

Instead of talking about a „15-minute city”, I prefer to rather talk about a „15-minute community”. It is impossible to have a city in such a small range. The city, and its offerings, are much broader. A city is universities, museums, large parks, cultural centres, etc. It is not possible to have this in every 15-minute area, which, after all, is rather small. Instead, within this distance, one can have access to all basic services, such as grocery stores, public transportation, schools. In this sense – the concept of a „15-minute community”, is a step into the future, a step towards a more sustainable development. It is not a return to the past. Most of the cities we’ve created in the last 80 years are simply bad and unsustainable – both environmentally and financially. We need to create radically different cities.

But is the goal to make our community self-sustaining?

It is not possible, because it will never be so. We can see this in the example of access to food, among others – but it also applies to other types of needs that the city provides us with. In this context, we not only have access to it in other parts of the city, but also, more broadly, through international cooperation with other countries. The concept of the 15-minute community assumes that we can walk to every service that is basic and necessary for us. However, other of our needs – but equally important to us – will be more distant from our homes, such as our place of work or cultural and entertainment centres, where we spend our free time.

But doesn’t such an approach isolate us in some sense? Since I will now be able to keep my slippers on while doing the groceries and child’s school run.

Therefore, we must be very careful when implementing this concept. So that we don’t end up with 15-minute enclaves in our cities, which will divide people into, for example, those living in more affluent neighbourhoods and those living in poorer ones. The city is supposed to connect in every way – socially, financially, etc. That’s why we need „15-minute communities” within the „one–hour city.”

Well, exactly. How can we relate this idea to metropolitan areas? They are, by definition, big cities, where a trip may take us more than a quarter of an hour, but we have access to much more beyond the 15-minute range.

That’s why I’m advocating for a 15-minute community in a 60-minute city. Within a 15-minute walk, we should have access to a school, a store, a neighbourhood park. But within a 60-minute commute, we should have access to more interesting jobs, the opportunity to go to the opera, to spend time in a big park, to teach at a great university. In other words: in a 60-minute city, taking public transit for an hour should give us access to all these amenities that are not available in a 15-minute community.

 

So how will this affect our mobility?

It is best for the sustainability of our city to maintain the ability to meet basic needs – on foot. This does not preclude further travel, that is. But what is important in this is that within that short walking distance we have access to public transportation to get to more distant places.

So the question arises: should the idea of the city, the 15-minute community, be treated as a lifestyle or something more?

It is more than a lifestyle. It is a way of planning space in our cities. This is how we lived until the advent of cars. But today, these 15-minute communities within the city must be connected and intertwined. This will increase the comfort of life and prevent the divisions in our society from deepening, as we mentioned earlier.

 

Are such 15-minute communities a happier city, in your opinion?

Yes. People can be happier if they waste less time commuting to work, for example, and can spend more time with family and friends and pursuing their interests.

The diagnosis carried out so far for our development strategy shows that these distances in our region, in the GZM Metropolis, are much greater. This is partly due to the specificity of our post-industrial cities. Is it possible to develop the idea of – as you emphasize: the 15-minute community – in places that have so far functioned according to other assumptions? What should we pay attention to?

Here it is extremely important that the development of this concept takes place within the existing space. The point is that on the one hand – of course in accordance with the law – the outward growth of new buildings should be stopped. But on the other hand – densified. But not necessarily with 40-storey buildings, but with lower ones – maybe 4 or 8 storeys. This will create a „critical mass” – our 15-minute community. The truth is that the vast majority of things we need: grocery stores, schools, art classes, small parks, churches, access to public transportation – should be within our immediate reach. It also relates to my idea of „8 80 Cities”: if everything we do and build in our cities – pedestrian crossings, sidewalks, parks, libraries, stores, restaurants, etc. – are designed so that eight– and eighty–year–olds can use them, it will be good for everyone – from babies to centenarians. This is not about creating great cities for healthy and wealthy 20- to 50-year-olds, but about creating healthier, more equitable and sustainable communities for everyone.

Interviewee: Kamila Rożnowska

Collaboration: Krystian Gryglaszewski

Gil Penalosa is passionate about cities for all people. He advises decision makers and communities worldwide on how to create vibrant cities and healthy communities for all, regardless of age, gender, ability and social, economic, or ethnic background. His focus is on the design and use of parks and streets as great public places, as well as the promotion of sustainable mobility: walking, riding bicycles, using public transit, and new use of cars.

Gil is the Founder and Chair of the successful Canadian non-profit organization 8 80 Cities, as well as first Ambassador of World Urban Parks, the international representative body for the city parks, open space and recreation sector. In addition, Gil leads a private international consulting firm – Gil Penalosa & Associates, providing services as an inspirational keynote speaker, instructor of Master Classes and advisor to decision makers. Recently he created Our Third Act, an advocacy group focused on helping older adults live healthier and happier.

Throughout his career, Gil has been a strong advocate for improving city parks, making his first mark in Bogotá, Colombia, where he led the design and construction of over 200 parks – including Simon Bolivar, a 113-hectare park in the heart of the city. His team also initiated the ‘new Ciclovía’ / Open Streets – a program that sees over a million people walk, run, skate and bike along 121 kilometers of Bogotá’s city roads every Sunday of the year, and today is internationally recognized and emulated.

Because of Gil’s unique blend of experience, pragmatism and passion, many cities and organizations worldwide seek his leadership and valuable advice. He has worked in over 350 different cities in all continents.

Gil holds an MBA from UCLA’s Anderson School of Management, where he was selected as one of the “100 Most Inspirational Alumni” in the school’s history. Gil received a Doctorate Honoris Causa from the Faculty of Urban Planning at the prominent Swedish university, SLU. He is a Certified Professional Speaker by the US-NSA. Two years ago, he was in Planetizen’s Top 50 Most Influential Urbanists, and last year received in Australia the World Urban Parks Annual Distinguished Individual Award.

A 15-minute city in GZM. You can check it on the interactive InfoGZM map

The Metropolis has launched an interactive map where everyone can check what they can do within a short walk from their home – how many schools, stores, pharmacies, clinics, bus or tram stops there are. The map is available on the Info GZM portal.

The concept of the 15-minute city is one of the assumptions analysed by the Metropolis in the development strategy being prepared. – The interactive map, which we have launched, allows us to understand and illustrate this trend even better – says Andrzej Kolat, director of the Department of Strategy and Spatial Planning.

The idea of the 15-minute city stands in opposition to the solutions used in the last century, when the so-called zoning was applied, i.e. a separate residential zone, industry and green areas. It is also a kind of return to the idea of a city „on a human scale”, where a large part of transport was carried out primarily on foot or by bicycle, and not, as today, by car.

The idea of the 15-minute city is gaining popularity globally. Its principles are already being employed by such large urban centres as Paris, Barcelona, Melbourne, Ottawa, New York or Copenhagen.

(MN)

 

 




Miasto dostępne dla każdego. Miasto 15- minutowe

  • Idea miast 15- minutowych , w których podstawowe potrzeby możemy zaspokoić w najbliższej okolicy, jest coraz bardziej popularna na całym świecie.
  • Ale czy nie doprowadzi do tego, że będziemy zamykać się w niewielkich społecznościach? Czy jest to możliwe w Metropoliach, które są znacznie większe?
  • Pytamy o to Gila Penalosę, światowej klasy eksperta od projektowania miast przyjaznych ludziom.

Idea miasta 15-minutowego to powrót do przeszłości?

[Gil Penalosa] Zamiast o mieście 15-minutowym, wolę mówić raczej o społeczności 15-minutowej. Nie da się mieć miasta w tak niewielkim zasięgu. Miasto i jego oferta są znacznie szersze. Miasto to uniwersytety, muzea, duże parki, ośrodki kultury itd. Tego nie da się mieć w każ-dym 15-minutowym, czyli mimo wszystko niewielkim obszarze. W tej odległości można mieć natomiast dostęp do wszystkich podstawowych usług, jak np. do sklepów spożywczych, komunikacji miejskiej, szkół. W tym rozumieniu koncepcja społeczności 15-minutowej to krok w przyszłość, krok w kierunku bardziej zrównoważonego rozwoju. To nie powrót do przeszłości. Większość miast, które stworzyliśmy w ciągu ostatnich 80 lat jest po prostu zła i nie jest zrównoważona – zarówno pod względem środowiskowym jak i finansowym. Potrzebujemy tworzyć miasta radykalnie odmienne.

Ale czy celem jest to, żeby nasza społeczność stała się samowystarczalna?

[GP] Nie jest to możliwe, bo nigdy taka nie będzie. Możemy to zaobserwować m.in. na przykładzie dostępu do żywności, ale odnosi się, toteż do innych rodzajów potrzeb, których zaspokojenie zapewnia nam miasto. W tym kontekście nie tylko mamy do niej dostęp w innych częściach miasta, ale też szerzej dzięki współpracy międzynarodowej z innymi państwami. Koncepcja społeczności 15-minutowej zakłada, że do każdej podstawowej i niezbędnej dla nas usługi możemy dojść pieszo. Jednak inne z naszych potrzeb, ale równie ważne dla nas, będą bardziej oddalone od naszego domu jak np. miejsce naszej pracy czy centra kultury i rozrywki, gdzie spędzamy wolny czas.

Jednak czy takie podejście nie wpływa mimo wszystko na izolowanie się w jakimś sensie? Na zasadzie, że w kapciach mogę szybko przebiec zrobić zakupy i odprowadzić dziecko do szkoły.

[GP] Dlatego musimy być bardzo ostrożni realizując tę koncepcję. Żeby nie doprowadziła nas do tego, że w naszych miastach powstaną 15-minutowe enklawy, które będą dzielić ludzi np. na tych mieszkających w bardziej zamożnych dzielnicach, i tych biedniejszych. Miasto ma łączyć po każdym względem – społecznym, finansowymi. Dlatego potrzebujemy 15-minutowych społeczności w obrębie miasta jednogodzinnego.

No właśnie. Jak tę ideę możemy odnieść do obszarów metropolitalnych? One z założenia są dużymi miastami, gdzie podróż może zająć nam co prawda więcej niż kwadrans, ale mamy dostęp do znacznie większej oferty niż w zasięgu 15 minut.

[GP] Dlatego właśnie postuluję, by w 60-minu-towym mieście powstała 15-minutowa społeczność. W zasięgu 15-minutowego spaceru powinniśmy mieć zapewniony dostęp do szkoły, sklepu, osiedlowego parku. Ale już w zasięgu60 minut podróży komunikacją miejską powinniśmy mieć zapewniony dostęp do ciekawszych ofert pracy, możliwość udania się do opery, spędzenia czasu w dużym parku, uczenia się na świetnym uniwersytecie. Jednym słowem: w mieście 60-minutowym, jadąc przez godzinę komunikacją miejską, powinniśmy mieć dostęp do tych wszystkich udogodnień, których nie ma w 15-minutowej społeczności.

Czyli jak to wpłynie na naszą mobilność?

[GP] Dla zrównoważonego rozwoju naszego miasta najlepiej jest, aby utrzymać możliwość zaspo-kojenia podstawowych potrzeb – pieszo. Czyli nie wyklucza to dalszych podróży. Ale ważne w tym jest to, aby w odległości tego krótkiego spaceru mieć zapewniony dostęp do transportu publicznego, który pozwoli nam pojechać dalej.

Powstaje zatem pytanie: czy ideę miasta, społeczności 15-minutowej traktować jako styl życia czy coś więcej?

[GP] To coś więcej niż styl życia. To sposób planowania przestrzeni w naszych miastach. Tak żyliśmy do czasu pojawienia się samochodów. Ale dzisiaj te społeczności 15-minutowe w ramach miasta muszą być połączone i wzajemnie się przenikać. To podniesie komfort życia wpłynie na to, by nie dochodziło do pogłębiania się podziałów w naszym społeczeństwie, o czym wspomnieliśmy już wcześniej.

Pana zdaniem takie społeczności 15-minutoweto miasto szczęśliwsze?

[GP] Tak. Ludzie mogą być szczęśliwsi, jeśli tracą mniej czasu na dojazdach np. do pracy, a więcej czasu mogą spędzić z rodziną i przyjaciółmi oranż rozwijaniu swoich zainteresowań.

Z przeprowadzonej dotychczas diagnozy do naszej strategii rozwoju wynika, że te dystanse nas, w Metropolii GZM, są znacznie większe. To częściowo wynika też ze specyfiki naszych postindustrialnych miast. Czy możliwym jest rozwijanie idei, jak Pan podkreśla, społeczności 15-minutowej w miejscach, które do tej pory funkcjonowały według innych założeń? Na co powinniśmy zwracać uwagę?

[GP] Tutaj niezwykle ważne jest, aby rozwój tej koncepcji odbywał się w ramach istniejącej przestrzeni. Chodzi o to, żeby z jednej strony – oczy-wiście zgodnie z prawem – powstrzymać rozrost zabudowy. Ale z drugiej strony – zagęścić ją. Tylko niekoniecznie 40-piętrowymi budynkami, ale niższymi – może 4-8-piętrowymi. Dzięki temu powstanie „masa krytyczna”, czyli nasza społeczność 15-minutowa. Prawda jest taka, że zdecydowana większość rzeczy, których potrzebujemy – sklepy spożywcze, szkoły, zajęcia artystyczne, małe parki, kościoły, dostęp do komunikacji miejskiej – powinny być w naszym najbliższym zasięgu. Odnosi się to też do mojej idei „8 80 Cities”. Jeśli wszystko, co robimy i budujemy w naszych miastach – przejścia dla pieszych, chodniki, parki, biblioteki, sklepy, restauracje itp., będzie tak zaprojektowane, że skorzysta z nich ośmio– i osiemdziesięciolatek, to będzie to dobre dla wszystkich – od niemowląt do stulatków. Nie chodzi tu o tworzenie wspaniałych miast dla zdrowych i zamożnych20-50-latków, ale o tworzenie zdrowszych, bardziej sprawiedliwych i zrównoważonych społeczności dla wszystkich.

Rozmawiała: Kamila Rożnowska

Współpraca, tłumaczenie: Krystian Gryglaszewski

 

Gil (Guillermo) Penalosa

MBA PhDh

Jest pasjonatem miast dla wszystkich ludzi. Doradza decydentom i społecznościom nacałym świecie, jak tworzyć tętniące życie miasta i zdrowe społeczności dla wszystkich, niezależnie od wieku, płci, zdolności i pochodzenia społecznego, ekonomicznego lub etnicznego. Koncentruje się na projektowaniu i wykorzystywaniu parków i ulic jako wspaniałych miejsc publicznych, a także na promowaniu zrównoważonej mobilności: spacerów, jazdy na rowerach, korzystania z transportu publicznego i nowego wykorzystania samochodów. Gil jest założycielem i przewodniczącym odnoszącej sukcesy kanadyjskiej organizacji non-profit 8 80 Cities, a także pierwszym ambasadorem World Urban Parks, między-narodowego organu przedstawicielskiego dla parków miejskich, otwartej przestrzeni i sektora rekreacyjnego. Ponadto Gil prowadzi prywatną międzynarodową firmę konsultingową – Gil Penalosa & Associates, świadczy usługi jako inspirujący mówca, instruktor kursów mistrzowskich i doradca decydentów. Niedawno stworzył Our ThirdAct, grupę adwokacką, skoncentrowaną na pomaganiu starszym dorosłym żyć zdrowiej i szczęśliwiej.

Przez całą swoją karierę Gil był zdecydowanym zwolennikiem ulepszania parków miejskich, po raz pierwszy pokazując się w Bogocie w Kolumbii, kiedy kierował projektowaniem i budową ponad 200 parków –w tym Simon Bolivar, 113-hektarowego parku w samym sercu miasta. Jego zespół zainicjował również program „New Ciclovía /Open Streets”, w którym ponad milion ludzi chodzi, biega, jeździ na rolkach i jeździ na rowerze po 121 kilometrach dróg miejskich Bogoty, w każdą niedzielę roku. Do dziś jest on uznawany i naśladowany na całym świecie. Ze względu na unikalną mieszankę do-świadczenia, pragmatyzmu i pasji Gila, wiele miast i organizacji na całym świecie poszukuje jego przywództwa i cennych porad. Pracował w ponad 350 różnych miastach, na wszystkich kontynentach. Gil posiada tytuł MBA przyznany przez Anderson School of Management na UCLA, gdzie został wybrany jako jeden ze „100najbardziej inspirujących absolwentów” w historii szkoły. Gil otrzymał doktorat honoriscausa wydziału urbanistyki w wybitnym szwedzkim uniwersytecie SLU. Jest certyfikowanym przez US-NSA profesjonalnym mówcą. Dwa lata temu znalazł się w top 50najbardziej wpływowych urbanistów Planetizen, a w zeszłym roku otrzymał w Australii nagrodę World Urban Parks Annual Distinguished Individual Award.

InfoGZM: Miasto 15- minutowe. Sprawdzisz to na naszej interaktywnej mapie

Metropolia uruchomiła interaktywną mapę, na której każdy może sprawdzić, co może załatwić w zasięgu krótkiego spaceru od swojego domu –ile jest szkół, sklepów, aptek, przychodni, przystanków ZTM. Mapa jest ostępna na portalu Info GZM. Koncepcja miasta 15-minutowego to jedno z założeń, które jest analizowane przez Metropolię w przygotowywanej strategii rozwoju. − Interaktywna mapa, którą uruchomiliśmy, pozwala jeszcze lepiej zrozumieć i zobrazować ten trend – mówi Andrzej Kolat, dyrektor Departamentu Strategii i Planowania Przestrzennego. Idea miasta 15-minutowego stoi w opozycji do rozwiązań stosowanych w ubiegłym stuleciu, kiedy stawiano na tzw. strefowanie, czyli –osobno strefa zamieszkania, osobno przemysłu i zieleni. To także swoisty powrót do idei miasta „na ludzką skalę”, gdzie duża część przemieszczeń odbywała się w pierwszej kolejności pieszo lub rowerowo, a nie jak dzisiaj – samochodem. Idea miasta 15-minutowego zyskuje popularność na całym świecie. Z jej założeń już teraz korzystają tak duże ośrodki miejskie jak Paryż, Barcelona, Melbourne, Ottawa, Nowy Jork czy Kopenhaga.

Interaktywna mapa: InfoGZM – Miasto 15-minutowe / Dostępność Przestrzenna (metropoliagzm.pl)

 Wywiad ukazał się w majowym numerze magazynu „W Metropolii” (kliknij tutaj)




120 km Velostrad w GZM. Miasta GZM wchodzą w etap realizacji pierwszych czterech dróg

W Katowicach przedstawiciele 11 samorządów podpisali w piątek (20 maja) porozumienia o rozpoczęciu budowy szybkich dróg rowerowych w GZM. Łącznie powstanie 8 velostrad o długości ok. 120 km. Podpisane w piątek porozumienia dotyczą pierwszych czterech. Realizacja tych inwestycji rozpocznie się w 2023 roku, a kolejnych w 2024 roku.

  • Velostrady GZM to szybkie drogi rowerowe, w większości odseparowane od jezdni i ruchu samochodowego.
  • Dzięki ich powstaniu, mieszkańcy otrzymają możliwość bezpiecznego przejazdu na rowerze pomiędzy miastami Metropolii.
  • Łącznie powstanie 8 velostrad o długości ok. 120 km.
  • Porozumienia zostały podpisane w piątek (20 maja) przez samorządowców z 11 miast i gmin GZM, przez które będą przebiegać pierwsze cztery Velostrady GZM. To: Będzin, Chorzów, Czeladź, Dąbrowa Górnicza, Gliwice, Katowice, Mysłowice, Ruda Śląska, Sosnowiec, Świętochłowice, Zabrze.
  • Dla miast i gmin GZM ważne jest nie tylko to, by było gdzie jeździć, ale również na czym – w przyszłym roku zostanie uruchomiony Rower Metropolitalny. GZM jest na półmetku dialogu konkurencyjnego, firmy wkrótce będą składać swoje oferty.

Powstanie Velostrad GZM to jedno ze strategicznych działań podejmowanych przez miasta Metropolii. Założenie jest takie, aby pełniły one funkcję transportową, a nie tylko rekreacyjną, czyli zapewniały możliwość bezpiecznego przejazdu w drodze do pracy, szkoły, czy na studia w ramach jednego miasta lub pomiędzy miastami.

– Velostrady zintegrują jeszcze bardziej miasta i gminy. Dotychczas miasta GZM budowały lokalne drogi, realizując tylko nieliczne inicjatywy z mia­stami sąsiednimi – mówi Kazimierz Karolczak, przewodniczący zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. – Zanim powstała metropolia, było to trudne zarówno pod względem finansowym, jak i organizacyjnym. Dzięki temu, że działamy razem w ramach GZM, realizacja tego typu ponadlokalnych inwestycji jest zdecydowanie usprawniona. Powstanie Velostrad GZM zostanie w całości sfinansowane z budżetu Metropolii i dotacji zewnętrznych, o które będziemy się ubiegać na ten cel – podkreśla.

Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca zwraca uwagę, że szybkie połączenie rowerowe: z jednej strony z Katowicami, a z drugiej z Czeladzią, Będzinem i Dąbrową Górniczą – będzie dla mieszkańców podregionu sosnowieckiego fantastycznym rozwiązaniem otwierającym nowe możliwości dla codziennych podróży.

– Z niecierpliwością czekamy na realizację velostrad, a mówimy tutaj o budowie ok. 10 km tras wyłącznie na terenie Sosnowca, w sumie z innymi miastami mamy już blisko 30 km. Budowa velostrady śladem dawnej linii kolejowej wzdłuż ulicy Wiązowej oraz Sedlaka do ścisłego centrum miasta i dalej w kierunku ulicy Żeromskiego, pozwoli na szybki transfer pomiędzy Sosnowcem i Katowicami. Dodatkowe połączenia z miastami Zagłębia również dają same plusy – mówi Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca.

Waldemar Bojarun, wiceprezydent Katowic, podkreśla z kolei, że miasto stawia na zrównoważony transport, dlatego rozbudowa dróg rowerowych jest dla Katowic niezmiernie istotna.

– Dzięki podpisanym dziś porozumieniom tylko na terenie Katowic powstanie prawie 16 km dróg rowerowych o standardzie velostrady. Połączenie Katowic z Sosnowcem, Mysłowicami i Gliwicami znacznie usprawni dojazd do pracy czy zwiedzanie przy wykorzystaniu „dwóch kółek”. W połączeniu z funkcjonującymi i budowanymi drogami rowerowymi, które docelowo mają połączyć chociażby Nikiszowiec z Giszowcem czy ulicę Gospodarczą z osiedlem Paderewskiego przez tereny Doliny Trzech Stawów, tworzymy infrastrukturę, która ma przekonać mieszkańców do tego, że warto przemieszczać się przy użyciu roweru – mówi Waldemar Bojarun, wiceprezydent Katowic.

Mariusz Śpiewok, wiceprezydent Gliwic, zwracał uwagę, że podpisane w piątek porozumienia to efekt ścisłej współpracy miast i gmin w ramach Metropolii.

– Ta współpraca daje wymierne efekty. Dzięki szerszemu spojrzeniu łączymy nasze miasta. W Metropolii możemy poszczycić się świetnymi drogami. Stale doskonalimy transport publiczny. Niedawno ogłaszaliśmy nowe inwestycje kolejowe. Teraz inaugurujemy projekt rowerowy. Chcemy, by rower był używany przez mieszkańców nie tylko do rekreacji, ale również jako codzienny środek transportu. Dlatego wspólnie, w ramach podregionu gliwickiego oraz całej Metropolii, rozpoczynamy projekt budowy velostrad. Celem jest powstanie spójnej sieci rowerowej łączącej miasta aglomeracji. Jest to kolejny dowód na to, że we współpracy tkwi nasza siła – podkreśla Mariusz Śpiewok, zastępca prezydenta Gliwic.

Pobierz: Mapa Velostrady GZM

Szczegółowe przebiegi pod galerią zdjęć. 

Oto planowane trasy pierwszych czterech velostrad, których powstanie wchodzi w etap realizacji, dzięki podpisanym porozumieniom:

  • GLIWICE – ZABRZE – RUDA ŚLĄSKA – ŚWIĘTOCHŁOWICE – CHORZÓW – KATOWICE

Długość: ok. 30 km

Wyznaczone zostały już przebiegi, odbyły się przejazdy w terenie i wypracowano wspólne zało­żenia, uwzględniające przebieg miejskich sieci dróg rowerowych oraz planowane nowe inwesty­cje (np. centrum przesiadkowe). Chodzi o to, by velostrada była „kręgosłupem”, do którego będą docierać „ości”, czyli lokalne drogi rowerowe.

  • KATOWICE – SOSNOWIEC

Długość: ok. 9,7 km

Powstanie w ciągu najbliższych kilku lat. Trasa tej velostrady ma przebiegać od katowickich Bulwa­rów Rawy, w okolicy ul. Bankowej, przez tereny na wschód od drogi ekspresowej S86, aż po centrum Sosnowca. Koniec trasy został przewidziany przy parku Dietla, nieopodal ul. Żeromskiego.

  • SOSNOWIEC – CZELADŹ – BĘDZIN – DĄBROWA GÓRNICZA

Długość: ok. 16,9 km

Kontynuacją trasy z Katowic mają być odgałęzie­nia do kolejnych miast Zagłębia Dąbrowskiego. Koncepcja zakłada wykorzystanie terenu po kolei piaskowej w Sosnowcu i Czeladzi, a następ­nie Będzinie i Czeladzi. Pod uwagę brane jest też poprowadzenie jej wzdłuż S86, a później DK94. Tak czy inaczej – dojedziemy nią do Dąbrowy Górniczej.

  • KATOWICE – MYSŁOWICE

Długość: ok. 9,1 km

Droga rowerowa rozpocznie się w Katowicach – w Brynowie, będzie biegła wzdłuż nieczynnej linii kolejowej wzdłuż doliny Trzech Stawów i w dalszym biegu przez dzielnicę Giszowiec. Następnie w kierunku miasta Mysłowice będzie przebiegać wzdłuż ulicy Mysłowickiej, docierając do granicy z Mysłowicami i dalej wzdłuż ul. Mikołowskiej, aż do rejonu ronda Rotmistrza Pileckiego (oś. Ćmok)

Velostrady, które powstaną w kolejnych etapach:

  • KATOWICE – SIEMIANOWICE ŚLĄSKIE – CHO­RZÓW – BYTOM – PIEKARY ŚLĄSKIE

Długość: ok. 15,5 km

To droga, która połączy Katowice z północną czę­ścią Metropolii.

Jej planowany początek to okolice pl. Alfreda w Katowicach. Następnie będzie łączyła Siemianowice Śląskie z Chorzowem i poprzez zespół przyrodniczo-krajobrazowy „Żabie Doły” ma docierać do Bytomia. W pobliżu Drogi Woje­wódzkiej nr 911 ma połączyć się z lokalnymi dro­gami rowerowymi w Piekarach Śląskich.

  • TARNOWSKIE GÓRY – BYTOM

Długość: ok. 14 km

Inna trasa w tym rejonie Metropolii będzie biec z Bytomia do Tarnowskich Gór, stanowiąc połą­czenie o dodatkowych walorach rekreacyjnych.

  • KATOWICE – TYCHY

Długość: 10–17 km

Koncepcje dla tego odcinka są przynajmniej dwie. Może zostać zbudowany przez południowe dziel­nice Katowic, Podlesie i Kostuchnę, albo przez tyską dzielnicę Czułów, katowickie Murcki i tereny leśne. Tutaj kwestia przebiegu jest jeszcze otwarta.

ROWER METROPOLITALNY

Ważne jest również, aby było czym jeździć po velostradach. W przyszłym roku ma zostać uru­chomiony Rower Metropolitalny, czyli system wypożyczalni rowerów miejskich.

Będzie działał przez cały rok. Płatność za wypożyczenie będzie docelowo odbywać się za pomocą tej samej aplikacji, dzięki której kupimy bilety komunikacji miejskiej. W systemie będzie ok. 8 tys. rowerów, a stojaki będą rozmieszczone w wielu lokalizacjach. Ponadto zostanie urucho­miona długoterminowa wypożyczalnia rowerów elektrycznych.




Magazyn „W Metropolii”. Przeczytacie o planach budowy ponad 100 kilometrów szybkich dróg rowerowych

Rower w coraz większym stopniu staje się w miastach środkiem transportu. Coraz częściej dojeżdżamy nim do pracy, szkoły, na zakupy. Miasta budują własne drogi. Metropolia chce iść dalej i zbudować sieć dróg ponadlokalnych, aby rowerzyści mogli przemieszczać się między miastami.

W ciągu najbliższych kilku lat może powstać nawet 120 km velostrad, czyli szybkich dróg rowerowych. Będą one realizowane przez Metropolię GZM przy współpracy z władzami samorządowymi gmin Metropolii. W planach jest wybudowanie sześciu tras. Najdłuższa ma liczyć 30 km łącząc miasta Gliwice, Zabrze, Rudę Śląską, Świętochłowice, Chorzów oraz Katowice. W przyszłym roku ma być uruchomiony Rower Metropolitalny, czyli system wypożyczalni rowerów miejskich. Do dyspozycji będzie ok. 8 tys. rowerów. Ponadto zostanie uruchomiona długoterminowa wypożyczalnia rowerów elektrycznych.

W numerze zachęcamy też do dojeżdżania rowerem do pracy. Najlepiej przekonują przykłady. O swojej motywacji do korzystania z tego środka transportu mówią pracownicy urzędów gmin.

W numerze przeczytacie także o mieście 15. minutowym. O realizacji tej idei mówi Gil Penalosa, międzynarodowy autorytet, który doradza władzom miejskim i społecznościom, jak tworzyć przyjazne do życia zrównoważone miasta. Co oznacza idea 15 minutowego miasta?  To stworzenie takiej najbliższej przestrzeni dla mieszkańców miast, aby dostęp pieszo do wszystkich podstawowych usług jak np. sklepów spożywczych, transportu miejskiego czy szkół nie przekroczył kwadransa.

Pozostając przy temacie przyjaznego miasta warto przeczytać artykuł „Kwiaty w miastach, miasta kwiatów”. Wiele miast na świecie promuje się poprzez kwiaty organizując targi, festiwale i wydarzenia związane z motywem kwiatów. Metropolia też ma „kwiatowy” potencjał  z ogrodami botanicznymi, parkami miejskimi oraz zieleńcami.

W numerze rozpoczynamy cykl „Metropolia to ludzie”. Łukasz Bok, katowiczani, prowadzi na Facebooku stronę KIKŚ- Konflikty i katastrofy światowe. Obecnie jego posty śledzi ponad milion osób. Każda informacja jest starannie weryfikowana. – Rosyjska inwazja na Ukrainę pokazała jak to jest ważne. W dobie mediów społecznościowych skala fake newsów w tym temacie jest ogromna. Staram się na co najmniej dwóch źródłach. Wyjątkowo nieskromnie powiem, że opracowałem swój dobry system, który pozwala mi zmniejszać ryzyko rozpowszechniania fałszywych informacji- tłumaczy Łukasz Bok na łamach gazety.

Magazyn informacyjny „W Metropolii” to bezpłatny dwumiesięcznik, wydawany od września 2020 roku.

Publikacja przybliża zadania i projekty realizowane przez GZM, mówi o jej celach i planach rozwoju. Pismo promuje ideę samorządowej współpracy, pokazuje zachodzące wewnątrz procesy, opisuje bieżące wydarzenia.

W wersji drukowanej magazyn ukazuje się jako insert w dwóch gazetach regionalnych „Dzienniku Zachodnim” i „Gazecie Wyborczej” oraz kolportowany jest bezpośrednio przez gminy wchodzące w skład Metropolii.