1

Magazyn „W Metropolii”. Przeczytacie o planach budowy ponad 100 kilometrów szybkich dróg rowerowych

Rower w coraz większym stopniu staje się w miastach środkiem transportu. Coraz częściej dojeżdżamy nim do pracy, szkoły, na zakupy. Miasta budują własne drogi. Metropolia chce iść dalej i zbudować sieć dróg ponadlokalnych, aby rowerzyści mogli przemieszczać się między miastami.

W ciągu najbliższych kilku lat może powstać nawet 120 km velostrad, czyli szybkich dróg rowerowych. Będą one realizowane przez Metropolię GZM przy współpracy z władzami samorządowymi gmin Metropolii. W planach jest wybudowanie sześciu tras. Najdłuższa ma liczyć 30 km łącząc miasta Gliwice, Zabrze, Rudę Śląską, Świętochłowice, Chorzów oraz Katowice. W przyszłym roku ma być uruchomiony Rower Metropolitalny, czyli system wypożyczalni rowerów miejskich. Do dyspozycji będzie ok. 8 tys. rowerów. Ponadto zostanie uruchomiona długoterminowa wypożyczalnia rowerów elektrycznych.

W numerze zachęcamy też do dojeżdżania rowerem do pracy. Najlepiej przekonują przykłady. O swojej motywacji do korzystania z tego środka transportu mówią pracownicy urzędów gmin.

W numerze przeczytacie także o mieście 15. minutowym. O realizacji tej idei mówi Gil Penalosa, międzynarodowy autorytet, który doradza władzom miejskim i społecznościom, jak tworzyć przyjazne do życia zrównoważone miasta. Co oznacza idea 15 minutowego miasta?  To stworzenie takiej najbliższej przestrzeni dla mieszkańców miast, aby dostęp pieszo do wszystkich podstawowych usług jak np. sklepów spożywczych, transportu miejskiego czy szkół nie przekroczył kwadransa.

Pozostając przy temacie przyjaznego miasta warto przeczytać artykuł „Kwiaty w miastach, miasta kwiatów”. Wiele miast na świecie promuje się poprzez kwiaty organizując targi, festiwale i wydarzenia związane z motywem kwiatów. Metropolia też ma „kwiatowy” potencjał  z ogrodami botanicznymi, parkami miejskimi oraz zieleńcami.

W numerze rozpoczynamy cykl „Metropolia to ludzie”. Łukasz Bok, katowiczani, prowadzi na Facebooku stronę KIKŚ- Konflikty i katastrofy światowe. Obecnie jego posty śledzi ponad milion osób. Każda informacja jest starannie weryfikowana. – Rosyjska inwazja na Ukrainę pokazała jak to jest ważne. W dobie mediów społecznościowych skala fake newsów w tym temacie jest ogromna. Staram się na co najmniej dwóch źródłach. Wyjątkowo nieskromnie powiem, że opracowałem swój dobry system, który pozwala mi zmniejszać ryzyko rozpowszechniania fałszywych informacji- tłumaczy Łukasz Bok na łamach gazety.

Magazyn informacyjny „W Metropolii” to bezpłatny dwumiesięcznik, wydawany od września 2020 roku.

Publikacja przybliża zadania i projekty realizowane przez GZM, mówi o jej celach i planach rozwoju. Pismo promuje ideę samorządowej współpracy, pokazuje zachodzące wewnątrz procesy, opisuje bieżące wydarzenia.

W wersji drukowanej magazyn ukazuje się jako insert w dwóch gazetach regionalnych „Dzienniku Zachodnim” i „Gazecie Wyborczej” oraz kolportowany jest bezpośrednio przez gminy wchodzące w skład Metropolii.

 




Druga para torów z Gliwic do Katowic: trwają konsultacje. Zachęcamy do udziału

  • Trwają prace nad opracowaniem dokumentacji dla studium wykonalności dla budowy dodatkowej pary torów na trasie Gliwice – Katowice. 
  • Budowa drugiej pary torów na trasie Gliwice-Katowice oddzieli ruch dalekobieżny od aglomeracyjnego i usprawni podróżowanie pociągami po GZM.
  • Jednym z etapów prac są konsultacje społeczne, które rozpoczęły się 16 maja. 
  • Zainteresowani mieszkańcy oraz podmioty mogą wziąć udział w spotkaniach lub wypełnić ankietę online.
  • Ankiety online można wypełnić do 30 maja b.r.

 

Konsultacje rozpoczęły się dzisiaj (16 maja) i potrwają przez następne dwa dni. Podczas spotkań z mieszkańcami miast, przez które przebiega trasa, inwestor przedstawi propozycje wstępnych rozwiązań projektowych oraz zasięgnie opinii w sprawie tej inwestycji.

Można także wypełnić ankietę online. Zawiera ona pytania dotyczące m.in. korzystania ze środków transportu publicznego oraz przystanków kolejowych na trasie Katowice – Gliwice. W ankiecie można wskazać swoje oczekiwania co do dodatkowych funkcji, jakie powinny pełnić przystanki kolejowe, np. parkingowe, przesiadkowe czy rekreacyjna lub handlowe. Można wypowiedzieć się także na temat infrastruktury, która powinna otaczać tory kolejowe, jak np. ekrany dźwiękochłonne czy zieleń. Ankietę należy wypełnić do 30 maja.

Ankieta: Formularz konsultacyjny (google.com)

Materiały konsultacyjne: Konsultacje społeczne — OneDrive (live.com)

Budowa dodatkowej pary torów na trasie Katowice – Gliwice zwiększy przepustowość tego odcinka linii kolejowej, a tym samym umożliwi zwiększenie częstotliwości kursowania pociągów oraz pozwoli na ułożenie cyklicznego rozkładu jazdy pociągów. Separacja ruchu aglomeracyjnego od dalekobieżnego przyczyni się również do większej regularności uruchamianych połączeń.

Inwestycja ma duże znaczenie dla przyszłej Kolei Metropolitalnej. Trasa kolejowa Gliwice – Katowice to jeden z najczęściej wykorzystywanych korytarzy transportowych w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Odcinek długości ok. 30 km stanowi kręgosłup komunikacyjny w GZM i jest jednym z ważniejszych elementów koncepcji Kolei Metropolitalnej. Po zakończeniu inwestycji po nowych torach pociągi będą mogły kursować co kilkanaście minut.

Nowe rozwiązanie będzie dużym ułatwieniem dla pasażerów. Obecnie pociągi Kolei Śląskich, realizujące przewozy wewnątrz województwa, dzielą tory na tej trasie razem z pociągami dalekobieżnymi, których kursowanie wymusza wydłużenie odstępów pomiędzy kolejnymi pociągami na trasie. Często też pociągi regionalne muszą ustępować pierwszeństwa przejazdu – nawet opóźnionym – pociągom kategorii premium lub międzynarodowym.

Ze względu na kluczowe znaczenie tej inwestycji w organizacji sieci połączeń w transporcie pasażerskim, Metropolia finansuje w połowie koszty przygotowania tej dokumentacji oraz realizuje to studium wykonalności wspólnie z PKP PLK.

To nie koniec zaangażowania Metropolii w rozbudowę tej kluczowej linii. W drugiej połowie kwietnia ogłoszono wyniki naboru do II etapu Programu „Kolej+”. Do realizacji w ramach tego programu zakwalifikowano sześć projektów liniowych zgłoszonych przy udziale Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Trzy z nich są powiązane z realizowanym studium wykonalności na odcinku Katowice – Gliwice.

Oprócz zakwalifikowanych projektów liniowych do realizacji w ramach Programu „Kolej+” opracowano także dokumentację (Wstępne Studia Planistyczno-Prognostyczne – WSPP) dla 3 lokalizacji punktowych – budowy nowych przystanków osobowych. W rezultacie opracowana dokumentacja dla przystanków: Świętochłowice Mijanka, Zabrze ul. Armii Krajowej i Zabrze Zaborze Północ jest uwzględniana/wykorzystywana również w pracach nad studium wykonalności na odcinku Katowice – Gliwice.

Harmonogram konsultacji

  1. Katowice, 16 maja, godz.: 12:00-14:00

Budynek nr 2, Sala B, 4 piętro ul. Żeliwna 38

  1. Chorzów, 16 maja, godz.: 16:00-18:00

Cuma Cafe ul. Wolności 3

  1. Świętochłowice, 17 maja, godz.:12:00-14:00

Muzeum Powstań Śląskich ul. Wiktora Polaka 1

  1. Ruda Śląska, 17 maja, godz.: 17:00-19:00

Stacja Biblioteka – Dworzec Ruda Chebzie ul. Dworcowa 33

  1. Zabrze, 18 maja, godz. 17:00-19:00

Miejski Ośrodek Kultury, ul. 3 Maja 91a

 

Useful links:

Kolej Metropolitalna. Osobny tor na trasie Gliwice-Katowice, przygotowania do Kolei Plus – Metropolia GZM

100 km torów zostanie zbudowanych i wyremontowanych w Metropolii. Jest dotacja „Kolej Plus” – Metropolia GZM

 

 




Zmiana oferty Kolei Śląskich. Zmiany też w komunikacji zastępczej do Tarnowskich Gór

  • Od poniedziałku 16 maja zmienia się taryfa Kolei Śląskich. Część z dotychczasowych biletów nie będzie już sprzedawana.
  • Zmiana ta będzie dotyczyć również przejazdów na trasie Tarnowskie Góry-Katowice, gdzie od marca trwa remont torów i obowiązuje komunikacja zastępcza. Na czas remontu na tej trasie Koleje Śląskie i Zarząd Transportu Metropolitalnego wzajemnie honorują swoje bilety, aby minimalizować utrudnienia dla pasażerów.
  • Pasażerowie, posiadający bilety kolejowe, które nie będą już sprzedawane od 16 maja, ale które wciąż będą ważne po tym terminie – będą mogli na ich podstawie nadal korzystać z przejazdów autobusami i tramwajami ZTM na tym odcinku. Dotyczy to nie tylko biletu dobowego.
  • Wykaz biletów kolejowych, które na tej trasie będą uprawniać do przejazdów ZTM, jest dołączony poniżej.

Trwają prace modernizacyjne na odcinku linii kolejowej nr 131 z Chorzowa do Tarnowskich Gór. W związku z tym pociągi nie będą kursować na tej trasie przez najbliższe dwa lata. Aby zminimalizować te niedogodności – od 13 marca b.r. Zarząd Transportu Metropolitalnego i Koleje Śląskie wzajemnie honorują wybrane bilety okresowe.

Zakres honorowanych biletów Kolei Śląskich, ważnych na trasie Katowice-Tarnowskie Góry ulegnie zmianie od 16 maja. Aktualny wykaz biletów jest dostępny w załączniku. Co ważne – bilety, które zostały zakupione przed tym dniem, uprawniają pasażerów do podróżowania liniami ZTM na dotychczasowych zasadach do zakończenia okresu ich ważności.

WIĘCEJ: Wykaz biletów Kolei Śląskich honorowanych w ZTM w czasie remontu torów do Tarnowskich Gór

Bilety Kolei Śląskich ważne na trasie Katowice-Tarnowskie Góry lub jej fragmentach są honorowane na linii metropolitalnej nr M3 pomiędzy Tarnowskimi Górami i Katowicami oraz w autobusowej linii zastępczej nr T-40 do czasu przywrócenia na tę trasę tramwaju linii nr 20 na odcinku Chorzów Rynek – Chorzów Batory Dworzec PKP.

Jednocześnie przypomnijmy, że w pojazdach komunikacji zastępczej, uruchamianej przez Koleje Śląskie są honorowane bilety ZTM.

W przypadku zastępczej komunikacji autobusowej nr S80, zatrzymującej się na stacjach pośrednich pomiędzy Katowicami i Tarnowskimi Górami honorowane są następujące bilety ZTM:

  • 24h+kolej
  • 7-dniowy
  • Miasto 30 (zgodnie z wybranym przez pasażera miastem)
  • Miasto 90 (zgodnie z wybranym przez pasażera miastem)
  • 2 Miasta 30 (zgodnie z wybranymi przez pasażera miastami)
  • 2 Miasta 90 (zgodnie z wybranymi przez pasażera miastami)
  • Sieć 30
  • Sieć 90
  • Sieć 180
  • Metrobilety (z wyjątkiem Metrobiletu Strefa Katowice)

W przypadku zastępczej komunikacji autobusowej nr S8, kursującej bezpośrednio tylko pomiędzy Katowicami i Tarnowskimi Górami honorowane są następujące bilety ZTM:

  • 24h+kolej
  • 7-dniowy
  • Sieć 30
  • Sieć 90
  • Sieć 180
  • Metrobilety (z wyjątkiem Metrobiletu Strefa Katowice)

Prace na linii kolejowej nr 131 mają zakończyć się w 2024 roku.




Transport miejski w Kazimierzu Górniczym pod lupą Metropolitalnej Szkoły Prototypowania

Opracowanie i wdrożenie wzorcowej sieci połączeń dla transportu miejskiego – nad tym pracuje Metropolitalna Szkoła Prototypowania w sosnowieckiej dzielnicy Kazimierz Górniczy. Aby to osiągnąć, urzędnicy i eksperci rozmawiają z mieszkańcami, a także współpracują z przewoźnikami czy służbami miejskimi. Diagnozują problemy dzielnicy związane z dostępnością i organizacją komunikacji, by następnie zaproponować swoje rozwiązania. Model wypracowany w Sosnowcu może być standardem dla przyszłych prac związanych z organizacją siatki połączeń na terenie Metropolii.  

– Tworzymy nowy system planowania komunikacji zbiorowej oparty na dialogu z mieszkańcami oraz współpracy urzędników – mówi Grzegorz Kwitek, członek zarządu GZM. – To już trzecia Metropolitalna Szkoła Prototypowania, którą uformowali urzędnicy zajmujący się urbanistyką, inżynierią ruchu, planowaniem przestrzennym czy edukacją, a także pracownicy przewoźników kolejowych i autobusowych. Taki model współpracy to świetna okazja do uporządkowania wiedzy, jak również zmiany myślenia o mobilności – dodaje.

Miejsce, będące obiektem badań trzeciej szkoły prototypowania, nie zostało wybrane przypadkowo.

– Kazimierz Górniczy to dzielnica, która w ostatnich latach przeszła duże przeobrażenie – mówi Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca. – Z jednej strony mamy tutaj pozostałości po kopalni Kazimierz-Juliusz, wokół której niegdyś organizowało się życie tej części miasta. Z drugiej strony mamy Park im. Jacka Kuronia, który codziennie przyciąga rzesze mieszkańców, również spoza Sosnowca. Pod względem transportu mamy tutaj wszystko: metrolinię, autobus, tramwaj, bus na żądanie i pociąg, do którego dopłaca GZM. Warto wykorzystać ten potencjał i maksymalnie dostosować możliwości transportowe do specyfiki i charakteru tej dzielnicy – zaznacza.

Prace szkoły prototypowania rozpoczęto od spaceru badawczego w celu rozpoznania infrastruktury i analizy dostępności komunikacyjnej – zarówno pod kątem pieszych, jak i rowerzystów. Badania wykazały szereg niedogodności, jak np. lokalizacje pętli tramwajowej w oddaleniu od zabudowy, a także pętli autobusowej, która znajduje się pod nieczynną kopalnią. Brakuje dobrej obsługi komunikacyjnej dla popularnego parku miejskiego. Niezadowalająca jest również dostępność do stacji kolejowej, szczególnie dla osób z niepełnosprawnościami. Wykazano również brak przystanków komunikacji miejskiej w ważnych miejscach lub niewłaściwą ich lokalizację.

–  Podczas prac przygotowawczych przed badaniami podzieliliśmy mieszkańców na trzy grupy: osoby uczące się, osoby pracujące oraz osoby będące na emeryturze. Każda grupa ma odmienne potrzeby w kwestii dostępności i organizacji komunikacji miejskiej – wylicza Bogusław Molecki, ekspert z zakresu transportu zbiorowego prowadzący zajęcia MSP.  – Trzeba pamiętać, że transport zbiorowy to nie tylko rozkład jazdy, a prowadząc jakiekolwiek prace w tym zakresie, zawsze należy zacząć od rozpoznania problemów i potrzeb mieszkańców. Sama inżynieria, czyli dostosowanie infrastruktury i komunikacji do ich potrzeb, można uznać za działanie wtórne – podkreśla.

– Specyfika metropolitalnej szkoły prototypowania polega na tym, aby nowe rozwiązania pilotażować na konkretnym przykładzie. W przeciwieństwie do pracy za biurkiem, tutaj łatwiej dostrzec wszelkie aspekty planowania sieci oraz kwestie związane z dostępnością – mówi Marcin Domański, zastępca dyrektora Departamentu Komunikacji i Transportu w GZM. – Transport zbiorowy jest szkieletem mobilności w tworzonym przez nas planie mobilności miejskiej. To, co wypracujemy w Kazimierzu Górniczym, pokaże nam drogę do budowy całej sieci – dodaje.

Kolejnym punktem prac będą pogłębione wywiady z mieszkańcami dzielnicy. Ankieterzy będą obecni na miejscu w poniedziałek (16.05) w godzinach przedpołudniowych i od wtorku do piątku w godzinach popołudniowych, a w sobotę (21.05) również w parku. Będzie można ich spotkać chodzących po całej dzielnicy, bez konkretnego punktu. Badania będą potrzebne, aby dokładniej poznać problemy i potrzeby mieszkańców związane z przemieszczaniem się, zdefiniować główne cele ich podróży i sposoby docierania, a także potwierdzić wnioski ze spaceru badawczego. Wdrożenie pierwszych rozwiązań, które zostaną wypracowane w ramach badań, planowane jest na jesień tego roku.

To już trzecia Metropolitalna Szkoła Prototypowania. Pierwsza z nich odbyła się w ubiegłym roku w Bytomiu i dotyczyła kwestii uspokajania ruchu na ul. Karola Miarki. Druga szkoła pracuje aktualnie w Tychach, a obiektem jej badań jest miejska polityka parkingowa.




Metropolitalne łąki kwietne – przedłużamy nabór do końca maja

Metropolia zaprasza organizacje pozarządowe oraz aktywistów miejskich do udziału w kolejnej edycji programu „Metropolitalne łąki kwietne”. Uczestnicy wezmą udział w warsztatach, które zakończą się wysianiem łąk. W związku z dużą ilością zapytań termin naboru deklaracji do programu został przedłużony do dnia 31 maja 2022 r.

W warsztatach mogą brać udział organizacje pozarządowe oraz osoby fizyczne.  Termin składania deklaracji mija 31 maja 2022 r. Chętni do uczestnictwa powinni podać m.in. planowaną liczbę uczestników warsztatów. Jeżeli chcą uczestniczyć dodatkowo w zajęciach praktycznych- podać dane o położeniu oraz wielkości terenu do wysiania oraz tytuł prawny np. umowa użyczenia do nieruchomości gruntowej, na której odbędą się warsztaty w części praktycznej. Co ważne, teren na którym będą wysiewane łąki kwietne nie musi być własnością uczestników. Może to być użyczona działka np. gminna, spółdzielcza, wspólnoty mieszkaniowej, szkoły, uczelni czy też szpitala. Ważne, aby była ogólnodostępna i znajdowała się w obszarze zwartej zabudowy lub blisko terenów zurbanizowanych.

Tegoroczne warsztaty odbędą się we wrześniu i w październiku. Ich uczestnicy wezmą udział w zajęciach teoretycznych oraz praktycznych jeżeli zgłoszą w deklaracji działkę do obsiania. W trakcie spotkania uczestnicy zapoznają się zasadami zakładania i utrzymania łąk kwietnych. Następnie podczas części praktycznej poznają techniki wysiewu roślin oraz zasady utrzymania. Na wysianym terenie zostaną postawione ekologiczne „hotele” dla owadów.

W ubiegłym roku w ramach projektu w 11 miastach założono ponad 32 tys. m2 łąk kwietnych.

Link: Ogłoszenie o naborze




Posłowie wysłuchali informacji o GZM. Pozytywna ocena NIK za 4 lata działalności

Działalność Metropolii przyczyniła się do podniesienia jakości zadań publicznych – to jeden z wniosków zawartych w raporcie Najwyższej Izby Kontroli na temat funkcjonowania Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Cztery lata działalności GZM były tematem posiedzenia Sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej, które odbyło się w środę (11 maja) w Warszawie.

Posiedzenie sejmowej komisji było poświęcone informacji na temat funkcjonowania Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii w latach 2017-2021. Oprócz wystąpienia przewodniczącego zarządu GZM Kazimierza Karolczaka, na posiedzeniu zaprezentowano także wnioski z raportu Najwyżej Izby Kontroli, które przedstawił Piotr Miklis, dyrektor katowickiej delegatury NIK.

– Działalność GZM przyczyniła się do podniesienia jakości zadań publicznych przejętych do realizacji przez jej jednostki organizacyjne w obszarze publicznego transportu zbiorowego: ustanowiono regularne linie autobusowe łączące miejscowości na terenie GZM z portem lotniczym w Pyrzowicach, przekształcono szereg połączeń autobusowych w linie metropolitalne tworzące szkielet sieci transportowej w aglomeracji. Wdrożono także działania zmierzające do dalszej integracji systemu publicznego transportu zbiorowego na terenie Metropolii po przejęciu (z dniem 1 stycznia 2019 r.) zadań wykonywanych w tym zakresie dotychczas przez trzy odrębne podmioty – referował Piotr Miklis.

Dyrektor NIK zauważył, że Metropolia sprawnie wydatkuje środki finansowe na realizację swoich zadań. Przytoczył przykład Zarządu Transportu Metropolitalnego, którego liczba pracowników jest o 30 proc. mniejsza od zatrudnienia u trzech wcześniejszych organizatorów transportu, którzy funkcjonowali przed utworzeniem GZM. Dodał, że w samym urzędzie metropolitalnym zatrudnienie wzrastało adekwatnie do powiększającego się wachlarza zadań, które Metropolia realizuje.

NIK pozytywnie oceniła działania związane z organizacją publicznego transportu zbiorowego, chwaląc wspomnianą wcześniej integrację organizatorów transportu, a także ujednolicenie taryfy biletowej czy wprowadzanie nowych połączeń metropolitalnych.

Kontrolerzy zwrócili uwagę na pewne nieprawidłowości, ale podkreślali, że mają one charakter wewnątrzorganizaycjny i nie mają wpływu na jakość świadczonych usług. Z uznaniem mówili również o tym, że po ich stwierdzeniu, Urząd Metropolitalny natychmiast podjął prace, aby je uregulować według przedstawionych zaleceń.

NIK w swoim raporcie zwrócił również m.in. uwagę, że ściągalność opłat, które zostały nałożone na pasażerów za jazdę na gapę były niewystarczające w porównaniu do kwoty tych zaległości. Uszczelnienie funkcjonowania tej części systemu i przeciwdziałanie nieuczciwym pasażerom, to jeden z tych obszarów, nad którym również bardzo mocno koncertuje się Zarząd Transportu Metropolitalnego. Niestety – pomimo różnego rodzaju działań, nie zawsze możliwe jest podnoszenie skuteczności w tym obszarze. Realnym i największym problemem jest to, że ok. 30 proc. osób, które otrzymają wezwanie do zapłaty za jazdę bez ważnego biletu w ZTM – nie posiadają żadnego adresu zamieszkania w bazie PESEL, co sprawia, że nie mogą zostać dopisane do Krajowego Rejestru Długów. Wpisanie do tego rejestru uniemożliwiłoby takim osobom wzięcie w przyszłości kredytów bankowych lub dokonywanie zakupów w systemie ratalnym.

Odnosząc się do danych: tylko w zeszłym roku łączna wartość ściągniętych należność za jazdę bez ważnego biletu wyniosła w ZTM prawie 8,5 mln zł i było to o ponad 2,3 mln zł więcej niż w roku 2020 roku. Nieuczciwi pasażerowie, którzy należności tych nie uregulowali, musieli się liczyć z tym, że ich sprawie zostanie nadany bieg administracyjny. W 2021 roku ZTM skierował ok. 23 tys. tego typu spraw do sądu (o 35 proc. więcej niż w 2020 roku), wszczęto prawie 18 tys. egzekucji komorniczych (o prawie 300 proc. więcej niż w roku 2020), a ponad 12 tys. osób otrzymało ostrzeżenie o zamiarze wpisanie do Krajowego Rejestru Długów.

Raport NIK: Utworzenie i funkcjonowanie Górnośląsko- Zagłębiowskiej Metropolii

Przewodniczący GZM Kazimierz Karolczak opowiedział o projektach realizowanych w latach 2017-2021, wspominając, że konurbacja śląsko-zagłębiowska od lat potrzebowała podmiotu, który mógłby realizować zadania na poziomie ponadlokalnym. Wspomniał przy tym o problemach i wyzwaniach, jakie stoją przed pierwszą metropolią w Polsce.

Zaznaczył, że w wielu miastach utworzono koleje aglomeracyjne, które usprawniają podróżowanie po ich obszarze. Tego typu kolei brakuje jednak w miejscu, w którym wydaje się ona najbardziej potrzebna, czyli w centralnej części woj. śląskiego. Z tego względu Metropolia podjęła się trudu budowy Kolei Metropolitalnej, która powinna funkcjonować już od wielu lat.

Spotkanie z posłami było także okazją do pochylenia się nad tematem ustawy o związku metropolitalnym oraz kompetencjom, jakie Metropolii w niej przypisano. Przewodniczący GZM wspomniał o wyzwaniu związanym z gospodarką odpadami. Opowiedział o staraniach Metropolii związanych z budową spalarni odpadów, co spotkało się z negatywną opinią nadzoru prawnego Wojewody Śląskiego, który uznał, że zgodnie z ustawą GZM nie posiada kompetencji do budowy takiego zakładu. Posłowie uczestniczący w posiedzeniu przyznali, że Metropolia wydaje się właściwym podmiotem do budowy spalarni i mogłaby przeprowadzić to zadanie sprawniej niż jednostki samorządu terytorialnego.

Komisja Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej zajmuje się sprawami organizacji i funkcjonowania struktur samorządu terytorialnego, zarządu mieniem komunalnym, gospodarki komunalnej, zagospodarowania przestrzennego oraz rozwoju regionów i społeczności lokalnych; do zakresu działania Komisji należy także rozpatrywanie założeń polityki regionalnej państwa.

Informacja na temat funkcjonowania GZM w latach 2017-2021

Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia 2017-2021 – prezentacja




XIV Dni Radzionkowa – piątek 10 czerwca

10 czerwca rozpocznie się trzydniowa kulminacja XIV Dni Radzionkowa. Święto naszego miasta wraca po dwuletniej, pandemicznej przerwie. Tradycyjnie bogactwem i specyfiką Dni Radzionkowa jest oferta przygotowana przez radzionkowskie organizacje pozarządowe. To głównie dzięki nim niemal przez miesiąc, odbędzie się ponad trzydzieści różnych imprez towarzyszących głównym obchodom, adresowanych do wszystkich grup wiekowych. Będą to więc koncerty, zawody sportowe czy interesujące wystawy.

W piątek 10 czerwca, na EkoRynek zapraszamy głównie rodziny i młodzież. W tym dniu, od 16:30 na płycie Rynku pojawi się około 30 różnych wozów strażackich symbolizujących 30-lecie powołania radzionkowskiej Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej. Najmłodsi, oprócz podziwiania strażackich umiejętności i wyposażenia, będą mogli skorzystać z różnych atrakcji, w tym zobaczyć spektakl „W miejskiej dżungli” w wykonaniu Teatru Katarynka. Następnie o godzinie 18:45 rozpocznie się koncert zespołu Coria, po którym zaprezentuje się pierwsza z głównych gwiazd tegorocznych Dni Radzionkowa, znany polski raper GRUBSON. GRUBSON ma na swoim koncie zarówno złote jak i platynowe płyty za swoje liczne albumy. Jako pierwszy pobił rekord YouTub’a, jego piosenka „Na Szczycie” jako pierwszy utwór hip-hopowy zdobyła ponad 100 mln wyświetleń!

Źródło: UM Radzionków




Płatności zbliżeniowe w Transport GZM. Wiemy, kto dostarczy nowe urządzenia

  • Metropolia rozstrzygnęła przetarg na zakup  1,5 tys. automatów biletowych na płatności zbliżeniowe.
  • Urządzenia będą dostarczane stopniowo, po kilkaset sztuk.
  • Nowe automaty biletowe zostaną zainstalowane we wszystkich pozostałych autobusach i tramwajach ZTM, gdzie płatności zbliżeniowe jeszcze nie są obsługiwane.
  • W tej chwili zbliżeniowo bilet można kupić w ponad 200 autobusach i trolejbusach.

Montaż nowych automatów to jeden z elementów prac związanych z wprowadzeniem nowego systemu płatności w komunikacji miejskiej. Wszystkie nowe autobusy i tramwaje, kursujące w ramach ZTM, będą systematycznie wyposażone w ten rodzaj nowych urządzeń. Będą to automaty z dużym ekranem dotykowym do obsługi kart ŚKUP oraz realizacji płatności kartami płatniczymi.

W przetargu ogłoszonym pod koniec ubiegłego roku wpłynęły cztery oferty. Pod koniec kwietnia rozstrzygnięto postępowanie. Wybrano firmę czeską- Mikroelektronika. Do poniedziałku (9 maja), do północy nie wpłynęło żadne odwołanie od tej decyzji. Wynik postępowania stał się prawomocny.

Mikroelektronika zaoferowała cenę ok. 5 mln zł za dostawę 1,5 tys. automatów biletowych. W ramach umowy dostawca ma zapewnić m.in. wsparcie w uruchomieniu sprzętu wraz z oprogramowaniem oraz serwis gwarancyjny. Od czasu podpisania umowy firma ma 12 miesięcy na pierwsze dostawy. Mają one odbywać się stopniowo, każdego miesiąca po kilkaset sztuk. Całość dostawy musi być zrealizowana nie później niż 16 miesięcy od podpisania umowy.

Przypominamy też, że w nowych pojazdach ZTM instalowane są nowe zestawy. W tej chwili płatności zbliżeniowe dostępne są już w ponad 200 na ok. 1500 pojazdów.  Tego typu urządzenia urządzania funkcjonują od 2019 r. w pojazdach komunikacji miejskiej w Tychach. W tym roku kasowniki pojawiły się w autobusach obsługujących Gliwice oraz okoliczne gminy na metroliniach M 100 i 104 oraz M 14, które kursują na trasie Gliwice-Ożarowice.

Jakie taryfy obsługują nowe automaty i kasowniki?

Automaty biletowe z ekranem dotykowym

  • Zarejestrowanie wejścia i wyjścia w taryfie odległościowej, która jest taryfą domyślną.  Nie wymaga to od pasażera wykonywania żadnych czynności poza przyłożeniem Karty ŚKUP do czytnika. W momencie zarejestrowania wejścia, rezerwowana jest kwota należna za przejazd do końca kursu. Przy zarejestrowaniu wyjścia system dokonuje rozliczenia przejazdu za rzeczywiście przejechany odcinek.
  • Zakup jednorazowych biletów strefowo-czasowych (1miasto/20 minut, 2miasta/40 minut, sieć/90 minut) oraz biletu dziennego, dla jednej lub kilku osób (w opcji normalnej jak i ulgowej).
  • Zakup biletów w taryfie odległościowej z rejestracją wejścia i wyjścia dla jednej lub kilku osób.
  • Aktywowanie (skasowanie) biletu zapisanego wcześniej na Karcie ŚKUP.
  • Sprawdzenie stanu salda e-portmonetki oraz listy biletów zapisanych na Karcie ŚKUP lub sprawdzenie ważności zakupionego uprawnienia do przejazdu – wybór funkcji na ekranie.

Poza tymi funkcjonalnościami, w przypadku posiadania biletu zapisanego na Karcie ŚKUP, po przyłożeniu karty do czytnika (bez dodatkowego wyboru funkcji), system dokona automatycznego skasowania jednego biletu. W przypadku posiadania na karcie kilku różnego rodzaju biletów- wyświetlona zostanie ich lista, celem dokonania wyboru tego, który chce się skasować.

W przypadku posiadania zapisanego na Karcie ŚKUP biletu długookresowego wieloprzejazdowego z limitem przejazdów, po przyłożeniu karty do czytnika (bez dodatkowego wyboru funkcji), nastąpi zarejestrowanie przejazdu wraz ze zmniejszeniem stanu licznika z ilością przejazdów.

Zobacz także:

.Dokumentacja przetargowa: miniPortal (uzp.gov.pl)

Metropolia wprowadza nowe kasowniki i automaty biletowe. Zmiany zaczyna od gliwickich autobusów – Metropolia GZM

Metrolinia M14 połączy Gliwice i Tarnowskie Góry z lotniskiem. Autobusy wyjadą w trasę 12 marca – Metropolia GZM




Urzędnicy będą uczyć się o dronach. Metropolia chce być gotowa na „trzeci wymiar miasta”

Na świecie trwają przygotowania do budowy trzeciego wymiaru miasta, czyli zagospodarowania przestrzeni do wysokości 120 metrów nad ziemią. Ma ona być miejscem dla nowych usług dronowych, które będą świadczone w sposób zorganizowany i bezpieczny. W tym celu Metropolia utworzyła Dronową Szkołę Prototypowania, do której zgłosiło się kilkudziesięciu urzędników z miast i gmin GZM. Pierwsze spotkanie szkoły odbyło się w czwartek, 28 kwietnia.

Rośnie świadomość zastosowania bezzałogowych statków powietrznych (BSP) do realizacji usług nad miastami. Coraz większa rola nowej technologii wymaga także wiedzy o niej. Dlatego w Metropolii powstała Dronowa Szkoła Prototypowania. W pierwszym spotkaniu udział wzięło ponad 40 uczestników.

– Samorządy borykają się dzisiaj z wieloma problemami, ale to nie znaczy, że muszą stać w miejscu i patrzeć, jak świat im ucieka – powiedział podczas inaugurującego spotkania Henryk Borczyk, wiceprzewodniczący zarządu GZM. – Widząc co się dzieje w świecie nowych technologii, projektowania miast, a w tym także technologii dronowych, nie możemy stać z boku i jedynie się przyglądać. Nowe usługi dronowe będą wymagały przyjaznego miasta oraz świadomych urzędników, którzy będą wiedzieli jak te usługi wprowadzać i koordynować u siebie. Obecność tak szerokiego grona uczestników na dzisiejszym spotkaniu to dowód na otwartość umysłów i chęć wprowadzania pozytywnych zmian – dodał.

Budowa „trzeciego wymiaru miasta” wpisuje się w europejską koncepcję U-Space. Przestrzeń, w której poruszać się będą drony na szerszą skalę, dotychczas była mało zagospodarowana, ale wkrótce może się to zmienić. Aktualnie trwają prace w grupach roboczych Komisji Europejskiej nad określeniem roli miast w zakresie organizowania i zarządzania swoją przestrzenią powietrzną. W związku z tym Metropolia prowadzi działania mające przygotować urzędy na nadchodzące zmiany.

– Dronowa Szkoła Prototypowania to pakiet najważniejszych informacji o obszarze BSP, z głównym naciskiem na aspekty prawne, zarówno krajowe jak i unijne – mówi Marcin Dziekański, kierownik projektu „Drony nad Metropolią”. – Najważniejszym elementem szkoły jest proces identyfikacji kluczowych elementów miasta, mających wpływ na działania w powietrzu, które zostaną poddane analizom pod względem ryzyk i posłużą do wytworzenia prototypu mapy w przestrzeni powietrznej dla lotów BSP, ze wskazaniem tzw. dronostrad, czyli korytarzy powietrznych – tłumaczy.

W ramach Szkoły powstanie pierwsza mapa wybranego obszaru w przestrzeni powietrznej, wyznaczająca testowo korytarze powietrzne z uwzględnieniem tego, co znajduje się na lądzie. Urzędnicy będą pracować pod okiem specjalistów z danych obszarów tematycznych. Zdobyta wiedza pozwoli im także na sprawniejsze poruszanie się w obszarze zamówień publicznych, dotyczących technologii dronowych. To również duży krok dla efektywniejszej realizacji działań przez GZM we wdrożeniu usługi „Zaawansowane loty bezzałogowych statków powietrznych na szeroką skalę” w ramach projektu „Usługi cyfrowe dla BSP” realizowanego przez Polską Agencję Żeglugi Powietrznej, Urząd Lotnictwa Cywilnego i Ministerstwo Infrastruktury w ramach funduszu Program Operacyjny Polska Cyfrowa.

Ponadto świadomość wykorzystania, budowania i ewentualnego zarządzania przestrzenią nad miastem, jest także szansą przyciągania nowych usług, inwestorów i budowania wizerunku miasta otwartego na zmieniające się technologie. Samorządy zyskają w swoich szeregach „ambasadorów wiedzy o BSP”, którzy mogą stanowić pierwszy kontakt dla osób i podmiotów chcących wdrażać profesjonalne usługi z wykorzystaniem dronów nad miastami.

Dronowa Szkoła Prototypowania realizowana jest pod patronatem Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Spotkania w ramach tej inicjatywy potrwają do czerwca.

To kolejna inicjatywa Metropolii w zakresie działań związanych z budowaniem świadomości i akceptacji społecznej dla technologii bezzałogowych. Przypomnijmy, że Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia jest członkiem grupy roboczej pracującej nad Strategią Dronową 2.0 dla Komisji Europejskiej. Komisja szacuje, że kompleksowy ekosystem dla ruchu bezzałogowych statków powietrznych będzie gotowy do 2030 roku.




Chaos przestrzenny. Kryzys trwa od wieków [ROZMOWA]

  • W Polsce mamy głęboko zakorzeniony problem związany z planowaniem przestrzennym.
  • Efektem jest rozsiana zabudowa, kiepska dostępność komunikacyjna i nieład w przestrzeni publicznej.
  • Polski Instytut Ekonomiczny wyliczył, że roczne koszty, związane z chaosem przestrzennym, wynoszą 84,3 mld zł.
  • Rozmawiamy na ten temat z prof. dr. hab. Przemysławem Śleszyńskim z Instytutu Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania PAN (Komitet Przestrzennego Zagospodarowania Kraju PAN) oraz Paulą Kukołowicz – analityk Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

W Polsce mamy kryzys planowania przestrzennego. W dobie różnych kryzysów, akurat ten nie jest chyba zbyt dobrze znany?

Prof. dr hab. Przemysław Śleszyński, Instytut Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania PAN, Komitet Przestrzennego Zagospodarowania Kraju PAN: Bo może jesteśmy z tym już tak oswojeni, że nie widzimy tego. Ten kryzys to nie jest coś, co pojawiło się nagle, tylko trwa w zasadzie od wielu stuleci. Już potop szwedzki spowodował nieodwracalne zniszczenia, potem była zróżnicowana, ale na ogół kolonialna polityka gospodarcza państw zaborczych. W zaborze pruskim i na tzw. Ziemiach Odzyskanych osadnictwo było bardziej skoncentrowane, a w rosyjskim – rozproszone. Z kolei na południu Polski, w Galicji, widzimy efekty przeludnienia agrarnego. Obydwie wojny światowe to nie tylko zagłada milionów ludzi i przepadek ich dobytku, ale też bezpowrotne zniszczenie dziedzictwa urbanisto-architektonicznego i olbrzymi rabunek zasobów środowiska naturalnego. W okresie PRL nie liczono się z potrzebami racjonalnego kształtowania środowiska życia człowieka. A na koniec, w 1989 r., przyszedł wolny rynek i jego niedouczeni apologeci stwierdzili, że każdy rodzaj planowania jest komunistycznym przeżytkiem.

Paula Kukołowicz, analityk Polskiego Instytutu Ekonomicznego: Wyjaśnijmy też, czym jest chaos przestrzenny. To niewłaściwa lokalizacja zabudowy, która dla każdego generuje koszty. Kiedy budujemy domy czy osiedla, to powinniśmy uwzględnić, że ich mieszkańcy muszą również mieć m.in. łatwy dostęp do szkół i przedszkoli, parków, instytucji kultury, sklepów, usług i komunikacji. Jeśli budując domy czy osiedla nie uwzględni się na etapie planowania konieczności budowy lub zapewnienia łatwego dostępu do całej tej infrastruktury, mamy do czynienia z chaosem przestrzennym. Wszędzie robi się daleko, musimy na co dzień pokonywać znacznie dłuższe dystanse, tworzą się korki itp.

To również problem związany z rozwojem terenów podmiejskich i wyludnianie się centrów miast. W Metropolii jest to widoczne.

Prof. P.Ś: Dzisiejsza konurbacja katowicka, wraz z regionem Rybnika, czyli w zasadzie całe południe województwa śląskiego, to największy obszar chaosu przestrzennego w Europie. Wpływają na to uwarunkowania historyczne, czyli najpierw zabory, później gwałtowny rozwój górnictwa, przemysłu i osiedli, które zakładano chaotycznie. Dzisiaj patrząc z lotu ptaka na Górny Śląsk i Zagłębie nie zobaczymy istniejących formalnie ok. 30 miast, ale 100 czy 200 odrębnych form morfologicznych. Później komuniści starali się to jakoś rozplanować, ale robiono to w sposób odmienny niż w krajach gospodarki rynkowej, nie licząc się z tzw. rentą gruntową. W efekcie pozwolono na ekstensywne zagospodarowanie centrów miast i problem ten dotyczył całego kraju. Kiedy przyszedł wolny rynek, wszystkie te wolne przestrzenie zaczęto chaotycznie zabudowywać.

P.K: Nasze państwo przez lata borykało się z problemami, którym towarzyszył głód mieszkaniowy. Nieważne było „gdzie” i „w jakim standardzie”, ale czy w ogóle ma się dom lub mieszkanie. Chociaż problem ten nie zniknął, to po upadku komunizmu i akcesji do Unii Europejskiej zmieniła się hierarchia naszych potrzeb. Nie tylko chcemy mieć gdzie mieszkać, ale chcemy również mieszkać dobrze, w miejscach dobrze skomunikowanych, gdzie nie utykamy w korkach, z dostępem do infrastruktury miejskiej.

Ale mamy wolny rynek. Jak przekonać kogoś, że kupując działkę na przysłowiowym polu i budując dom za własne pieniądze, działa na szkodę całego społeczeństwa?

P.K: Obecnie prawo umożliwia rozwój takiego budownictwa. Z jednej strony wiemy, że budowa  infrastruktury technicznej do działki położonej w szczerym polu zostanie pokryta z budżetu gminy, a więc koszty poniosą wszyscy podatnicy, choć korzyści z mieszkania w „szczerym polu” są wyłącznie indywidualne. Z drugiej strony wciąż zezwalamy na takie sytuacje. Warto się zastanowić, czy chcemy do nich dopuszczać i czy prawo nie powinno tego lepiej regulować. Ale jest jeszcze druga strona tego problemu. Rozlewanie się miast może wynikać także z problemów związanych z wysoką ceną mieszkań w centrach. Niektórzy decydują się na życie w strefach podmiejskich, bo nie stać ich na zakup mieszkania w miastach. Z różnych badań wynika, że Polacy lokują własne oszczędności w nieruchomości zamiast na rynkach finansowych. To podbija ceny mieszkań, szczególnie w atrakcyjnych okolicach. To jeden z czynników wypychających ludzi poza miasta.

Prof. P.Ś: Ludzie chcą poprawiać swój standard życia. W Polsce przez długi czas kupno działki i budowa domu na obrzeżach było właśnie tańsze niż zakup mieszkania w centrum, zwłaszcza gdzieś w gorzej skomunikowanych miejscach, z dala od zabudowy, usług, sklepów itd. Kupując taką działkę, myślano, że sprawę rozwiąże własny samochód. Dlatego mamy do czynienia z rozsiewaniem się miast w sposób chaotyczny, z dala od dróg. Jak przekonać kogoś, że nie tędy droga? Trzeba nagłaśniać związane z tym koszty.

Według raportu te koszty są bardzo wysokie. Badania wskazują, że chaos przestrzenny kosztuje nas 84 mld zł rocznie.

Prof. P.Ś: W badaniach, które najpierw przeprowadził Komitet Przestrzennego Zagospodarowania PAN w 2018 roku, brano pod uwagę około 150 różnych podejść w tym zakresie. Np. prof. Krzysztof Heffner z dr. Piotrem Gibasem obliczyli, że każdy nadmiarowy metr infrastruktury z dala od zwartej zabudowy, to koszt 1600 zł, oczywiście przy uwzględnieniu cen sprzed pandemii. Podobnie doktorzy Artur Hołuj i Piotr Lityński koszty nadmiarowych dojazdów do pracy obliczyli na kilkaset miliardów złotych w jednym pokoleniu i to tylko dla największych miast. Warto też wspomnieć o kosztach zdrowotnych. W Polsce mamy smog, bo ludzie palą w starych piecach węglowych. Budowa sieci ciepłowniczej nie jest racjonalna, jeśli te domy są oddalone od siebie o kilkaset metrów.

P.K: Rozlewanie się miast kosztuje nas wszystkich. W naszym kraju wciąż jesteśmy daleko od myślenia, że za budowę drogi poza miastem płacimy ze wspólnych pieniędzy. W Polsce, a także w innych państwach postkomunistycznych, myślimy o rzeczach publicznych jako o rzeczach niczyich, ale z których możemy bez przeszkód korzystać. Na Zachodzie o mieniu publicznym myśli się w kategoriach czegoś, co należy do każdego z nas i w związku z tym, każdy powinien o to dbać.

Gdzie znajduje się źródło tych problemów? Lokalnie czy na poziomie władzy centralnej?

Prof. P.Ś: Prawda jest pośrodku. Samorządy działają na podstawie wadliwej ustawy, która pozwoliła m.in. na olbrzymie odrolnienia, liczone w setkach tysięcy hektarów w całym kraju. Obowiązkiem państwa jest więc zrobienie porządnej ustawy. Ale też duża odpowiedzialność jest po stronie gmin. Mogłyby np. odralniać mniej terenów. Problem w tym, że tutaj dochodzą interesy wyborców, którzy mają swoje tereny rolne, a chcą, żeby się stały terenami budowlanymi. Wtedy ich wartość wzrośnie. Samorządy działają więc pod naciskiem swoich władz i wyborców.

Nie zapominajmy przy tym, że chaos przestrzenny powoduje też to, że w naszych miastach jest po prostu brzydko. W raporcie Polskiego Instytutu Ekonomicznego jest o tym mowa w wątku poświęconym reklamom w przestrzeni publicznej. Co ciekawe, opinie ankietowanych nie są jednoznaczne i nie wszędzie reklamy im przeszkadzają.

P.K: To prawda, ale weźmy pod uwagę, że do tego chaosu reklamowego jesteśmy po prostu przyzwyczajeni, więc nie razi on nas. Chaos reklamowy dostrzegają najczęściej ci, którzy pojechali do innego państwa i zobaczyli, że przestrzeń publiczna może wyglądać inaczej. Ale i w naszym badaniu pojawiły się głosy negatywne. Ankietowanym najbardziej przeszkadzały reklamy wielkoformatowe oraz takie, które występowały na tle natury. Negatywnie ocenili reklamę na tle pejzażu górskiego, nawet pomimo faktu, że sama reklama była stosunkowo niewielka.

Prof. P.Ś: W socjologii i zarządzaniu znana jest tzw. piramida potrzeb, u podstaw której znajdują się kwestie fizjologiczne i bytowe. Na samym jej wierzchołku są potrzeba estetyki, czyli harmonii i piękna. Dlatego w Polsce nie przywiązujemy uwagi do ładu, bo najpierw musimy zaspokoić kwestie podstawowe. Człowiek w pierwszej kolejności patrzy, żeby mieć dach nad głową, a nie jaki kwiatek będzie miał na chodniku. Dopiero teraz nasze społeczeństwo staje się bardziej zamożne, a co za tym idzie, coraz bardziej o ten ład przestrzenny zaczyna zabiegać. Tym bardziej potrzebujemy radykalnych zmian, aby uporządkować kwestie związane z planowaniem przestrzennym.

Jeśli nie podejmiemy radykalnych działań teraz, to w jakiej przyszłości obudzimy się za kilkanaście lat?

P.K: Podstawowym wyzwaniem jest depopulacja kraju. Do 2050 r. populacja kraju ma się zmniejszyć o ponad 4 mln osób. Ubytek ludności, zwłaszcza tej w wieku produkcyjnym, zaważy więc na możliwościach rozwojowych gmin, które będą tracić podatników. Dla nich depopulacja oznacza nie tylko niższe wpływy podatkowe, ale też konieczność utrzymania nadmiarowej infrastruktury, zaprojektowanej bez uwzględnienia prognoz demograficznych.

Prof. P.Ś: Niestety mleko już się rozlało. Nie jesteśmy w stanie odkręcić tego, co działo się zwłaszcza przez ostatnie dwie dekady. Ale musimy też patrzeć w przyszłość. Strefy pod miejskie nie będą wiecznie młode. Teraz ci ludzie jeżdżą samochodami, ale jak staną się starsi, będą potrzebować dobrej infrastruktury. Tylko jak ją zorganizować? Szanse widzę w postępującej automatyzacji i robotyzacji. Zakupy dostarczane dronem to coś zupełnie realnego. Być może dzięki technologii będziemy mogli lepiej obsłużyć te rozlane tereny.

Rozmawiał: Michał Nowak

Kształtowanie ładu przestrzennego to jedno z ustawowych zadań, do których została powołana Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolia. Celem jest dbałość o wygląd naszego otoczenia, o to, by było uporządkowane, jego układ przemyślany, a stosowane rozwiązania – dopasowane do potrzeb mieszkańców. Metropolia dąży do tego, aby rozwojowi przestrzennemu nadać charakter metropolitalny, ujednolicony, równomierny i zracjonalizowany. Aktualnie trwają prace nad Strategią Rozwoju GZM na lata 2022–2027 z perspektywą do 2035 r. Dokument ten będzie wspierał proces zarządzania obszarem metropolitalnym na rzecz jego rozwoju społeczno-gospodarczego i przestrzennego oraz poprawy jakości życia. Uchwalenie Strategii planowane jest na IV kwartał 2022 r. (MN)

Rozmowa ukazała się w dwumiesięczniku „W Metropolii” nr 9 / marzec 2022